sobota, 7 listopada 2015

Pudełko pełne niespodzianek od Maroko Sklep.

Witajcie :)

Ostatni czas był dla mnie bardzo trudny, chyba był to jeden z najtrudniejszych momentów w moim życiu. Obecnie powoli staram się wrócić na normalne tory funkcjonowania, a tym samym wracam też do Was.

Dziś chciałabym zaprezentować wam produkty, które dotarły do mnie całkiem niedawno z marokosklep.pl. Co ciekawe, otrzymałam je w pudełku przypominającym boxy, które można zamawiać w cyklicznych odstępach czasu. Lubię takie ładne, estetyczne rozwiązania i chętnie zajrzałam do środka.



Co znalazłam w środku?

Olej arganowy - wanilia, 10ml

Ałun zasypka, 40g

Woda z kwiatu pomarańczy, 125ml

Szampon z glinką Rhassoul do skóry wrażliwej, 250ml

Próbka glinki Rhassoul

Coś na ząb: Ratatuj z olejem arganowym, 250g; konfitura truskawkowa, 240g;  konfitura figowa, 240g

Jestem bardzo ciekawa działania powyższych kosmetyków, z pewnością za jakiś czas ich recenzje pojawią się na moim blogu. O jedzeniu pisać postów nie będę :) Dam Wam tylko znać, czy było smaczne ;)



Wpadło Wam coś szczególnie w oko?


PODPIS

17 komentarzy:

  1. Konfiturki, aż by się zjadło. :D Super przesyłka.

    OdpowiedzUsuń
  2. wow super paczuszka! trzymaj się i nie poddawaj ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna zawartość! Czekam na recenzje produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no, ten szampon wpadł mi w oko! Testuj i wrzucaj recenzję, bo chętnie bym taki nabyła. Nigdy jakoś nie kojarzyłam glinek z właściwościami łagodzącymi, ba, zawsze mam po nich czerwony ryjek:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Same dobroci. Także te niejadalne. Czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dostałyśmy od tego sklepu paczki na spotkaniu w Opolu, ja znalazłam m.in. krem do rąk szafranowy i opuncjowy szampon, jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. swietne pudełko, naprawdę zawartość godna uwagi :) pozazdrościć tylko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.