środa, 11 stycznia 2017

Antyoksydacyjny żel pod prysznic Iva Natura

Witajcie :)

Dziś, korzystając z kilkugodzinnej przerwy między pracą, a pracą ;) chciałabym przedstawić Wam pewien żel pod prysznic, który wpadł w moje ręce podczas październikowego spotkania blogerek (kiedy to minęło?). Jest to

ANTYOKSYDACYJNY ŻEL POD PRYSZNIC IVA NATURA


Skład:
Aqua, Myrtus communis*, Ammonium Lauryl Sulfate**, Cocamidopropyl Betaine**, Decyl Glucoside**, Benzyl Alcohol (And) Dehydroacetic Acid**, Camellia sinensis (Green Tea) Leaf Extract (AP), Blackberry Leaf Extract (AP), Sodium Benzoate**, Citric Acid**, Rosa damascena (Rose) Flower Distillate*, Thymus vulgaris*, Fragrance
*Organic Certificated     **Approved For Organic Cosmetic     AP: Anatolian Plant
Camellia sinensis - herbata zielona - skutecznie walczy z suchą skórą, hamuje aktywność enzymów odpowiedzialnych za nasilenie pracy gruczołów łojowych, a w efekcie tworzenie się zaskórników. Dodatkowe działanie antybakteryjne i przeciwzapalne pomaga w leczeniu trądziku i wyprysków skórnych. Zawarte w zielonej herbacie katechiny i kofeina pomogą w walce z cellulitem i pozbawioną jędrności skórą. Dzięki niej organizm oczyszcza się z toksyn, a skóra staje się napięta i gładka
Blackberry Leaf Extract – jeżyna - ekstrakt z pestek tej rośliny zawiera szereg pożądanych w kosmetykach składników, takich jak: witaminy A, C, E, K, B6, flawonoidy, α i β-hydroksykwasy, garbniki. Ma on działanie nawilżające, przeciwstarzeniowe, łagodzące, przeciwzapalne
Thymus vulgaris  - tymianek - działa odkażająco, przeciwzapalnie i oczyszczająco na skórę, dlatego jest składnikiem wielu kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej
Rosa damascena Flower Distillate - wodny roztwór z destylacji kwiatów róży damasceńskiej, wykazuje działanie przeciwzapalne, wygładza, matuje
Myrtus communis - mirt zwyczajny - zalecany jest dla skóry zanieczyszczonej, skłonnej do wyprysków, działa odświeżająco i odkażająco
Pojemność: 400ml
Cena: 39zł dostępny TU
Zanim zacznę swój opis, na uwagę zasługuje fakt, iż przed spotkaniem, Pani odpowiedzialna za organizację upominków z Iva Natura zrobiła kawał dobrej roboty i przejrzała blogi wszystkich uczestniczek, dostosowując sprezentowane kosmetyki bezpośrednio do ich potrzeb. To bardzo miły i znaczący gest.
Jeśli chodzi o sam żel:
Zamknięty jest w plastikowej, dosyć twardej, ale giętkiej tubie zakończonej dozownikiem.
Żel jest dosyć rzadki i trzeba uważać, aby nie przelewał się przez palce. Zapach określiłabym zdecydowanie jako ziołowy i przede wszystkim wyczuwam w nim rumianek, którego nie ma w składzie. Działa na mnie przyjemnie kojąco.
A działanie? Najważniejszym zadaniem żelu pod prysznic jest dobre oczyszczanie i ten żel zdecydowanie je spełnia. Dodatkowo, z pewnością nie wysusza, a pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że odżywia skórę, która po prysznicu nie jest szorstka (a taką generalnie mam), tylko przyjemnie "naturalna". Taka, jaką powinnam mieć bez żadnej pomocy, no ale cóż... Właściwości antyoksydacjnych nie jestem obecnie w stanie sprawdzić - nie widzę, żeby moja skóra "odmłodniała", ale też po pierwsze chyba nie jestem jeszcze taka stara, a po drugie na to z pewnością trzeba czasu i długiego stosowania produktu.
Moje ogólne wrażenia są pozytywne i żel wpisze się w kategorię kosmetyków godnych polecenia.
PODPIS

7 komentarzy:

  1. Ziołowy zapach nie należy do moich ulubionych więc raczej nie kupię go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam ;( ale ziołowe produkty są fajne dla mojej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja lubię ziołowe zapachy, póki co mam swój lawendowy i wbrew pozorom jest również mega przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jak piszesz na mnie takie zapachy działają też kojącą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz się spotykam z tą marką.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.