niedziela, 12 stycznia 2014

Cześć, mam na imię Ewa i jestem uzależniona.... od Yankee Candle.

Witajcie :)

Zapytałam na Facebooku, czy chciałybyście zobaczyć moja kolekcję YC. Było sporo głosów na TAK, żadnego na NIE, więc postanowiłam podzielić się z Wami moim uzależnieniem. 

Zdaję sobie sprawę, że nie jest to do końca normalne, być może część z Was uzna, że to wyrzucanie pieniędzy w błoto, ale cóż. Jedni kupują papierosy, a ja zamiast nich palę sobie YC ;)

W mojej kolekcji znajdują się świeczki:


Jak widzicie większość z nich jest niedostępna w Polsce - poluję właśnie na takie kąski.

No i woski:


I zbliżenia:





No.... trochę tego jest :D

Gdybyście były szczególnie ciekawe jakiegoś zapachu - piszcie, postaram się Wam go opisać najdokładniej jak potrafię.

A tymczasem żegnam się z Wami, idę się zapisać na terapię odwykową ;)

Pozdrawiam, Ewa

145 komentarzy:

  1. Szalona :) Niezła kolekcja! Ale masz racje. Jedni wydają na fajki, a Ty na YC. To drugie zdecydowanie zdrowsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie to jest piękne i pachnące uzależnienie i lepsze od fajek :)

      Usuń
  2. Ogrom :P Zaćpać się chyba można xD

    OdpowiedzUsuń
  3. O żesz kurde! :o Oczy mi wyszły z orbit, jesteś szalona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poza oczami, które wyszły z orbit nie mogę jeszcze szczeny podnieść z podłogi :P ♥

      Usuń
  4. też bym chciała tyle ich mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolekcjonuj powoli, a na pewno będziesz mieć :D

      Usuń
  5. myślę, ze terapia w Twoim przypadku jest wskazana, pokaźne zbiory.

    OdpowiedzUsuń
  6. poszalałaś :)
    A jaki mogłabyś mi polecić, jakie są Twoimi ulubionymi? - bo chciałabym sobie zrobić listę takich wosków które chciałabym mieć - bo na razie mam 1 wygrany w rozdaniu i jestem nieco rozczarowana zapachem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to wszystko zależy od tego, jakie zapachy lubisz - owocowe, "jadalne", świeże, kwiatowe? :)
      Bo ja nie jestem wielką fanką zapachów kwiatowych dlatego na pewno nie będzie wśród nich moich ulubieńców :)

      Usuń
  7. O Boze jakie super! Chceeee tyle YC :P
    I te swiece, na dodatek neidostępne w Polsce. Zdenerwowało mnie to ;) tez kiedys bede miała tyle wosków <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialna kolekcja, spore zbiory ;) gratuluję zwłaszcza słoi..mi zawsze szkoda na nie pieniędzy :( ale coraz bardziej się ku nim skłaniam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Słój to jednak słój :)

      Usuń
  9. Płonę z zazdrości!
    O wredna dziewczyno, dlaczego mi to robisz? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana wbijam się niedługo do Ciebie i będę niuchać ;)0 Piękne uzależnienie ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow :D ilość wosków robi wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. takie uzależnienia to ja popieram,....

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile wosków! :) A ja mam cztery i mam radochę :D
    Ale prawda, lepiej wydawać pieniądze na woski niż na papierosy czy jakieś inne świństwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że tak, to chociaż zdrowy nałóg :)

      Usuń
  14. No trochę tego masz:D faktycznie uzależnienie:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Aha... o.O Gdzie Ty to trzymasz? Masz osobne mieszkanie, czy coś w tym stylu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahah. Na razie w pudełku, ale już niestety się nie zamyka, więc chyba przeznaczę na nie oddzielną szufladę :)

      Usuń
    2. Ogormne musi być to pudło :D
      Lecz się :) Te tealighty są do du... :)

      Usuń
  16. Wow! Zazdroszczę, haha :D Rozumiem twoją miłość do YC :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. :D Aż czasem się gubię w tym, co mam :D

      Usuń
  18. Ewa nie chcę Cię martwić, ale cy aby nie potrzebujesz zapisać się do AA?:P
    jesteś niesamowita- ale masz rację lepiej palić woski niż papierosy:P
    mogłabyś mi podać linka, skąd je bierzesz? wiem, że pewnie nie raz się przewinął u Ciebie na blogu, ale na mam siły szukać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. nie sprzedajesz może odłamków?;>

      Usuń
    2. Część pochodzi z http://chocobath.pl/, część kupiłam stacjonarnie kiedy byłam w Warszawie, dużo z Allegro :)
      Jakoś wcześniej nie myślałam o sprzedawaniu, czasem się wymieniałam :)
      A interesuje Cię coś konkretnego? :)

