niedziela, 11 maja 2014

Dziś będzie na włosy, skarbie.

Witajcie ;)

Czytając tytuł posta, chyba nietrudno się domyślić, o produkcie jakiej firmy będzie dziś mowa. Tak, Bingo SPA zrobiło niezłe zamieszanie ze swoją (delikatnie mówiąc) nietypową reklamą. Nie będę się jednak rozwodzić nad tym, czy mnie to mierzi i oburza czy też nie. Pokażę wam po prostu pewien produkt, a jest nim:

Kuracja do włosów - 40 aktywnych składników


Pojemność: 500ml

Cena: 18zł

Skład:
Tę kurację (maskę?) kupiłam korzystając z promocji sklepu na -50% na cały koszyk. Skusiła mnie bardzo dobrymi opiniami na Wizażu, obietnicą o hamowaniu wypadania włosów, a także niską ceną w stosunku do objętości.


Maska mieści się w zakręcanym, sporych rozmiarów pudełku. Dodatkowo zabezpiecza ją plastikowe wieczko.

Konsystencja to pierwsze zaskoczenie - kuracja jest bardzo rzadka, momentalnie spływa z dłoni i trzeba uważać, żeby nie wylądowała w wannie zamiast na włosach. Jeszcze większym zaskoczeniem był zapach. Maska pachnie jak... proszek do prania. Nie żartuję. W pierwszym momencie nieco mnie to przeraziło, ale zaryzykowałam i nałożyłam ją na włosy.



No właśnie, a jak z działaniem? Producent zapewnia o nieobciążaniu włosów... No cóż, przy moich tendencjach do przyklapu i szybkiego przetłuszczania, niestety nie mogłam jej stosować na skalp. W związku z tym nie jestem w stanie ocenić działania hamującego wypadanie.

Co innego z długością. Tam maska spisuje się świetnie. Już po nałożeniu włosy są śliskie i gładkie. Po spłukaniu wcale nie jest gorzej! Włosy rozczesują się bez najmniejszego problemu, są bardzo przyjemne w dotyku, a nawet mają delikatny blask i połysk. Nie puszą się i nie są suche i sianowate, a naprawdę nieźle nawilżone.

Jestem zadowolona z tej kuracji, choć ubolewam nad faktem, że nie mogłam przetestować jej w walce z wypadaniem włosów. Niemniej jednak myślę, że kupię kolejne opakowanie.

Pozdrawiam, Ewa

54 komentarze:

  1. Nie miałam tej maski, ale sądząc po jej pojemności, używałabym jej chyba przez cały rok ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, wydajność nie jest aż tak wielka :)

      Usuń
  2. Nie mogę się przekonać do masek/ odżywek Bingo Spa, szkoda że są tak słabo dostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, podobno są w Auchan.

      Usuń
  3. Dużo czytałam o tej firmie, ale sama nigdy jeszcze nie próbowałam ich produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny zachęcają do wypróbowania :)

      Usuń
  4. nie miałam jeszcze nic od BingoSpa ;) szkoda, że trzeba ich produkty zamawiać przez internet :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej maski nie miałam, ale inną męczę już od kilku miesięcy. Dosłownie męczę, bo niestety nie zachwyca, a żal wyrzucać.

    OdpowiedzUsuń
  6. ehh też mam problem z włosami; szybko się przetłuszczają i klapną :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam dużo recenzji produktów tej firmy, ale nigdy na nic się nie skusiłam, nie zachęca mnie ani szata graficzna tych kosmetyków ani podejrzanie niskie ceny, może się mylę :) A o tym sloganie reklamowym nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dzięki temu, że szata graficzna jest uboga, ceny są niższe? Sama nie wiem, ale ta maska to też mój pierwszy zakup i w sumie jestem na tak ;)

      Usuń
  8. Miałam ją i była całkiem ok, ale wolałam drożdzową ;0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie:) Dodam, że również mam problem z szybkim przetłuszczaniem, a obie maski stosowałam na skalp i nie zauważyłam nadmiernego obciążenia.

      Usuń
    2. Bo drożdżowa ma zapobiegać przetłuszczaniu, też ją mam :)

      Usuń
  9. Kurcze mam takie same problemy jak Ty z włosami i cały czas szukam czegoś odpowiedniego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na razie pomógł Kallos marchewkowy i szampon z czarnuszką, ale tylko doraźnie, niestety.

      Usuń
  10. Tyle dobrych masek ostatnio na blogach, którą tu wybrać :).

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze mam na nią ochotę i dobrze że ja nie mam problemu z przyklapem - ufff!

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy jej nie miałam a tak na prawdę kosmetyki bingo spa są dla mnie obce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też były jeszcze do niedawna :)

      Usuń
  13. nie miałam, nie wiem czy kupię bo jednak chciałabym stosować na skalp a nie mogę sobie na to pozwolić przez rumianek w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, w takim razie musisz szukać czegoś innego :)

      Usuń
  14. Szkoda, że nie sprawdza się na skalp :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Bingo Spa miałam tylko kiedyś krem, ale go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam hurtem spory zapas różności :)

      Usuń
  16. Ja większości masek nie używam na skalp, właśnie przez to, że włosy szybko tracą świeżość ...
    Ale na długość bardzo chętnie bym ją wypróbowała! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na długości sprawdza się super :)

      Usuń
  17. Zapach proszku do prania jednak dalej mnie dziwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem się przyzwyczaiłam, ale fakt, nieco to dziwaczne ;)

      Usuń
  18. Ostatnio dostałam dwie maski Bingo i jestem ciekawa jak się spiszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na recenzje profesjonalistki :)

      Usuń
  19. U mnie na wypadanie nie pomogła, ale na włosy działa fajnie, zapach też mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam tendencję do obciążania włosów, więc pewnie i u mnie spowodowałaby przyklap. Ale po tych reklamach jakoś w ogóle nie mam ochoty na produkty Bingo SPA :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, bardzo kontrowersyjny slogan. Ale mnie bardziej rozśmieszył niż zbulwersował ;)

      Usuń
  21. Zawsze przerażają mnie tak duże objętości masek do włosów. I to nie dlatego, że mogę jej nie zużyć - prędzej znudziłby mi się dany produkt ^^

    A z BingoSpa nie miałam masek do włosów. Za to lubię ich maseczkę do twarzy z olejkiem winogronowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo ta maska schodzi całkiem szybko. Może dlatego, że przyzwyczaiłam się do potężnej objętości mlecznego Kallosa ;D

      Usuń
  22. Fajny tytuł, Skarbie :) A maseczka wydaje się być ciekawa, choć na dzień dzisiejszy mam ich pod nadmiarem, jakoś zawsze szybciej schodzą mi szampony ( a kupuję głównie całe zestawy lub chociaż duety do pielęgnacji włosów ), ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Dopisz do swojej listy na przyszłość :)

      Usuń
  23. Od dawna jest na mojej liście, ale cały czas mam spor zapasy włosowe i muszę jeszcze poczekać z jej zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie lubię masek nie działają na mnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze nie trafiłaś na dobrą ;)

      Usuń
  25. jeszcze nie miałam żadnej maski do włosów bingo spa, ale akurat moje zapasy chylą się ku końcowi, to może skuszę się na tą:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię kosmetyki BS, akurat tej maski jeszcze nie miałam możliwość używać. Czas to zmienić.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.