niedziela, 24 maja 2015

Torcikowe mydło od Valentina Savon

Witajcie :)

Niedziela bez słodkości istnieć nie może. Nie i koniec. Czy to ciasto, ciasteczko, czy cukierki, coś zawsze musi zagościć na moim stole, a następnie w brzuchu. 

Czasem jednak pojawi się coś, co do kategorii żywieniowych wcale nie należy, choć na pierwszy rzut oka dokładnie tak wygląda.

MYDŁO - TARTA Z OWOCAMI VALENTINA SAVON - Z NATURALNEJ MYDLARNI ARTYSTYCZNEJ

O mydłach tej firmy już kiedyś wspominałam. Zasługują na uwagę choćby dlatego, że są wyrabiane ręcznie, mają w swoim składzie tylko naturalne surowce i oleje oraz są fajną odskocznią od fali chemicznych środków zalewających nas w drogeriach.

Skład:
oliwa z oliwek
olej słonecznikowy
olej kokosowy
olej rycynowy
kakao
proteiny
skrobia
barwniki mineralne
naturalny olejek eteryczny brzoskwiniowy
naturalny olejek eteryczny poziomkowy
naturalny olejek eteryczny truskawkowy

Każde mydło jest wycinane z większego fragmentu, dlatego nie można dokładnie określić jego wagi oraz ceny. Kawałek, który widzicie na zdjęciach waży około 130g, a jego cena wynosi odpowiednio około 20zł.

Jeśli chodzi o zapach, to tu niestety mimo zapewnień producenta nie odnalazłam zbyt wielu owocowych aromatów. Dominował przede wszystkim zapach zwykłego, klasycznego mydła z bardzo delikatną domieszką czegoś słodkiego. Taki urok olejków naturalnych - pachną słabiej niż te syntetyczne.


Samo użytkowanie mydła na początku było nieco problematyczne, "owoce" odpadały, farbowały umywalkę. Jednak z czasem kształt kostki stał się bardziej obły, wygodny do trzymania i było już znacznie lepiej. 

W kontakcie z wodą wytwarza się lekka, delikatna piana, która choć może nie jest zbyt spektakularna, to jednak efekt oczyszczania skóry daje bardzo dobry. Brak wysuszenia, ściągnięcia oraz pozostawione uczucie czystości również mają ode mnie plus. 

Taka kostka wystarczyła mi spokojnie na 1,5 miesiąca codziennego użytkowania do mycia rąk. Moim zdaniem to naprawdę dobry wynik.


O wyglądzie chyba nie muszę wspominać, same widzicie, jakie jest cudowne :) 

PODPIS

22 komentarze:

  1. Wygląda jak tort do zjedzenia :D Nie skapnęłabym się, że to mydło :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O jacie! Nabrałam się, ze to ciasto :D Wygląda extra!

    OdpowiedzUsuń
  3. no nie, ja chciałabym je zjeść:<

    OdpowiedzUsuń
  4. W miniaturce myślałam, że to jakieś ciasto :D Aż mi smaka narobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wooow wygląda tak realistycznie plus super skład :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja myślałam, że to rzeczywiście tarta. :O Mydełko wygląda obłędnie! Widziałam resztę ich asortymentu, wszystko jest boskie. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Prezentuje się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wygląd ma :) aż szkoda używać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Po prostu nie wierzę, że to jest mydło :D Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zobaczyłam zdjęcie i już myślałam że tu jakiś przepis a tu mydło ;o
    szkoda by mi było takie używać haha

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam, że dziś będzie przepis na ciasto :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. aaaaa chcę to zjeść! nie można się tym myć, no way ;p to takie smacznie;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Mydełko samym wyglądem kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdybym nie wiedziała,że to mydło pewnie chciałabym zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha jeszcze bym je zjadła przypadkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda tak bardzo realistycznie i smakowicie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż ślinka cieknie na widok takiego mydełka.. nie wiem czy byłabym w stanie się powstrzymać :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku!!! Jak ono wygląda!! Tylko zjeść :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.