wtorek, 11 lutego 2014

Bezowe ciasto cytrynowe od Kringle Candle

Witajcie :)

Na początku chciałabym podziękować Wam za wszystkie rady dotyczące włosów. Na pewno wezmę je pod uwagę i mam nadzieję, że uda mi się coś z tymi moimi włosami zrobić. Po balu postaram się Wam pokazać, jaki efekt uzyskałam.

A teraz czas na recenzję.

Znacie Kringle Candle? Nie? No to czas nadrobić zaległości! O Yankee Candle słyszał już chyba każdy, natomiast od pewnego czasu na rynek wkroczyło wiele innych produktów umilających nam spędzanie czasu nie tylko w domach. Wśród nich są również Kringle.

Aby nie zanudzać Was ciągłym tekstem, przygotowałam Wam tabelkę, w której zestawiłam oba produkty. 

Cecha
Yankee Candle
Kringle Candle
Pojemność
22g
40g
Cena
6-7zł
11-13zł
Kruchość
Duża
Mała
Trwałość/intensywność zapachu
Porównywalna
Wybór zapachów
Duży
Duży

Jak możecie zauważyć, oba produkty są godne uwagi. Chciałabym zwrócić uwagę na kruchość wosków. Nie wiem jak Was, ale mnie strasznie irytuje mocno krusząca się tarta Yankee. W Kringle jest o tyle prościej, że wosk jest zapakowany w plastikowe pudełko i podzielony na 5 części. No i się nie kruszy.


Przyznam szczerze, że ja każdą część dzielę sobie jeszcze raz, ponieważ mam malutki pokoik i taki kawałeczek w zupełności wystarcza.

A dziś chciałabym Wam opisać wosk o zapachu bezowego ciasta cytrynowego, który, tak jak i wiele innych Kringle, możecie kupić w Mydlarni Chocobath [KLIK].


Jak wiecie nie przepadam za cytrynowymi zapachami do wnętrz - kojarzą mi się z odświeżaczami do WC. Jednak ciasto cytrynowe... to zupełnie inna bajka. Wosk pachnie pięknie - wyczuwam w nim połączenie skórki cytrynowej z waniliowym ciastem oraz słodką bezą. Przeplatający się cierpki i słodki aromat są idealnie wyważone i po odpaleniu w całym pokoju pachnie tak, jak po otwarciu piekarnika z gorącym ciastem. Jest to jeden z moich ulubionych zapachów, który i Wam polecam.

A może część z Was zna już Kringle? Jeśli tak, jakich macie faworytów zapachowych?

Pozdrawiam, Ewa

62 komentarze:

  1. cóż to musi być za zapach *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie mnie wkurzaja te wszędobylskie okruchy YC... Kringle jeszcze nie miałam:( ale na pewno kupię zwłaszcza, że podobno mają zapach czekoladowy w ofercie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada marzy mi się od dawna! Podobno Kringle ma najlepiej odzwierciedlony ten aromat, muszę ją mieć :)

      Usuń
  3. Ohoho, widzę nowe uzależnienie :D
    Mnie też kuszą te nowości, ale na razie dzielnie się trzymam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się trzymaj, bo ja już poległam na całej linii :D

      Usuń
  4. Super :-) Tylko troszke duże te kawałki :-( nie dziwię się, że je dzielisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nożem można sobie je spokojnie pociachać :)

      Usuń
  5. Mam jeden wosk KC i jutro po raz pierwszy go zapalę ;> Trochę boję się jego intensywności - wybrałam wosk o zapachu Dyniowej Latte :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, jestem ciekawa :) Ogólnie nie przepadam za aromatami kawowymi, ale może w połączeniu z dynią wyjdzie coś ciekawego? Daj znać! :D

      Usuń
    2. Dzisiaj rozpaliłam kominek z tym woskiem i... umarłam! <3 Pachnie dosłownie jak latte dyniowe ze Starbucks'a *_*

      Za to mój W. marudzi, że mu"śmierdzi" kawą :D

      Usuń
    3. Mmm, chętnie bym niuchnęła :D

      A W. musisz wyeksmitować na balkon :D

      Usuń
    4. Problem w tym, że nie mam balkonu :D Chyba zacznę "wypraszać" go na spacery - niech poodycha "świeżym" powietrzem ^^