      Usuń
    3. ja niestety nie mam żadnego na wymianę, nie mam też kasy, a nie chcę kupić 1-2, bo wiem, że po dłuższej chwili mi się ten sam zapach znudzi:) chciałabym tak do 15-20zł kilka kawałków, żeby zapachy wypróbować. Konkretnie nie mam nic upatrzonego:)

      Usuń
    4. A jakie lubisz zapachy? Owocowe, kwiatowe, męskie, świeże, "jadalne"?
      Bo to też wiele od tego zależy :)

      Usuń
    5. owocowe, jak najbardziej, jadalne też :) kwiatowe to ciężko określić. Nie lubię takich mdłych duszących np. róża mi nie podchodzi- zwłaszcza ta intensywna. Męskie zapachy lubię i to bardzo, ale te takie łagodne:) A świeże trudno mi określić- lubię zapach powietrza po deszczu, ale np. zapach prania lubię jedynie po praniu:)

      Usuń
    6. A cynamon i inne korzenne przyprawy? ;)

      Usuń
  19. ooooo maaaaj gaaaad! cudowności! :D ja sama mam Yankee'owego świra, więc zupełnie Ci się nie dziwię :D jedni faktycznie wydają na ćmiki, na petardy, alko itd a my mamy swój własny (przynajmniej ładnie pachnący!) nałóg :D
    ciekawi mnie mnóstwo zapachów ale głównie te niedostępne w Polsce. mam pytanko - skąd je kupujesz? to przy okazji jakichś zagranicznych wypraw czy przez neta? :)

    jestem nieco ślepa, więc jak źle nazwę przepiszę to sorry :D pierwszy raz niektóre widzę :D a ciekawią mnie:
    -vineyard, sugared plums, whopie pie, napa valley harvest (omg! jakbym chciała je mieć!)

    fajne mogą byc tez peppermint cocoa, golden sands, early sunrise, cozy sweater, north pole ? :D no i ta świeczka o zapachu brown paper packages :D OMG !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie jestem w tym szaleństwie sama :D :D

      Za granicą nie byłam w poszukiwaniu YC (jeszcze :D).
      Kupuję je przez Allegro, szukam perełek na tablicy, zaglądam też na forum http://yankeecandle.pun.pl/, gdzie można dostać słoje z USA :)

      Wymieniłaś większość moich ulubieńców haha :D
      Vineyard to jest hit wśród fanów YC, normalnie legenda. Pachnie rzeczywiście jak najprawdziwsza winorośl, dojrzałe w słońcu ciemne winogrona. Choć niektórzy mówią, że czuć środek na mole :D
      Ja go uwielbiam w wosku, miałam świecę i tam zapach mi nie podszedł - wymieniłam ;)

      Sugared plums - kolejny mój ulubieniec, długo na niego polowałam. Hm, czy czuć śliwki? Ja nie czuję. Nie mam pojęcia jak opisać ten zapach - może mocno słodzony dżem śliwkowy? Uwielbiam :)

      Whoopie Pie to czekolada w czystej postaci - nie kakao, nie polewa czekoladowa - tylko czekolada. Mleczna i z dodatkiem białej masy (tak jak na obrazku:))

      Napa Valley Harvest również jest cudny - odrobinę kojarzy mi się właśnie z Vineyard (pewnie dlatego, że wino - winogrona). Jest świeży, lekki, ale też aromatyczny, jak ciepły, letni wieczór przy lampce wina :)

      Wiesz co? Najlepiej będzie, jak wejdziesz tu: http://yankeecandle.pun.pl/viewtopic.php?id=491

      Tu masz wszystko :D

      Usuń
    2. oooooooooo nie :D to forum to będzie moja zgubaaaaa! :D ale biegnę tam! aż kopytami biję o kopyta! :D

      ooo widzisz, czyli wychodzi na to, że mamy taki sam gust! :) a te, których nie wymieniłam (oprócz waniliowych) to tylko dlatego, że sama je mam i większość to moi ulubieńcy! :D więc mówię Ci - razem zajdziemy daleko w tym naszym nałogu! :D trzeba się wspierać nawzajem! :D

      SIOSTRO! <3

      Usuń
    3. Jakaś totalna masakra :D :D
      Odnalazłam bratnią, UZALEŻNIONĄ duszę :D
      Leć i pożeraj forum, jak się napatrzysz na kolekcje, które mają tam dziewczyny, to zobaczysz, że moja przy nich to małe miki :D

      SIOSTRO :D

      Usuń
  20. Wymiękam. Pokazałam Mężowi mówiąc "mówisz że ja mam za dużo' ... Czuje się usprawiedliwiona.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, teraz będę pokazywana jako "ta zła" hahaha ;)

      Usuń
  21. Kolekcja roobi wrażenie, wooow!
    ja mam dwa...i w sumie mi wystarcza, widocznie mnie to uzależnienie ominęło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesz się kochana, przynajmniej więcej pieniędzy zostaje w portfelu :)

      Usuń
  22. Szalona. Pokaźne zbiory. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam 14-16 wosków ;) 3 samplery i jedną małą świecę ; )) Musze kupić większe woreczki takie jak masz, bo kupiłam za małe ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też są takie na styk, następnym razem wezmę większe :)

