niedziela, 16 lutego 2014

Baza pod makijaż Ladycode by Bell.

Witajcie :)

Zapewne dla wielu z Was niedziela to czas odpoczynku i usprawiedliwionego lenistwa. Ja niestety nie należę do grona szczęśliwców i niedługo jadę na zajęcia. Te z Was, które obserwują mój fanpage wiedzą również, że ostatnio złapało mnie przeziębienie, także męczarnia będzie 2 razy większa.

Ale nie o tym miałam ;)

Dziś chciałabym Wam pokazać jeden kosmetycznych produktów kupionych w Biedronce.

Matująco - wygładzająca baza pod makijaż Ladycode Make-up by Bell


Pojemność: 12g

Cena: Około 13zł

Baza znajduje się w dosyć ładnym, szklanym, zakręcanym słoiczku. Minus za umieszczenie wszystkich informacji na papierowym kartoniku, który już dawno temu wylądował w koszu. Baza jest w kolorze pudrowego różu i ma delikatną, aksamitną konsystencję. Pod wpływem ciepła palców przylega do nich i nie trzeba skrobać po niej paznokciem ;) Ma całkiem znośny, pudrowo - kremowy zapach, który nie drażni nosa.


Nakładanie jej na twarz nie sprawia problemów. Dobrze wtapia się w skórę, na której po chwili od nałożenia pozostaje jedynie delikatna, gładka powłoka. Plus za brak rolowania.

Jeśli chodzi o samo działanie, mam dosyć mieszane uczucia. Baza miała wygładzać i matowić skórę. Owszem, wygładza całkiem nieźle, podkład rozprowadza się dobrze na twarzy, ale podobny efekt otrzymuję po nałożeniu lekkiego kremu nawilżającego. Co do matowienia, to jest ono widoczne od razu po aplikacji produktu, jednak po użyciu podkładu, niestety znika. A szkoda, bo liczyłam, że jednak coś w tej kwestii zdziała. Baza nie przedłuża również trwałości makijażu, a więc moim zdaniem jest zupełnym przeciętniakiem. Nie skuszę się na kolejne opakowanie.

Pozdrawiam, Ewa

69 komentarzy:

  1. Nie miałam tej bazy, w ogóle bazy pod makijaż mnie nie kuszą bo tyle razy mnie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie trafiłam jeszcze na dobrą, niestety.

      Usuń
  2. Szkoda, że nie do końca się sprawdziła. Ja kupiłam rozświetlacz z tej firmy, ale strasznie jasny:/

    OdpowiedzUsuń
  3. mam podobnąz hean i luuuubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę kupić hean :)

      Usuń
  4. Kupiłam ją jakiś czas temu i zużyłam całe opakowanie do zera :) u mnie się sprawdziła, bardzo lubiłam ją używać no ale wiadomo każda skóra lubi co innego ;)
    Minusem dla mnie była tylko wydajność bo starczyła mi na bardzo krótko.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u mnie się nie sprawdziła :)

      Usuń
  5. miałam ją kupić, ale dobrze, że się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poszukać czegoś lepszego :)

      Usuń
  6. W słoiczku ładnie wygląda. Szkoda, że już na twarzy gorzej się sprawdza ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie ma większych zachwytów...
    Nie sądzę, że kiedyś się skuszę na ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam tą bazę, jeszcze ją testuje, ale niestety wstępne odczucia mam podobne :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam na nią ochotę, ale jej u mnie nie było, więc widzę, że nic nie straciłam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że nie radzi sobie z matowieniem :(( nie skuszę się na niego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie na tym mi najbardziej zależało.

      Usuń
  11. Zastanawiałam się długi czas nad bazą, ale u mnie raczej się nie sprawdzi. Sam fakt, że mam podkład mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę poszukać czegoś lepszego :)

      Usuń
  12. Ta na szczęście mnie nie kusi wcale :-) ja byłam ogromnie zadowolona z bazy z Gosha, która sprawdziła się doskonale na moim ślubie i weselu :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że się do końca nie sprawdził :[

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam bazy pod makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda jak baza pod cienie z Hean, którą niedawno dorwałam i jestem z niej baaardzo zadowolona :) Ja na twarz bazy nie lubię nakładać, ale pod cienie jest niezbędna nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hean jest chwalona, więc muszę wypróbować :)

      Usuń
  16. Nie mogę się przekonać żeby kupować kosmetyki w Biedronce, nie wiem jakoś tak. Mimo to szkoda, że się nie sprawdziła.
    Trzymam kciuki za szynki powrót do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja coraz częściej kupuję i naprawdę jestem zadowolona :) Ale to też zależy od Biedry :D Dziękuję :*

      Usuń
  17. Widziałam ją w drogerii jak tylko weszły i jakoś mnie nie przekonywała:) Równi dobrze możemy zastosować krem nawilżający skoro i Ty uważasz, że tylko nawilża;)

    OdpowiedzUsuń
  18. widziałam ją w biedronce, ale nie używam tego typu rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam tej bazy, ale tak jak Ty już się nie skuszę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam bazy z Inglota, ale raczej na wyjścia - na co dzień stosuję krem pod podkład i już.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie stosowałam, używam bazy Inglota "od święta" i mi wystarcza ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno lepszy produkt od mojego ;)

      Usuń
  22. Czyli można stwierdzić, że jeśli używa się pod makijaż kremu nawilżającego to baza jest zbędna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tej bazy - tak, ale myślę że lepsza dałaby sobie radę :)

      Usuń
  23. sama jestem zdania, że baza jednak powinna przedłużać trwałość makijażu, szkoda, że tutaj tego nie było :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że nie matowi tak, jak powinna :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie na tym mi zależało.

      Usuń
  25. nie miałam nigdy bazy pod makijaż może dlatego że jej po prostu nie potrzebuje, jednak niektóre kosmetyki tej firmy mam i nawet lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię kosmetyki Bell, ale baza niestety sie nie spisała tak, jak chciałam :)

      Usuń
  26. Ja to od wieków poluję na bazę HEAN i upolować coś nie mogę ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda trochę jak większa wersja baz pod cienie ^^

    Sama poszukuję bazy, która zmatowi moją skórę i zmniejszy widoczność porów... Na razie - bez skutku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób poleca hean, może warto spróbować? :)

      Usuń
  28. A przyglądałam się jej ostatnio, dobrze że się nie zdecydowałam, matujący efekt dla mojej skóry to podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego oczekiwałam, niestety nic z tego.

      Usuń
  29. Nie miałam jej, nawet nie wiedziałam, że takie kosmetyki są już w Biedronce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, są. I to już dosyć długo :D

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. Ja też jej nie używam na co dzień. Ale kiedy już ją stosuję, powinna spisac się lepiej ;)

      Usuń
  31. Ja nie używam bazy pod makijaż- why? I don't know.
    Ale jak już się kiedyś zdecyduję na jakąś, to ma być idealna :D więc tej Ladycode podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hmm, ja stosowałam i nie zawiodłam się. Ja też nie mam tłustej cery, więc jak dla mnie idealnie - jak to nazywa producent - pochłaniała sebum. Wiadomo, że czasem trzeba przypudrować, ale baza znacznie wydłużyła trwałośc mojego makijażu i polepszyła kolor cieni. Więc stanowczo na plus i to w takiej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  33. a znasz może ten podkład nude od bella?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.