      Jak chcesz to Ci prześlę cząstkę mego wosku :>

      Usuń
    5. Ooo dziękuję za propozycję, ale tak jak pisałam za kawą nie przepadam i nie jestem pewna, czy by mi przypadł do gustu :D :*

      Usuń
  6. Musi ślicznie pachnieć ;)
    Obecnie testuję jeden wosk Kringle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeeej!!!! W końcu coś innego zawitało niż yankee candle, już mi uszami wychodziły masowe recenzje na blogach :) Ja o tej firmie słyszę pierwszy raz, ale musi być to ciekawa alternatywa do yankee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, cieszę się, że pokazałam coś, co Cię nie nudzi :) Moim zdaniem Kringle spokojnie dorównują Yankee :)

      Usuń
  8. Muszę ich kiedyś wypróbować :)
    Myślę, że zapach również by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to czas odkładać kaskę na nowe przyjemności :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. No to już co nie co o nich wiesz :)

      Usuń
  10. Podobno są niezłe te woski, ale mnie raczej nie kuszą :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym kiedyś wypróbować KC ale cena YC bardziej mi odpowiada ;) Tzn wiadomo, ze KC są większe, ale wolę wydać mniej i kupić w tej cenie 2 zapachy YC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego polecam składanie się pół na pół np. z koleżanką :) Wosk łatwo można podzielić, a każda z Was pozna nowe zapachy :)

      Usuń
  12. Mam jagodowy KC, jeszcze nie odpalałam, ale w opakowaniu pachnie bardzo ładnie :)

    Ten też chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, jagoda też musi być cudna :)

      Usuń
  13. wow, chyba warto spróbowac. Jednak moja miłosć do YC nie zmaleje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewentualnie poszerzy się na dwie firmy :)

      Usuń
  14. Nie słyszałam o nich przedtem, a cenowo wychodzą podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mnie także drazni te osypywanie się YC :)
    o Kringle czytam ostatnio sporo, ale YC mam jeszcze tyle, że nie mam serca żeby zamawiac coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaprzestałam kupowania kosmetyków na rzecz nowych wosków, świec i granulek :)

      Usuń
  16. pierwszy raz czytam o tej firmie.. ale tak patrząc na tą tabelkę, wydaje mi się nieco lepsza od YC :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze żadnego zapachu kringle ale cieszę się, że napisałaś ten post bo dzięki temu wiem o kruchości i o tym że są one większe stąd odrobinę droższe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że pomogłam :)

      Usuń
  18. Ty wosko-krejzolko xd o janke choć słyszałam o tym kringle nigdy;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już usłyszałaś od siostry :D

      Usuń
    2. przecierasz mi szlaki ciemności umysłu mego xd

      Usuń
    3. Cobyś kolejne dobrodziejstwa nabyć mogła :D

      Usuń
    4. i stękać czemu nie mam już miejsca w chałupie xd

      Usuń
    5. Na woski zawsze znajdzie się miejsce :D

      Usuń
  19. nie miałam zapachu ale ciasta cytrynowego sama bym powąchała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Bardzo zachęcający zapach :)

      Usuń
  20. Widzę nowe uzależnienie. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja aktualnie testuje zapach róży i bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam pojęcia o istnieniu Kringle Candle. Zaraz muszę się rozejrzeć po tym sklepie, który podałaś w linku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór jest ogromny, także radzę zarezerwować sobie trochę czasu :)

      Usuń
  23. Nie znam Kringle, ale aż się boję poznać tak szczerze mówiąc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... może się to skończyć pustym portfelem, ale i tak zachęcam :D

      Usuń
  24. o masakra zapach musi być mega!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kringle jeszcze nie miałam okazji poznać, ale o takim zapachu miałam wosk z tych podróbek Jankee Candle i to był chyba najlepszy zapach spośród tamtych wosków :) Ten z pewnością jest jeszcze lepszy <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakiego to jeszcze zapachu nie wymyślą ;) Aż mam teraz ochotę na babkę cytrynową :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.