wtorek, 29 grudnia 2015

Aqua Kiss - mgiełka zapachowa od Victoria's Secret

Witajcie :)

Jak przebiega poświąteczny powrót do rzeczywistości? Boleśnie (czyt. praca), czy też na spokojnie, dojadając ostatnie przysmaki? Ja mam w tym roku ogromne szczęście, ponieważ w końcu po Świętach mam czas dla siebie. I choć swoją obecną pracę naprawdę bardzo lubię, to cieszę się, że mogę relaksować się aż do poniedziałku :) 

Za oknami na Podlasiu w końcu pogoda adekwatna do pory roku - pojawił się mróz, jednak ja zapraszam Was dziś do poczytania o pewnej letniej mgiełce Victoria's Secret, która przeniesie Was na letnią, tropikalną plażę... :)

Mgiełka Victoria's Secret Aqua Kiss mieści się w 250ml buteleczce z atomizerem.


Sama prezencja produktu jest naprawdę ładna i estetyczna, z pewnością zwraca na siebie uwagę i przyciąga wzrok. Dodatkowym plusem jest przezroczysta buteleczka, która ułatwia kontrolę nad zużyciem mgiełki (można dobrze zaplanować, kiedy czas kupić nową butelkę ;)


Opis zapachu to przede wszystkim wodna nuta połączona z frezją i stokrotkami. W moim odczuciu rzeczywiście jest tam sporo akordów wodnych, za którymi niestety nie przepadam. Tak, ten zapach to spora dawka świeżości i lekki dodatek kwiatowy przełamany słodyczą owocu, którego nie potrafię odgadnąć. 

Całość komponuje się interesująco i na pewno jest to zapach idealny na upalne dni, kiedy potrzebujemy odświeżenia. Ja jednak ostatnio, a zwłaszcza w okresie jesienno - zimowym, preferuję zapachy nieco słodsze, a wodna nuta na dłuższą metę zaczyna mi przeszkadzać. Niemniej jednak wrócę do tej mgiełki latem, być może wtedy okaże się zbawienna przy szalejących upałach?


Trwałość oceniłabym jako przeciętną, wodne akordy mają to do siebie, że ulatniają się dość szybko. Jeśli jednak lubicie rześkie, lekkie i dające subtelną zapachową otoczkę zapachy, to mgiełka sprawdzi się u Was bardzo dobrze.

Jeśli czujecie się zainteresowane, możecie ją kupić na przykład w sklepie iperfumy.pl w cenie 45,30zł.

Jak wiecie, jestem zapachoholiczką, dlatego chętnie poczytam o Waszych zapachowych hitach. Jakie jest Wasze TOP 3 jeśli chodzi o perfumy/wody toaletowe/mgiełki? 

PODPIS

25 komentarzy:

  1. jaki piękny flakonik *.* Zakochałam się...
    Top 3 jeśli chodzi o perfumy to nie mam, ale mam mój Hit: Avon Femme. Ostatnimi czasy tylko i wyłącznie używam tych perfum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wąchałam tylko na próbniku, ale rzeczywiście ładne :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie zapachy na lato. Są jednak chwile zimą kiedy chcę sobie przypomnieć jak pięknie is in the summer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, chociaż szczerze mówiąc ja lata nie lubię :)

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tego zapachu. Mgiełki lubię najbardziej latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja na mgiełki stawiam przede wszystkim latem :)

      Usuń
  4. Tak sądząc po opisie też bym ją zostawiła na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi się, że zapach przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz wodno - świeże nuty, to na pewno :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To ta mgiełka pewnie by Ci się spodobała :)

      Usuń
  7. Jestem zakochana w mgiełkach VS. Właśnie mi się kończy jedna i najwyższa pora rozejrzeć się za nową :)
    Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka najbardziej przypadła Ci do gustu? :)

      Usuń
  8. Opakowanie z pewnością przyciąga moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mialam kiedys jedną i byla spoko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. myślę, ze latem chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zimę jest zdecydowanie za lekka :)

      Usuń
  11. Marzy mi się od dawna jakaś mgiełka VS :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.