niedziela, 17 maja 2015

Regenerująca maska do włosów Seboradin

Witajcie :)

I kolejna niedziela niedługo dobiegnie ku końcowi. Mam nadzieję, że relaksujecie się w rodzinnym gronie, wśród przyjaciół lub po prostu macie czas tylko dla siebie :)

W wolnej chwili zapraszam do poczytania recenzji pewnego produktu do włosów, a jest nim:

REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW SEBORADIN


Pojemność: 150ml
Cena: około 20zł
Skład:

Obietnice producenta:

Maska zamknięta jest w miękkiej tubce z klikiem, jej wydobywanie nie jest trudne nawet kiedy już się kończy.


Jest dosyć gęsta, a przy tym bardzo kremowa. Swoim zapachem również bardzo przypomina pewien kultowy krem "do wszystkiego" z niebieskiego pudełeczka na literę "N" ;)

Jeśli chodzi o stosowanie maski to od razu przyznaję się bez bicia, że nie nakładałam jej na skalp. Po pierwszej próbie niestety okazało się, że moje silnie przetłuszczające się włosy nie lubią takiego zabiegu. 

Przy nałożeniu maski na długość rzeczywiście zauważyłam polepszenie stanu nawilżenia włosów. Były gładkie, lśniące i rozczesywały się bez problemu. Dodatkowo zapach maski towarzyszył mi na nich nawet następnego dnia. 

Szkoda jedynie, że po zaprzestaniu kuracji włosy wróciły do swojego pierwotnego stanu.


PODPIS

8 komentarzy:

  1. ja lubię kosmetyki Seboradin ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam :). Plus za zapach utrzymujący się tak długo, bardzo lubię to w maskach :). Szkoda jednak tak krótkiego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś na pewno wypróbuję :) Marka Seboradin chodzi mi po głowie już od jakiegoś czasu i chyba będę musiała się zainteresować wersją do wypadających włosów ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam styczności z tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że efekt nie jest długotrwały.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie dla mnie ta maseczka bez szału;p

    OdpowiedzUsuń
  7. dawno nie mialam seboradin:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiła mnie. :) Bardzo przypomina mi regenerum. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.