sobota, 5 kwietnia 2014

Różany olejek pod prysznic Barwy Harmonii

Witajcie :)

Na podwórku słońce przyjemnie świeci, jednak w przypadku Podlasia jest to zwodnicze, bo wcale ciepło nie jest. Mój R. jednak postanowił wybrać się na ryby, a ja w tym czasie piszę do Was (oczywiście zamiast pisać magisterkę...).

Jakiś czas temu pokazywałam Wam różane masło do ciała od Barwy, a dziś przyszedł na drugi element tego duetu, czyli

Różany olejek pod prysznic

Pojemność: 200ml

Cena: około 29zł

Skład:


Opakowanie to jak widać przezroczysta buteleczka z dosyć giętkiego plastiku. Na szczęście pod aluminiową i niezbyt wytrzymałą zakrętką nie ma wielkiej dziury, tylko wygodny dozownik.


Olejek pachnie tak jak jego maślany brat - prawdziwy aromat dzikiej róży bez sztucznych dodatków. Naprawdę nie ma do czego się przyczepić. 

Konsystencja typowa dla olejku, czyli oleista ;) A tak serio, to jest on dosyć rzadki i może przeciekać przez dłonie, dlatego polecam stosowanie gąbki lub myjki. Dzięki tym akcesoriom można uzyskać też zdecydowanie bardziej obfitą pianę. Szczerze mówiąc nie znoszę nanoszenia na ciało produktów pod prysznic prosto z dłoni. Zawsze korzystam z myjki.


Olejek dobrze oczyszcza skórę, nie pozostawia po sobie żadnych podrażnień ani wysuszenia czy ściągnięcia. Nie nawilża w sposób spektakularny, jednak nie oczekuję tego od produktów pod prysznic.

Jego cena jest dosyć wysoka. Nawet nieco za wysoka, ale jeśli o sam produkt, nie mam za bardzo do czego się przyczepić.


Nie wiem, czy widać różnicę, ale dzisiejsze zdjęcia zostały wykonane już innym, lepszym aparatem od mojego poprzedniego. Wybaczcie, że nie są jeszcze idealnie, ale uczę się dopiero od wczoraj. Wszystkie wskazówki i rady dotyczące uzyskania jak najładniejszych zdjęć mile widziane :)

Pozdrawiam, Ewa

57 komentarzy:

  1. U mnie tez słońce świeci, a jednak nie jest ciepło:/ ze zdjęciami to zawsze problem... A olejku nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia są super :) A olejku pod prysznic to jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię olejki i zapach róż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie narzekaj, że zdjęcia nie są idealne, bo są śliczne! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się z nim polubiłam :) Cena jest troszkę wysoka ale poza tym ok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach jak najbardziej należy do tych ,, moich" :). Szkoda, że cena jest dość wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, ale cena jak dla mnie troszkę za wysoka jak na tego typu produkt ;) Ale zapach pewnie przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tak, myjka to dobra kumpele pod prysznicem :)
    Nigdzie nie mogę spotkac Barwowej serii różanej --> pomoże ktoś??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/barwa-olejek-rozany-pod-prysznic-200-ml-i4131531511.html

      Usuń
  9. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie miałam pisać, że zdjecia są piękne, szczególnie to jak olejek kapie na stół :) Dobra robota! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musi pięknie pachnieć, ale cena rzeczywiście mało porywająca. Może jakieś promocje będą. Zdjęcia są super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, promocja by się przydała. Dziękuję :)

      Usuń
  12. Muszę poszukać tego olejku, uwielbiam zapach róży. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pocieszyłabym zapachem nos w sklepie, ale nie wydałabym tyle :) Jestem zwolenniczką żeli Luksja :) ! Myją, pachną i to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o luksję muszę sobie zakupić xd

      Usuń
    2. Ja mam płyny do kąpieli z Luksji i jestem ciekawa jak się spiszą ;)

      Usuń
  14. zapach musi być piękny :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. tez jestem z Podlasia :)
    uwielbiam takie olejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, grono blogujących podlasianek się rozrasta, super :)

      Usuń
  16. Cena rzeczywiście wysoka jak na produkt pod prysznic. Fajne jednak, że nie wysusza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś mnie nie kusi, nie wiem- może inny zapach bym wolała.

    OdpowiedzUsuń
  18. chętnie bym sobie powąchała owego cudaka xd

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety, produkt nie dla mnie... Nie znoszę olejków, jakichkolwiek ;P

    A różnicę w zdjęciach widać - głównie w ostrości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że widać :)

      Ja też olejków nie lubiłam, ale od jakiegoś czasu coraz bardziej się do nich przekonuję ;d

      Usuń
  20. Butelka olejku nawet wygląda smacznie :)

    O tak, wszystko lepiej robić niż pisać pracę mgr ;p tak się ładnie wykręcasz z obowiązków. Ale rozumiem, rozumiem :)

    A zniknęłam tak o. Jakoś brak weny + czasu wyrzucił mnie z blogowania. Ale powróciłamm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, będę do Ciebie zaglądać ;)

      Usuń
  21. Nie wiem czemu ale nie przepadam z olejkami pod prysznic;)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo lubię olejki do kąpieli i pod prysznic, zapach róż też jest mi bliski

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam go na swojej liście, ale najpierw muszę zużyć zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używałam nigdy takich olejków :S

    A co do misiów ostatecznie możesz jak chcesz dostarczyć je w poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie się postaram, tylko nie wiem gdzie i o której?

      Usuń
  25. fajny produkt, tylko szkoda, że drogi : c

    OdpowiedzUsuń
  26. Czuję się nim skuszona, zwłaszcza że znam zapach mydełka.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ochotę na ten olejek i na masełko z ten serii różanej, tylko ceny dość wysokie. Szczerze mówiąc myślałam, że ceny tych nowości będą troszkę niższe. Przyzwyczaiłam się chyba do raczej tanich cen kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, mi też Barwa kojarzyła się z niskimi cenami.

      Usuń
  28. Olejki i wody i wszystko inne co różane intryguje mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie właśnie upojny zapach nakłaniał do kupna tego olejku... Ale 29zł za sam aromat to nie dla mnie, skoro rewelacji - jak piszesz - nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Też używam myjki pod prysznicem :D tak samym żelem, to jakoś mniej przyjemnie się myje :P
    Nie znam tej różanej Barwowej serii, choć całkiem całkiem się wydaje :D
    A zdjęcia- pierwej sort! :D Czekam teraz aż obfocisz swojego kotulka, jak już będzie u Ciebie! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny produkt, ale szkoda, że nie nawilża :( i sporo kosztuje :(
    Zdjęcia są bardzo ładne i na pewno z każdym razem będzie lepiej :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo go lubiłam :)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.