wtorek, 7 kwietnia 2015

Szarlotka zamknięta w szkle od Partylite

Witajcie :)

Jak tam po Świętach? Brzuchy pełne? Czy może jeszcze jesteście przed świętowaniem i będziecie się objadać dopiero za tydzień? Ja już jestem niestety "po" i z wielkim smutkiem za godzinę opuszczam dom rodzinny. Musiałabym to zrobić już wczoraj, ale skorzystałam z dnia urlopu, tym samym przedłużając przyjemność, a odwlekając kieracik ;)

Dziś chciałabym Wam przedstawić jeden z moich zapachoumilaczy, a mianowicie
 
Świecę Partylite - Apple Pie a la Mode

Jak widzicie świeca jest trzyknotowa, co umożliwia szybsze jej rozpalenie - obwód jest dosyć szeroki i jeden knot nie dałby sobie rady. Jej waga to 561g.

Jak napisałam - świeca ma zapach szarlotki. Zastanawiałam się, jak na początku palenia zapachy będą się ze sobą przeplatać, skoro górę stanowi warstwa biała - śmietankowa, a dół - czerwona - jabłkowa. Okazało się, że wraz z czasem palenia wokół knotów powstały "tunele", przez które aromaty mogły się ze sobą swobodnie zmieszać, zobaczcie:

Jeśli chodzi o rozpalanie, to  poszło całkiem gładko, chociaż przy pierwszym paleniu jeden z brzegów został w formie stałej. Przy kolejnym wszystko się rozpuściło.

Najważniejszy jest jednak oczywiście zapach - rzeczywiście świeca pachnie jak prawdziwa szarlotka ze sporą domieszką śmietankowej słodyczy. Zapach jest wyczuwalny, otulający, ale zdecydowanie nie przytłaczający. Stanowi raczej przyjemne tło i na pewno nie można go nazwać killerem.

Mankamentem niestety może być cena, która jest wysoka, dla niektórych pewnie nawet zaporowa, ponieważ świeca w cenie regularnej kosztuje około 140zł. Jedynym wyjściem jest moim zdaniem polowanie na promocje.


Znacie zapachy Partylite?


PODPIS

25 komentarzy:

  1. Szkoda tylko, że taka droga, bo inaczej byłabym skuszona takim zapachem... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezentuje się super i zapach też z pewnością jest świetny, ale niestety nie dałabym tyle pieniędzy na świeczkę :( musiałabym znaleźć jej tańszy odpowiednik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena zawrotna, coś czuję że poprzestałabym na wąchaniu w sklepie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie klimatyczne świece

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach musi być przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musi pięknie pachnieć! Uwielbiam takie zapachy. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże! Cudownie musi pachnieć:) Obłędnie pewnie, bardzo ładna:)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Idę sobie ukroić szarlotki, nie ma to tamto xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się te świece z trzema knotami, ale nigdy żadnej nie miałam :) Wygląda to wszystko bardzo klimatycznie, zapach też jak dla mnie może być kuszący. W moim przypadku cena rzeczywiście jest zaporowa :D

    OdpowiedzUsuń
  10. tak tak brzuszki pełne:P mniam, szarlotka to musi cudownie pachnieć

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej firmy, ale świeczka pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomijając cenę, bardzo podobają mi się takie świece :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ona tak cudnie wygląda, że mi szkoda jej odpalać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda ślicznie - to fakt. Pewnie też bosko pachnie. Ale 140 zł za świecę? To już chyba przesada.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam świece, ale w žyciu nie dałabym 140zł.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajna świeca pewnie pachnie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach idealny dla mnie, ale cena faktycznie jest bardzo wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach ma cudny.... i jest taka duża, że na długo starcza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mój facet pogonił by mnie razem z taką świecą jakby się dowiedział o cenie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wygląda i na pewno cudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam świece , mam ich w domu kilka

    OdpowiedzUsuń
  22. Strasznie wysoka cena jak na świecę :( Ja na razie obracam się tylko w towarzystwie Yankee Candle i jestem oczarowana Lovely Kiku i Red Raspberry :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.