poniedziałek, 26 maja 2014

Hydro-aktywny żel pod oczy Oillan

Witajcie :)

Przede mną ostatnia prosta w zmaganiach z pracą magisterską. W tym tygodniu w końcu składam ją do dziekanatu! Niestety po zakończeniu studiów wcale nie czekają mnie wakacje. W sumie nie wiem, kiedy w końcu uda mi się odpocząć, ale nie będę już Wam marudzić.

Siedząc godzinami przed komputerem i pisząc pracę, opracowując wykresy i masę innych rzeczy, wiadomym jest, że oczy w końcu zaczynają się buntować. Dlatego też od dłuższego czasu stosuję

Hydro-aktywny żel pod oczy Oillan


Cena: ok. 16zł

Pojemność: 15ml

Skład:
Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Centella Asiatica Extract, Hesperidin Methyl Chalcone, Dipeptide-2, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Steareth-20, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Allantoin, Carbomer, Caprylyl Glycol, Triethanolamine, Phenethyl Alcohol, Butylene Glycol.

Zdaniem producenta zadaniem żelu jest nawilżanie oraz uelastycznianie suchej, odwodnionej skóry wokół oczu. Czy obietnice zostały spełnione?


Żel mieści się w klasycznej, białej tubce. Jak sama nazwa wskazuje, ma żelową konsystencję o zapachu delikatnie kojarzącym się z zapachem panującym w aptece.

Naniesiony na skórę dobrze się wchłania, nie pozostawia lepiącej czy tłustej warstwy. Co ciekawe, daje też delikatny efekt chłodzenia.


A jak z działaniem? Jeśli chodzi o nawilżenie, to jak najbardziej zauważyłam poprawę stanu skóry. Stała się optymalnie nawodniona i gładka w dotyku. Uelastycznienia niestety nie odnotowałam, worki jak były tak są, ale w moim przypadku chyba jedyną pomocą może być operacja plastyczna.

Znacie ten żel? Co stosujecie pod oczy?

Pozdrawiam, Ewa

48 komentarzy:

  1. a tam operacja plastyczna haha ;)) ... ja wlasnie psialem o hydro z rossmanna.. ale ten chyba ciekawszy jest z tego co widze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, tylko operacje :)
      Chyba, że potrafiłbyś przykryć je makijażem :)

      Usuń
  2. Jakoś nie używam nigdy takich żelów, pewnie będę za parę lat żałować. Ale zawsze jakoś zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam nawyk przed snem, chyba że jestem bardzo zmęczona :)

      Usuń
  3. Trochę rozbawiłaś mnie tym stwierdzeniem o operacji plastycznej ! Co jest najlepsze na wory ? okład z rumianku lub ogóreczków ! Rok - dwa lata temu w wakacje pracowałam w barze nad jeziorem więc spałam mało i żyłam bardzo aktywnie jak to mówią koszula du... nie doganiała ! I z powodu braku snu często miałam wory ! I co ? nakładałam albo woreczki rumianku albo ogórka, zaklejałam oczka na noc i rano wstawałam jak nowo narodzona ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry patent :D
      U mnie jest to związane niestety z chorobą także nie wiem czy pomoże na 100%, ale spróbuję :)

      Usuń
  4. Nie miałam go, ale skład ma dość ciekawy, więc może by coś u mnie zdziałał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie warto wypróbować :)

      Usuń
  5. nie miałam, lubię żele i najczęściej trzymam je w lodówce. są lekkie i szybko się wchłaniają a nałożone na oczy przyjemnie je chłodzą. ja marzę o operacji plastycznej usunięcia nadmiaru skóry z powiek, to mój straszny kompleks

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem. Przez swoje opadające powieki i krótkie rzęsy ciągle wyglądam jakbym była zła...

      Usuń
  6. Ja stosuje kremy i żele wszelakie, każdy coś pomaga, ale cudów nie ma. Na worki pod oczami u mnie najlepsza jest.. lodowata woda lub kostki lodu położone na chwile pod oczami - żaden krem nie ma takiego działania, jak zimny okład. Ale firmę oillian bardzo lubię, a tego żelu nie miałam, więc może się skusze

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam. ja teraz stosuję od orientany z rozmarynem, ale powiem Ci, że nie jestem zadowolona..
    na początku zapowiadał się w porządku, ale im dłużej go używam tym większe mam wrażenie, że działa gorzej niż krem który stosuje do twarzy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, to może go nie męcz do końca i zużyj np. na łokcie :)

      Usuń
  8. Ja do Oillanu zraziłam się jakiś czas temu i raczej już nic od nich nie kupię ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja obecnie stosuję Ziaję Oliwkową, ale to jest to bardzo taki hmm... podstatwowy krem i niedługo bedę musiała sięgnać po coś mocniejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Ziaja raczej zbyt dużo nie pomoże, ostatnio jej jakość moim zdaniem spadła.

      Usuń
  10. Ja nie stosuję żeli pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już od jakiegoś czasu tak :)

      Usuń
  11. Żel jak żel ale ta latarenka w tle ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam ostatnio o tym żelu, ale recenzja nie była zbyt pozytywna. Ja jestem teraz wierna Creme Riche od Yves Rocher :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam, ale chętnie bym wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię kosmetyki Oillan, ostatnią stosowałam żel do twarzy i był rewelacyjny.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może i żel pod oczy się sprawdzi :)

      Usuń
  15. ja maziam oczęta teraz kremem przeciwzmarszczowym z eveline;p

    OdpowiedzUsuń
  16. do końca życia chyba pozostanie żyć nam z tymi workami :p

    OdpowiedzUsuń
  17. całkiem przyjemny się wydaje, a efekt chłodzenia w sam raz na lato :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego żelu jeszcze nie miałam, a sporo preparatów pod oczy już przerobiłam. Ale na oczy zmęczone komputerem, to chyba lepsze kropelki do oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale na nieprzespane noce i kropelki nie pomogą :)

      Usuń
  19. Przyznam, że nigdy nie stosowałam kosmetyków owej marki. Muszę kiedyś się na jakieś skusić ;>

    A na moje cienie to też nic nie pomaga - żyją swoim życiem ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest cały pakiet: cienie + wory, masakra ;/

      Usuń
  20. Nie miałam nigdy produktu Oilan, ale z chęcią wypróbowałabym go.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używam takich produktów. Póki co do pielęgnacji twarzy wystarcza mi krem do twarzy na dzień i tonik;) Nigdy też nie spotkałam się z tą firmą.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam problemy z okolicą oczy dlatego staram się stosowac kremy :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.