niedziela, 29 marca 2015

Perfumy Mia Indigo od A.T.W. BeautyLab

Witajcie :)

Jak odczułyście zmianę czasu? Ja niestety średnio, bo oczywiście dziś rano miałam zajęcia. Ogólnie to na wstępie niestety muszę trochę pomarudzić, a to dlatego, że najzwyczajniej w świecie jestem po prostu zmęczona. Od miesiąca nie miałam ani jednego dnia wolnego - w tygodniu praca, w weekend zjazdy na studiach podyplomowych... Powiem Wam, że zaczynam powoli wymiękać, co odbija się na moim zdrowiu. Osłabienie organizmu, nietypowe przesuszenia skóry, brak koncentracji... Jak dobrze, że święta już niedługo. Mam nadzieję, że wtedy zregeneruję się choć trochę.

Ok, pomarudziłam, teraz przechodzimy do części właściwej :)

Perfumy 

to produkt, o którym chciałabym Wam dziś opowiedzieć. 

niedziela, 22 marca 2015

niedziela, 15 marca 2015

Wiosenne Spotkanie Podlaskich Blogerek Urodowych - relacja, część 2!

Witajcie :)

Od Wiosennego Spotkania Podlaskich Blogerek Urodowych minął już ponad tydzień! Jak ten czas leci... Chętnie bym cofnęła się do ubiegłej soboty - pewnie akurat popijałabym sobie coś smacznego i rozprawiała w najlepsze nie tylko na kosmetyczne tematy. 

Jednak, oprócz zdjęć, ze spotkania pozostało coś jeszcze, a mianowicie - upominki od sponsorów.

Po raz kolejny chciałabym podziękować wszystkim firmom, które zdecydowały się tak naprawdę współtworzyć nasze spotkanie. Cieszę się, że Podlasie nie jest pomijaną częścią Polski. Tutaj też są świetnie znające się na swoim fachu dziewczyny, naprawdę! :)

A oto produkty, które sprawiły nam wszystkim radość:

poniedziałek, 9 marca 2015

Wiosenne Spotkanie Podlaskich Blogerek Urodowych - relacja, część 1!

Witajcie! :)

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o jednym z ważniejszych przedsięwzięć, w jakich uczestniczyłam w ostatnim czasie, a mianowicie o Wiosennym Spotkaniu Podlaskich Blogerek Urodowych w Białymstoku, które organizowałam razem z Paulą. Organizatorkami byłyśmy po raz pierwszy i trochę nerwów i stresu kosztowało nas przygotowanie wszystkiego. Najbardziej zależało nam na tym, aby uczestniczki spotkania były zadowolone. Czy nam się to udało? Poczytajcie i oceńcie same.

niedziela, 1 marca 2015

Dzisiaj kilka słów prywaty.

Witajcie :)

Dziś nie będzie recenzji, ani żadnego postu kosmetycznego. Będzie parę słów o moim związku ;)

Kiedyś myślałam, że utarte frazesy w stylu "jak ten czas szybko leci!" to jedno z ulubionych zdań starszych pań stojących przed sklepem spożywczym z torbami pełnymi zakupów.

Jak się okazało, mają rację! Czas leci niesamowicie szybko, a znacznie przyspiesza po przekroczeniu 20 lat. Tak przynajmniej było w moim przypadku.

Dlaczego o tym mówię? Ponieważ właśnie dziś, pierwszego marca, mija dokładnie 10 lat, od kiedy razem z moim R. tworzymy własny, wspólny team :) Tak, nasz związek ma już 10 lat i tak - zaczęliśmy się spotykać kiedy nie miałam nawet ukończonej 15-stki!

Bywało różnie, ale te dobre chwile zdecydowanie przeważają nad tymi gorszymi i mam nadzieję, że tak będzie zawsze. Od ponad 3 lat jesteśmy zaręczeni i taki stan rzeczy nam na razie odpowiada, choć ostatnio TŻ przebąkuje coś o "legalizacji" związku ;) Zobaczymy, ja uważam, że nie ma co się spieszyć.