niedziela, 10 maja 2015

Fitoregulator Żółtko Roślinne, krem tłusty do skóry z tendencją do alergii od A.T.W. BeautyLab

Witajcie :)

Jak spędzacie niedzielę? Obywatelski obowiązek spełniony? ;) Ja aktualnie poświęcam czas odpoczynkowi i regeneracji sił przed kolejnym tygodniem pracy.

Dziś chciałabym Wam pokazać pewien ciekawy produkt firmy A.T.W. BeautyLab



Uff, długa nazwa. A co to oznacza w praktyce?

"Żółtko Roślinne krem tłusty do skóry z tendencją do alergii to wyjątkowy bioaktywny preparat, którego formuła została oparta na olejach roślinnych i wyciągach ze świeżych roślin, pochodzących z plantacji organicznych. Bogactwo naturalnych składników o szerokich właściwościach leczniczych i regenerujących zapewnia skuteczną pielęgnację i ochronę: 
  • Cery suchej i wrażliwej
  • Cery z trądzikiem różowatym
  • Skóry z egzemami i owrzodzeniami
  • Skóry wymagającej natłuszczenia i uelastycznienia
  • Skóry podrażnionej"
 Skład:

 
Krem mieści się w małym 15- mililitrowym, zakręcanym pojemniczku. Wewnątrz znajduje się bardzo gęsta, treściwa i delikatnie pachnąca "maź".


Nie mam skóry alergicznej ani skłonnej do trądziku. Mam jednak bardzo suchą, a łokcie, kolana i dłonie (zwłaszcza przestrzenie między palcami) wołają o stałe i ciągłe nawilżenie. Dlatego też były to docelowe miejsca stosowania powyższego balsamu.

Jak wspomniałam, ma on bardzo treściwą i gęstą konsystencję. Przy tym jak można się spodziewać jest tłusty, jednak jego wybieranie przy pomocy palca nie nastręcza trudności. W kontakcie ze skórą staje się bardziej elastyczny, miękki i bez problemu daje się wmasować. Wchłanianie niestety zajmuje trochę czasu, pełne wchłonięcie kremu następowało u mnie po koło 20 minutach, dlatego stosowałam go przede wszystkim na noc.

Efekty użytkowania naprawdę są widoczne i to w stosunkowo krótkim czasie. Skóra dłoni stała się wygładzona, siateczka białych, wysuszonych kresek pomiędzy palcami sukcesywnie malała, aż zniknęła całkowicie. Dłonie stały sęe zupełnie inne w dotyku, nie szorowały niczym tarka.


Krem pomimo swojej wydajności niestety już się skończył, a moje dłonie znów szukają ratunku, dlatego całkiem możliwe, że sięgnę po niego ponownie. 26zł za słoiczek to moim zdaniem niewygórowana cena.

PODPIS

12 komentarzy:

  1. Ma bardzo fajną konsystencję! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkt ten to dla mnie zupełna nowość, muszę się mu przyjrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ekhm wygląda nieciekawie w konsystencji xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny. Podoba mi się ten skład. Jeszcze nie słyszałam o właściwościach żółtka roślinnego. Krem wygląda ciekawie swoją konsystencją i kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy kosmetyk, dzięki za podpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę coś takiego :) Ciekawy produkt, ostatnio pojawiają mi się dziwne krostki na łokciach, może to by się sprawdziło...

    OdpowiedzUsuń
  8. Petrolatum jako nośnik naturalnych substancji aktywnych? Nie no bomba!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.