sobota, 25 czerwca 2016

Stop spoconym stopom - czy Callusan FRESH dał radę?

Witajcie :)

W końcu mogę z przyjemnością oznajmić, że oficjalnie rozpoczęłam wakacje i nie licząc momentów wyjazdowych, z pewnością będę zaglądać częściej na Wasze blogi oraz oczywiście regularniej pisać u siebie.

Produktem, który chciałabym dziś Wam opisać jest pianka do stóp Callusan FRESH



Pojemność: 40ml

Skład:


Cena: około 15zł

Działanie sugerowane przez producenta:
- redukcja nadmiernej potliwości
- zapobieganie nieprzyjemnym zapachom
- działanie antyseptyczne
- ochrona przed grzybicą
- relaks i świeżość stóp

Pianka znajduje się z szklanej buteleczce zakończonej dozownikiem charakterystycznym dla piankowych kosmetyków. Dozuje się ją bez problemu, chociaż trzeba uważać, aby nie przesadzić z ilością - niewielka porcja spokojnie wystarczy na pokrycie stóp.


Pianka jest biała, o nieprzytłaczającym, ale nieco chemicznym zapachu. Plusem na pewno jest to, że wchłania się naprawdę momentalnie. Stopy po jej użyciu nie kleją się i nie brudzą podłogi. Chwilę po zastosowaniu są praktycznie suche.


Jeśli chodzi o działanie, to rzeczywiście zauważyłam zmniejszenie potliwości stóp, a obecne upały są nie lada wyzwaniem. Nie jest to stuprocentowa ochrona, ale w miarę skuteczna. Stopy są dłużej świeże i pachną tak, jak powinny ;) 

Dałabym tej piance 3,5/5


PODPIS

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też, o ile szybko się wchłaniają :)

      Usuń
  2. Nie sięgam po tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam produktów przeciw potliwości stóp, ale chyba przydałby mi się taki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie wybór specyfików jest ogromny, na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  4. hm moje nóżki pachną cudnie :D nie potrzeba im takich specyfików;p

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio do stóp używam blokera ziaji, pod pachy się u mnie nie sprawdził bo strasznie swędziała mnie skóra ale w przypadku stóp jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, to znaleźć dobre miejsce zastosowania produktu :)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy produkt. Chętnie sama go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.