      Usuń
  24. Matko i córko...chyba się do Ciebie przeprowadzę....:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow, uzależniona jesteś na bank :) Fajny ten twój nałóg :)

    OdpowiedzUsuń
  26. No taka "skromna" kolekcja :D świeczki cudnie wyglądają w tych słoiczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. super uzależnienie :) też uwielbiam Yankee Candle ale coś za bardzo jestem wybredna i słoje chcę tylko ulubionych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w większości też, BPP było brane w ciemno, bo wosków nie ma :)

      Usuń
  28. o matko, ile tego :D
    jesteś yankeeholiczką :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Tytuł zdecydowanie pasuje do drugiego zdjęcia;D:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda właśnie, że mało ich jest dostepnych. A kolekcja oj spoooora! : >

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow, faktycznie to uzależnienie ;-D ja na szczęście się w to nie wciągnęłam i u mnie woski się kurzą w szufladzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kopara mi opadła moja droga :):)

    OdpowiedzUsuń
  33. OMG! ale ilość, a ja nie mogę palić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak współczuję :(

      Usuń
  34. Generalnie teraz rozumiem co miałaś na myśli czasami wspominając w notkach, że Ty naprawdę kochasz woski :] Widzę, że mój planowany biznes czyli grupa wsparcia dla osób uzależnionych od YC będzie się kręcił.
    A tak poważnie to kurczę ja tam Cię rozumiem, jak masz fazę na to i frajdę Ci to sprawia to paaal! Przecież nikomu to krzywdy nie robi. :D
    (chociaż trochę szalona to ty jesteś ^^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no tak, ja nie lubię się bawić w półśrodki :D
      Biznes otwieraj, będziesz miała pacjentów!
      Chociaż... czy ja chcę się z tego wyleczyć? :D

      Usuń
  35. O matko kochana! A myślałam, że ja jestem uzależniona... ;P

    Ale! Każdy ma swojego bzika - lepsze są woski YC od fajek, picia do upadłego itp. ;)

    I z chęcią powąchałabym niektóre woski - te co są u nas w Polsce niedostępne ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ja przynejmniej nikomu nie szkodzę (no może portfelowi:D).
      Twoja kolekcja pewnie też się rozrośnie :))

      Usuń
    2. Wątpię ^^ Przyznam, że chwilowo staram się kupować woski i na bieżąco je wypalać. Jakoś nie lubię jak mi za długo zalegają w koszyczku ;)

      Usuń
  36. haha Ewuś jak zobaczyłam to zdjęcie na facebooku to aż mi kopara opadła! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Umarłam i jestem w zapachowym raju? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wpadnij jeszcze do mnie na zapachową degustację :D

      Usuń
  38. Zazdroszczę! Uwielbiam takie rzeczy ;) Odkąd mój pokój przeszedł remont, nie umiem żyć w nim bez świec zapachowych! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że mam bardzo podobnie :)

      Usuń
  39. ja Cię kręcę! ale zbiór :D ja niedawno dostałam swoje pierwsze 3 hahaha :D
    http://psychodelax3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Zazdroszczę! Chciałabym mieć chociaż część tych wosków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wertuj Allegro i szukaj perełek :))

      Usuń
  41. uuu, to dopiero pokaźna kolekcja! zazdroszczę tylu pięknych zapachów :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Jakbyś okradła sklep! :) Ile wosków, naprawdę musisz kochać YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najgorsze jest to, że YC nie są jedynymi zapachami, które mnie ciekawią :)

      Usuń
  43. Ja tez chcialam sobie kupic, ale nie mam pojecia gdzie, przez internet bym nie chciala :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy w jakim mieście mieszkasz, w niektórych w Organique mają, ale u mnie na przykład ich nie było.

      Usuń
  44. Od dawna czaję się, żeby sobie kupić coś z YC. Patrząc na Twoją kolekcję obawiam się jednak, że jak się zacznie, to można nie przestać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, można wpaść w zapachowe uzależnienie :)

      Usuń
  45. ja jestem w trakcie testowania Yankee Candle, jest okey, ale nie rozumiem tego fenomenu :) Moim zdaniem nie są, aż tak rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, że każdy ma inne odczucia :) I całe szczęście! :)

      Usuń
  46. Wow, kolekcja naprawdę robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  47. :O wow ;) ps. dziękuję za paczuszkę, doszła już w czwartek :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szybciochem! Jeszcze raz gratuluję :)

      Usuń
  48. Wow. Sporo ich... i tu nasuwa mi się pytanie... gdzie je trzymasz? :D

    http://onlygrape.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pudełku, które kiedyś pokazywałam na swoim FP, niestety już się tam nie mieszczą :)

      Usuń
  49. Ło matko ile tego masz!!! :) Same cuda <3 Papier też mam, akurat palę a sweterek niebawem zawita w moje progi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.