sobota, 12 lipca 2014

Bursztynek, bursztynek, znalazłam go.... w mydle.

Witajcie :)

Nie ma to jak niesamowicie męczący upał przez cały tydzień, kiedy trzeba kisić się w pracy i ulewę w weekend. Jeśli u Was pogoda jest podobna, na pewno cieszycie się razem ze mną.

Trzeba jednak szukać pozytywów, a jednym z nich jest to, że w końcu mam wolną sobotę! Niewiarygodne, jak tak banalna sprawa może przynieść tyle radości :)

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o pewnym mydle. Zazwyczaj używam tych w płynie, ale od czasu do czasu wpada w moje ręce zwykła, klasyczna kostka. Tak stało się i tym razem.



Naturalne mydło z bursztynem firmy MK Natural Cosmetics to 100 - gramowa kostka myjąca o następującym składzie:


Kilka słów od producenta:


Mydło stosuję jedynie do mycia rąk, nie mam zaufania do używania takich produktów na twarzy, do tego przeznaczone są odpowiednie płyny. Produkt bardzo dobrze oczyszcza skórę dłoni, nie wywołując jednocześnie wysuszania, uczucia ściągnięcia czy pieczenia. Jest łagodne.


Choć producent nic o tym nie wspomina, w mydle znajdują się małe drobinki, przez co zaliczyłabym je nawet do mydeł lekko peelingujących. Ponadto produkt dobrze się pieni i moim zdaniem jest naprawdę wydajny.

Jedyne, co mi nie odpowiada, to zapach. Uwielbiam piękne aromaty, a tu niestety czuję jedynie zwykłe, szare mydło. Ale trzeba przyznać, że jest to zgodne z obietnicą producenta - w składzie mydła nie doszukamy się substancji zapachowych.


Na plus zaliczyć można również brak tak zwanego "rozmemłania", które często się pojawia po pewnym czasie używania kostek. W tym przypadku mydło jest cały czas zwarte.

Kosztuje 8,70zł i można je kupić tu.

Jakich mydeł używanie? W płynie, czy tradycyjnych kostek?


PODPIS

36 komentarzy:

  1. Wydaje się być fajne :) Ja jednak zazwyczaj używam mydełek w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt :) Aczkolwiek wolę mydła w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam miałam i sprawdził się dobrzE :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogoda straszna:/ co do mydeł to używam przeróżnych;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda jak wielki cukierek toffi ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. W domu mam tradycyjne kostki, chociaż równie dobrze lubię mydełka w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię od czasy do czasu sięgnąć po mydło w kostce :) No i myję nimi pędzle:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj bursztynowe to chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja używam i w płynie i w kostce, a to ciekawie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja się zawsze śmieje z takich kwadratowych mydeł, że nie chcą się obracać w dłoni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na szczęście nie jest tak wielkie i jakoś się mieści :D

      Usuń
  11. Ciekawe to mydełko. U mnie z pogodą tak samo, masakra jakaś.
    Jak zobaczyłam tytuł posta od razu skojarzyło mi się to ze skeczem Kabaretu Łowcy.B :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nie znam tego skeczu? ;)

      Usuń
  12. Używam mydełek i w kostce i w płyniie :))

    OdpowiedzUsuń
  13. ja raczej używam mydeł w płynie, ale chętnie wypróbowałabym takie mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też nie stosuje mydła do twarzy, chociaż czytalam dzisiaj na jednym blogu o mydlę z glinko i bardzo mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne połączenie, na pewno wynikło z niego coś dobrego ;)

      Usuń
  15. Ja bym nim myla twarz bo mam 100 % zaufania do takich produktów : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Z MK mam czarne mydło. Używam do twarzy. Świetnie oczyszcza pory, ujednolica koloryt. Boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne bym chętnie wypróbowała!

      Usuń
  17. Od jakiegoś czasu kuszą mnie te mydełka :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam je, bardzo fajne mydełko

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mydełko bambino uzywam i za nic się nei zamienię;p

    OdpowiedzUsuń
  20. wolimy zdecydowanie mydła w płynie

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam takie mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wolę jednak mydła w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo lubię naturalne mydła w kostkach, nie miałam jeszcze z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam d wczoraj kilka wpisów właśnie o tego typu mydełkach, chyba muszę wypróbować, ale jakoś nie wioem na jakie się zdecydować :)

    Będę zaglądać i zapraszam do mnie:

    http://rajkozaczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedyś używałam mydełka do twarzy z Lush, ale od dawna już nic nie używam oprócz żeli zarówno do ciała jak i twarzy.
    Dołączam do obserwatorów i zapraszam do siebie :)
    P.S. Pozdrawiam imienniczkę :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jednak wole mydła w płynie :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.