niedziela, 6 listopada 2016

Zakupowe nowości!

Witajcie :)

Dawno nie było postu na temat kosmetycznych zakupów poczynionych przeze mnie w ostatnim czasie. Tak naprawdę ten "ostatni czas" jest non stop, ponieważ co chwilę do mojego koszyka - czy to plastikowego, czy też wirtualnego - wpadają kolejne produkty. Dziś przedstawię Wam zawartość dwóch przesyłek, które dotarły do mnie całkiem niedawno. Kto śledzi mojego Facebooka wie, o czym będzie mowa :)


1. Jimmy Choo Flash London Club

Zapach, na który w Internetach wylała się fala krytyki. No cóż, na szczęście każdy ma inny gust i każdemu co innego odpowiada. Może nie jest to mój No 1 i zapach bardziej pasowałby na okres wiosenny, to jednak ujął mnie nutami, które pojawiają się po pół godzinie od użycia. Ma taką fajną głębię, choć podobno to zwykłe, płaskie kwiaty ;)

2. Mary - Lou Manizer od The Balm

Przymierzałam się do niego bardzo długo. Wiele razy lądował w moim koszyku, po czym rezygnowałam z zakupu. W końcu jednak jest już u mnie i na razie nie żałuję. Rozświetlacz tworzy naprawdę piękną taflę na twarzy bez efektu nachalności. Muszę jednak popracować nad nawilżeniem swojej cery, żeby efekt był jeszcze lepszy. 

3. Semilac 015 Plum i 116 Blueberry Kiss


Odcienie śliwki wielbię w pomadkach, błyszczykach i innych cudach "naustnych", dlatego prędzej czy później kolor ten musiał pojawić się w moich zbiorach również w produktach do paznokci. Dodatkowo wzięłam też Blueberry Kiss. Jak się sprawdzą, to się okaże całkiem niedługo. Na razie na moich paznokciach rozgościła się krwista czerwień.

4. Kredka do oczu Cartice Velvet Matt Smokey eyes

Tak jak do tej pory byłam zdecydowaną zwolenniczką płynnych eyelinerów, tak ostatnio zupełnie zrezygnowałam z nich na rzecz kredek do oczu. Zmieniłam też styl malowania oka i jestem z tej zmiany bardzo zadowolona. Kosmetyki Catrice bardzo lubię i kredka również spisuje się świetnie. Mocny pigment i odpowiednia twardość przy jednoczesnym efekcie smokey to jest to, czego szukałam.

5. Baza pod cienie Paese


Kosmetyki Paese, podobnie jak Catrice, bardzo lubię. Puder do twarzy jest jednym z moich ulubieńców. Teraz czas na bazę. Po pierwszych użyciach jestem zadowolona, baza bardzo dobrze spełnia swoją rolę - przedłuża trwałość cieni, zwiększa ich przyczepność i znacznie podbija kolor. Nie osadza się też i nie roluje w załamaniach. Więcej mi nie trzeba, tym bardziej, że cena jest naprawdę przystępna. 

O której z nowości poczytałybyście najchętniej obszerniejszą recenzję? Dajcie znać!


PODPIS

41 komentarzy:

  1. Ale piękny flakonik :) i kolor 116 mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne nowości, ta śliwka od Semilaca od dawna mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś będę nakładać na paznokcie, zobaczymy jak się spisze.

      Usuń
  3. pokaż semilaczki na paznokciach:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, i ja przymierzam się do zakupu Mary- Lou! Może w końcu się zdecyduję :D

    Ściskam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się długo przymierzałam :D

      Buziaki kochana :*

      Usuń
  5. Same cudenka widze :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/11/zdrowy-deser-dla-figury-i-zdrowia.html

    OdpowiedzUsuń
  6. No Mary trzeba spróbować, bo to jednak kultowy kosmetyk;) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Mary. Też przymierzam się do zakupu ale jeszcze mnie coś powstrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne cena, bo jednak nie jest niska :)

      Usuń
  8. ja dostałam na urodziny zestaw semilac od męża, gdzie jest kilka lakierów na które chorowałam :D
    reszta równie świetna! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mary i mnie się marzy... Jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, nie żałuję zakupu :)

      Usuń
  11. Mam i uwielbiam ten rozświetlacz :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozświetlacz z theBalm to mój ulubieniec. Mam też lakier Blueberry Kiss, jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne kolory z semilaca jestem fanką tej śliweczki, a jeżeli chodzi o rozświetlacz to faktycznie na dobrze nawilżonej buzi daje o wiele lepszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego intensywnie się nawilżam :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Hm... powiedziałabym, że ciekawy :)

      Usuń
  15. Kredka z Catrice jest boska! Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z marką Paese mam zamiar się w końcu poznać, bo przyznaję, że nie miałam jeszcze żadnego od nich kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam kredkę z Catrice- tylko że do brwi, jest świetna. Z kolei rozświetlacz z The Balm chodzi za mną od dawna... może w końcu skuszę się na jego kupno. A lakiery hybrydowe to już u mnie regularny zakup jak na hybrydomaniaczkę przystało :) Wczoraj przyszło do mnie zamówienie z Em nail- dwa lakiery Thermo i jeden klasyczny szary lakier nr 175 'Arctic'. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.