środa, 6 sierpnia 2014

Moje zapachy lata.

Witajcie :)

Na Podlasiu dziś pierwszy dzień z chociaż odrobinę niższą temperaturą. Upały dają mi się we znaki i może swoją opinią narażę się kilku osobom, ale ja naprawdę nie lubię lata. Wysokie temperatury nie sprawiają mi przyjemności i zimą nawet kiedy marznę na przystanku - wcale za nimi nie tęsknię. 

Jakoś jednak trzeba przeżyć i pomagają mi w tym oczywiście zapachy. Tym razem chciałabym Wam zaprezentować używane przeze mnie, letnie wody toaletowe i mgiełki.




1. Balea Miami Sunrise


Ta woda toaletowa przybyła do mnie w zestawie z żelem pod prysznic i lakierem do paznokci, które jakiś czas temu zamówiłam u Pogodowej. Jak widzicie zużywam ją bardzo szybko, bo przypadła mi do gustu. Moim zdaniem jest to woda nieco lżejsza i odrobinę bardziej świeża, ale jednak bardzo przypominająca letnie limitki Escady. Napawa mnie optymizmem i przywodzi na myśl tropikalne wyspy i kolorowe drinki z palemką.

2. Yves Rocher czerwone owoce


Ta woda przywędrowała do mnie z niedawnej wymianki, a już nieco jej ubyło. Ostatnio używam jej codziennie. Naprawdę pachnie jak kompozycja truskawek, malin i jeżyn, jednak nie przypomina na przykład kompotu. Ma dodatek charakterystyczny dla perfum, przez co jeszcze bardziej mi się podoba.

3. Mgiełki Hawaiian Shores i Miami Party z Avonu

Przyznam, że te mgiełki mają już "swoje lata" i powinnam w końcu dobić do ich dna, ale trochę mi się już znudziły, choć obie nadal uważam za bardzo ładne. 

Hawaiian Shores pachnie dosyć "wodnie", odświeżająco, z nienachalną nutą egzotycznych kwiatów. Jest idealna na rześkie poranki z rosą na trawie.

Miami Party jest zdecydowanie inna. Zapach przywodzi na myśl imprezę na bardzo gorącej, egzotycznej wyspie, zachód słońca, błyszczącą i rozgrzaną skórę... Moim zdaniem jest idealny na letnie, nocne imprezy.

4. Bath&Body Works White Citrus

Mgiełka, której używam zdecydowanie za rzadko i muszę to zmienić, bo jest tego warta. Choć zawiera w sobie wiele nut owocowych, to ja jednak od pierwszego powąchania opisałabym ją jako zapach białej herbaty. Lekka, optymistyczna, rześka, orzeźwiająca. Pasuje na letnie poranki oraz niezobowiązujący wypad na zakupy.


To tyle, jeśli chodzi o moje zapachy lata. Oczywiście wszystkie z nich nie są zbyt trwałe, w końcu to w większości mgiełki. Niemniej jednak z przyjemnością korzystam z nich o tej porze roku.

Jakie są Wasze ulubione zapachy? Chciałabym poznać coś nowego.


PODPIS

33 komentarze:

  1. Ja się spsikuję mgiełką z Benettona ostatnimi czasy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam nic z tego co pokazujesz, ale to z Balea bym przygarnęła :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Avonu miałam zapach Miami Party i też bardzo go lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wody toaletowe YR są idealne na lato ;) Uwielbiam wanilię, malinę i właśnie czerwone owoce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta Balea chyba by mi sie spodobała:) a tą B&BW miałam ale niespodobała sie i zuzył mój tata:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnego z tych zapachów, ale po opakowaniach widać, że na lato super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo kusi mnie Balea, no i jak zawsze Bath & Body Works :D
    Już nie mówiąc o tym, że wszystkie te mgiełki samym wyglądem bardzo przyciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mgiełki chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na tą wodę z Yves Rocher bym się chętnie pokusiła !! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Skusił mnie opis Hawii Shores.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ta niebieską mgiełkę z Avonu, bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tą mgiełkę Miami Party i jest świetna <3 Kocham ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te perfumki z YR :) Ja ostatnio zaprzyjaźniłam się z perfumami Kate Moss :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kuszą mnie wszystkie te kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Yves Rocher czerwone owoce świetny produkt , miałam ! ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  16. Z Twojego zestawu mam tylko ostatnią mgiełkę. Bardzo lubię jej orzeźwiający zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ile mniej więcej kosztują wody z YR?? zapach kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam kilka mgiełek z avonu ale o zapachach perfum.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja lubię na lato świeżę zapaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Balea Miami Sunrise ciekawi mnei ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. najchętniej to bym wszystkie przygarnęła z Twoich opisów, ja osttanio mam manię na mgiełki i nie mogę zastopować!

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja na upały to zawsze sięgam po starą, poczciwą Pur Blancę z Avonu. Jest taka odświeżająca i kobieca.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja na upały używam tego co zawsze czyli tressele z Avonu :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Balea mnie ogromnie zaintrygowała... :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja tam bardzo lubię migiełki z Avonu, nie drogie, przyjemne zapachy! super!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam żadnej twojej letniej propozycji.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.