wtorek, 20 maja 2014

Dobra odżywka z wielkim "ALE"

Witajcie :)

Prace nad magisterką trwają, rok akademicki zbliża się ku końcowi i z każdym dniem robi się coraz "goręcej". Dlatego też mam niewiele czasu na bloga, ale w wolnych chwilach staram się Was odwiedzać.

Dziś chciałabym pokazać Wam pewną odżywkę, w stosunku do której mam bardzo mieszane odczucia. Dlaczego? Zapraszam do czytania.


Jak widzicie, mowa o odżywce firmy Eveline - Paznokcie twarde i lśniące jak diament

Opakowanie to typowa dla tej firmy buteleczka ze złotą zakrętką.


 Wygląda niemal identycznie, jak odżywka 8w1 czy 9w1, prawda? 


A co obiecuje producent?


Jeśli chodzi o działanie, to owszem, poprawa w stanie moich paznokci nastąpiła. Stały się twardsze, mniej się rozdwajają i przestały się łamać. Formaldehyd zawarty w składzie nie wyrządził mi żadnej krzywdy.

Skąd więc moje zastrzeżenia? Otóż jakiś czas temu na blogu Magdy przeczytałam coś, co mnie bardzo zaintrygowało... Zrobiłam małe dochodzenie i niestety wszystko się potwierdziło.

OTÓŻ ODŻYWKA PAZNOKCIE TWARDE JAK DIAMENT MA IDENTYCZNY SKŁAD JAK 9W1!

Jak więc może być różnica w ich działaniu? Powiem Wam, że czuję się nieco oszukana, ponieważ po co tworzyć dwa identyczne produkty i tylko zmienić w nich pudełko? Moim zdaniem jest to bardzo nie w porządku. Jedyne co je różni, to sposób i czas nakładania preparatu na paznokcie, ale moim zdaniem to zdecydowanie za mało.

Czy któraś z Was też zwróciła na to uwagę?

Pozdrawiam, Ewa

43 komentarze:

  1. Też mnie to zastanawia ;/ po co robić to samo tylko z innym pudełkiem i pewnie ceną ;D Ja mam tylko 8w1 i póki co nie kuszę się na inne ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie ma po co, skoro to to samo...

      Usuń
  2. Rzeczywiście małe oszukaństwo.
    Nie wiem po co producent zrobił z jednego składu dwa produkty. No cóż, chęć sprzedania większej ilości produktów zwyciężyła walkę ze zdrowym rozsądkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie zwróciłam uwagi na skład. Diamentowa strasznie zniszczyła moje pazurki - już nigdy do niej nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ją - na początku super fajnie a potem zaczęła mi niszczyć paznokcie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście lepiej nie ryzykować :(

      Usuń
  5. zupełnie nie zwróciłam uwagi na skład, dobrze, że o tym piszesz, bo to rzeczywiście trochę oszustwo, a 8w1 i 9w1 baardzo lubię .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię działanie, ale polityka firmy bardzo mi się nie spodobała.

      Usuń
  6. Ooo, nieładnie ;p Dziwne to, może warto napisać do firmy prosząc o wyjaśnienia ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama nie zwróciłbym na to uwagi, ale to już nie pierwszy raz, kiedy firmy kosmetyczne robią nas tak w balona..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie z klientów idiotów po prostu.

      Usuń
  8. O masz, to się nie postarali z tym składem :D Może myśleli, ze nikt się nie zorientuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu blogerki kosmetyczne zawsze na tropie :D

      Usuń
  9. Miałam ją i dobrze się spisała :-) Hmm, skład faktycznie identyczny, ale może proporcje ilościowe są inne (?), kto to wie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo, kolejność produktów w składzie odpowiada ich zawartości procentowej. Tu nawet kolejność jest identyczna...

      Usuń
  10. Hmm no rzeczywiscie trochę nie fair...

    OdpowiedzUsuń
  11. ej no, nabijanie klienta w butelke :/ jestem na nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Od razu jakieś inne spojrzenie na firmę.

      Usuń
  12. dlatego tak zrobili, bo 8w1 ma niezbyt dobrą opinię na internetach : p więc nowa nazwa to ludzie, którzy nie patrzą na skład uznają że to coś innego no i ....

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam nigdy ani jednej ani drugiej odżwyki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tego co wiem to odżywka 8 w 1 ma też identyczny skład jak pozostałe odżywki Eveline, bo ostatnio to sprawdzałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie do końca uczciwy zabieg marketingowy ze strony firmy. No chyba, że proporcje w składzie się jednak różnią. Ale jako to sprawdzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo, kolejność produktów w składzie odpowiada ich zawartości procentowej. Tu nawet kolejność jest identyczna...

      Usuń
  16. Niezłe oszustwo z tym składem..

    OdpowiedzUsuń
  17. róznie to jest z tymi odżywkami, jednym pomogą, drugim szkodzą, a ja osobiscie nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie próbowałam, rzedniej odżywki Eveline. Zawsze wydaje mi się, że specyfiki 8.9, czy 100 w 1 są jedną wielką pomyłką.

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię tego typu mleczne odżywki, miałam nailteka kilka razy i eveline 8w1. teraz też czuję się oszukana przez markę eveline, paskudnie tak oszukiwać swoich klientów zmieniając jedynie nazwy kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  20. Odżywek z Eveline nie miałam, ale czytałam na ich temat różne opinie..

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzobardzo lubię odżywki z Eveline choć wiem, jak różne są na ich temat opinie. najczęściej używam 'bielsze, piękniejsze', która skutecznie pozwala mi pozbyć się żółtego odcienia po częstym noszeniu czerwonego lakieru i również wzmacnia paznokcie więc nie mam potrzeby używania już diametu, 9w1 czy 8w1.

    OdpowiedzUsuń
  22. hm...a miałam ją kupić.Mam już 9w1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tym samym masz również diamentową

      Usuń
  23. no to się popisali, haha to się nazywa nie narobić się a zrobić- opracowali jedną odżywkę, zrobili dwie :D
    ja nie miałam ani tej diamentowej, ani 9w1, za to lubię 8w1 :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.