czwartek, 3 lipca 2014

Tag: mój zwierzęcy przyjaciel.

Witajcie :)

Jako, że blog ma nową odsłonę (która przypadła Wam do gustu, co mnie BARDZO cieszy), pierwszy post w tym wydaniu musi być o czymś przyjemnym.

Dlatego też postanowiłam zrobić u siebie TAG "Mój zwierzęcy przyjaciel", który podpatrzyłam u Kejt.
Te z Was, które są ze mną od dłuższego czasu wiedzą, że mam psa, ale oprócz tego w moim nowym mieszkaniu pojawił się również kot i to o nim będzie dziś mowa.

1. Jak nazywa się twój zwierzak?

Choco. Imię to wzięło się od umaszczenia kociaka. Ma czekoladowy pyszczek, uszy, łapki i ogon.



2. Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy?

Jak widać, jest to kot ;) Rasa to Neva Masquerade.





3. Jak długo jest już z tobą?

Jest ze mną od 01.05, czyli 2 miesiące.




4. Jak dostałaś swojego zwierzaka?


Kupiłam. Pojechałam do hodowcy, który miał 4 kociaki. Choco był najmniejszy, najchudszy i najsmutniejszy ze wszystkich. Nieco więksi bracia go zdominowali, przez co stał się wycofany. Dlatego właśnie zapragnęłam go najbardziej. Wiedziałam, że dam mu dom i miłość, w którym będzie mógł spokojnie dorastać. Tak też się stało :)



5. Ile ma lat?

Przedwczoraj skończył dopiero 4 miesiące, ale rośnie jak na drożdżach. Nie przypomina już tego samotnego maluszka, jakim był jeszcze 2 miesiące temu.


6. Co jest dziwnego w charakterze twojego zwierzaka?

Nie wiem czy jest to dziwne, ale bardzo mnie śmieszą jego "akcje", kiedy zaczyna się na mnie stroszyć i udawać groźnego. Tak naprawdę oczywiście nie chce mi zrobić krzywdy, ale wygląda naprawdę zabawnie (tak jak na zdjęciu). No i jest ogromną gadułą. Nie pozwala mi się odseparować drzwiami, od razu krzyczy i mnie woła :)


7. Co twoje relacje ze zwierzakiem znaczą?

Budowanie relacji z kotem to dla mnie nowość, do tej pory miałam psa, a to zupełnie inna bajka. Niemniej jednak to bardzo ciekawe doświadczenie i z dnia na dzień poznajemy się coraz bardziej.

 
8. Ulubione chwile?


Kiedy wracam do domu zawsze wita mnie miauczeniem i pędem wskakuje na kolana, domagając się pieszczot :)




9.Jak nazywasz swojego zwierzaka?

Po imieniu, choć na razie jeszcze nie ma ochoty na nie reagować. Ale wszystko przed nami :)






PODPIS

65 komentarzy:

  1. Cudeeeeńko :) Ja jeszcze nigdy nie miałam rasowca (może kiedyś?), ale moje dachowce są równie kochane i chyba za każdym z mojej cudownej ósemki wskoczyłabym w ogień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie ma znaczenia, czy rasowiec, czy nie, kocha się tak samo :)

      Usuń
  2. Piękny ten Twój kiciuś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny kociak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju, ale jest słodki! I ogólnie piękny kot, śliczne ma oczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju jaki on piękny! Ja bardzo tęsknię za moim małym kiciusiem, któremu sie tak urosło ze zastanawiamy sie czy przez przypadek nie jest spokrewniony z pumą!

    OdpowiedzUsuń
  6. jest przecudnyy! zdjęcie kotka w torebce genialne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nigdy nie może być otwarta, bo od razu zwiedza :D

      Usuń
  7. Piękny Przyjaciel :D Mój ma 11 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuudny :) a te oczęta <3 zakochałam się normalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podobają mi się te kociaki, jak są małe są takie śmieszne, a wraz z wiekiem stają się takie dostojne :) Ciekawy pomysł na post, ale bym miała pisaaania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak był mały był taki pocieszny, teraz zaczyna dorastać :)) Czekam w takim razie na Twój post :)

      Usuń
  10. Te jego włosy przy uszkach i ta poza jest bardzo śmieszna :D . Świetnego masz kociaka ; * .

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja dopiero je poznaję :) A raczej tego jednego :D

      Usuń
  12. Cudna kicia :) Uwielbiam koty, były ze mną od małego

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki cudny! Zdjęcie w torebce wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest jeden z piękniejszych kotów jakie widziałam, choć dla mnie każdy ma coś w sobie i jest piękny. Do tej pory również miałam tylko psa :) Ale coraz częściej zastanawiam się nad kotem, narazie psa mieć nie mogę :)
    Twój Choco wymiata i imię też ma fajne. No i te mroźne oczy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale komplement :D Choco dziękuję i się rumieni ze wstydu :D :* Ja też zastanawiałam się nad psem, ale niestety styl życia/praca nie pozwoliły mi na to, żeby go mieć, a nie chciałam żeby męczył się sam w domu. Dlatego wybór padł na kota :)

      Usuń
  15. ALe on jest śliczny... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Normalnie go uwielbiam i nie mogę się napatrzeć na zdjęcia tego słodkiego Kocurka! :)
    A chyba wyczuł coś dobrego w torebce, hehe :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.