poniedziałek, 12 grudnia 2016

ZImowe zapachy Colonial Candle

Witajcie :)

Święta tuż tuż! Nie mam pojęcia, kiedy ten czas tak szybko upływa i trochę mnie to przeraża... Dobrze, że już niedługo czeka nas coś miłego, czyli spędzenie czasu z bliskimi w rodzinnym gronie. U mnie, jak zawsze, każdą sytuację muszą oczywiście umilać odpowiednie zapachy. 

Tym razem opowiem Wam trochę i zimowych nowościach Colonial Candle. O samej marce pisałam Wam już TU oraz TU, dlatego od razu przejdę do opisu zapachów.



"Budząca nostalgiczne wspomnienia mieszanka cedru, goździków, sosnowych gałązek i bursztynu"



Świeca jest moim zdaniem typowo zimowa. Mimo świątecznej nazwy i - zgodnie z sugestią producenta - obecności goździków jako składowych zapachu, nie kojarzy mi się ze świętami, a raczej z zimowym, mroźnym dniem. Wyczuwalny jest cedr, lekki dodatek drzew iglastych i duuuużo przyjemnego mrozu. Takie zapachy lubię palić rano, do południa. Pomagają w rozbudzeniu się, pozytywnie nastrajają na nowy dzień i zachęcają do wyjścia na zimowe powietrze.



"Ciepła, otulająca kompozycja złożona z kwiatów, piżma i wanilii."

A to mój zdecydowany faworyt. Po przetestowaniu wosku bez namysłu kupiłam świecę w największym formacie. 



A jak pachnie? Zapach jest bardzo złożony - z jednej strony czuć dużo otulacza o perfumowym, "kocykowym" podbiciu. Wanilia nie jest tu klasycznym, słodkim ulepkiem, a raczej skromnym dodatkiem. Czuć też świeżość - być może dzięki obecności kwiatów - dzięki czemu zapach nie przytłacza, a wręcz przeciwnie - chciałoby się go wąchać więcej i więcej. Tak jak Vintage Christmas jest moim typem na zimowe poranki, tak Cozy Cashmere idealnie nadaje się na długie, ciemne wieczory, jako dodatek do kubka gorącego kakao, dobrej książki i ciepłego koca.

PODPIS

11 komentarzy:

  1. Mysle ze oba bardzo by mi się spodobały. Czas leci niesamowicie szybko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale chętnie wypróbowałabym :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam ale fantastycznie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm az tu poczulam te zapachy... z checia bym sie dorwala :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tych świeczuszkach i woskach nie słyszałam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Wizualnie świeca bardzo fajna, choć raczej zapach nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi zachęcająco, idealne na długie zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I na ten drugi mam teraz ogromną ochotę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.