poniedziałek, 30 grudnia 2013

Ostatnie, grudniowe, denko 2013.

Witajcie :)

No i mamy przed sobą koniec roku. Muszę przyznać, że minął mi on zdecydowanie szybciej niż lata poprzednie. Bardzo dużo się działo i dopóki nie wybije 00:01 roku 2014 nie chcę zapeszać mówiąc o tym, co upływa. Może w styczniu zrobię jakieś podsumowanie.

A na razie czeka mnie ostatnie kosmetyczne podsumowanie miesiąca, czyli denko grudniowe.


Włosy:


1. Jak wiele z Was, nie widziałam o co tyle krzyku jeśli chodzi o szampony Batiste. Kiedy jednak robiłyśmy z podlaskimi dziewczynami zbiorowe zamówienie, postanowiłam dodać do koszyka te dwa cudaki. I to była bardzo dobra decyzja. Szampon pozostawia o wiele mniej białego osadu niż np. ten z Isany, a co najważniejsze naprawdę sprawia, że włosy znów są świeże i to przez kilka godzin. Teraz to mój must have. Następca: To samo, tyle, że w wersji jeszcze ciemniejszej.

2. Szampon ze szpikiem norki M:C. Pomijając dodatek, który szczerze mówiąc nieco mnie odpycha, to samo działanie szamponu było bardzo dalekie od dobrego. Jedyny plus to nieco wolniej przetłuszczające się włosy, ale to chyba tylko dlatego, że one po prostu wyschły. Stały się szorstkie i sianowate, a ze skutkami walczę do teraz. Nie mogę też pominąć OGROMNEGO plątania włosów. Na pewno do niego nie wrócę. Następca: Eveline opisany poniżej.

3. Szampon arganowy Eveline RECENZJA. Następca: Goldwell.

Twarz:


4. Pomadka ochronna Balea RECENZJA.

5. Pomadka ochronna Nivea wiśniowa. Bardzo ją lubię i noszę w torebce chcąc szybko zregenerować usta i dodatkowo pokryć je delikatnym kolorem. Bardzo ładnie pachnie i moim zdaniem razem z pomadkami Balea stanowią niezawodną opiekę dla moich ust. Następca: to samo.

6. Tusz do rzęs Rimmel Lash Accelerator. Tu niestety zawód. Spodziewałam się dobrego produktu, tym bardziej, że lubię kosmetyki Rimmela. Jednak tusz nie stał się moim ulubieńcem. Słabo wydłużał, słabo pogrubiał, dosyć ciężko się rozprowadzał i nie zachwycił mnie niczym. Następca: Eveline.

7. Bibułki matujące Wibo. Dobry i tani gadżet do torebki. Bibułki rzeczywiście zbierają nadmiar sebum z twarzy, nie niszcząc przy tym makijażu. Następca: to samo.

8. Płyn do soczewek ReNu Bausch&Lomb. Pisałam już o nim kilkukrotnie. W skrócie - mój ulubiony płyn do soczewek, który nie podrażnia i dobrze działa. Następca: to samo.

Ciało:


9. Maszynki kupione w Rossmannie. Tanie, a o dziwo naprawdę dobre. Szukałam ich teraz w sklepie, ale niestety ich nie znalazłam, więc zdecydowałam się na Gillette.

10. Żel pod prysznic Anatomicals RECENZJA. Następca: żel Farmony toffie i cynamon, mniam :)

11. Żel do higieny intymnej Avon Simply Delicate. Dobry i wydajny żel, który mnie nie podrażnił, nie wywołał uczulenia ani dyskomfortu. Byłam z niego zadowolona. Teraz zamówiłam zbliżoną, ale nieco inną wersję żelu.

I to tyle w tym miesiącu :)

Gdybym się jutro nie pojawiła - życzę Wam szampańskiej zabawy sylwestrowej i radosnego wkroczenia w ten nowy, oby jeszcze lepszy rok :)

Pozdrawiam, Ewa

48 komentarzy:

  1. ja sama muszę wypróbować ten sławny szampon Batiste ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. denko spore, wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i Tobie również Gosiu :)

      Usuń
  3. Miałam ten płyn do soczewek i spisywał się całkiem nieźle.
    Teraz mam inny (zapomniałam firmy) i również nie narzekam :D
    Kupiłam 2 ogromne butelki za 40 zł. Łowca okazji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ożesz Ty, takie promocje to ja lubię! :D

      Usuń
  4. U Ciebie to zawsze ładne denka, Ewa ;);*

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam tą pomadke z nivea i bardzo mi wysuszala usta... jedynymi plusami bylo to, ze ladnie pachniala i lekko sie rozprowadzala.. :/
    a bibulki z wibo mam i rowniez je sobie chwale ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, naprawdę?
      Ja nie znam lepszej pomadki nawilżającej od Nivea. Jedynie Balea jej dorównuje.

      Usuń
  6. Muszę w końcu wypróbować któryś z suchych szamponów Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  7. batiste ogromnie mnie ciekawi, muszę w końcu spróbować

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak wykończę isanę to też kupię Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między nimi jest naprawdę duża różnica :)

      Usuń
  9. Ja tez muszę wreszcie spróbować Batiste. Isana okazała się bardzo kiepska.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najleprzego w nowym roku! Obserwuje i licze na rewanż ;)
    patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  11. Batiste wiadomo, chyba każdy lubi <3
    kiedyś miałam ten żel do higieny intymnej z Avonu, ale jakoś o nim zapomniałam, chyba znowu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci przypomniałam :)

      Usuń
  12. Fajne denko, nic nie miałam :( Mi też ten rok minął szybciej niż lata ubiegłe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze kiedyś coś będziesz miała.
      A czas tak... leci coraz szybciej :O

      Usuń
  13. Bardzo chciałabym wypróbować szampon od batiste ; p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma na co czekać, trzeba kupować :)

      Usuń
  14. super i spore a szamponik miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę w końcu kupić ten suchy szampon Batiste, bo tyle blogerek go chwali a ja jeszcze nie miałam okazji go wypróbować :p Ale ta wiśniowa Nivea musi mieć piękny zapach, bardzo lubię pomadki tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pachnie pięknie :)
      A Batiste naprawdę jest godny uwagi.

      Usuń
  16. Też uwielbiam Batiste :-) udanej imprezy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej posiadówy, ale dziękuję :D

      Usuń
  17. Batiste jest super, nivea bardzo lubię ale taka niebieska i jasnoniebieska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One chyba bezzapachowe są, prawda? Ja wolę te owocowe :)

      Usuń
    2. Tak bezzapachowe:) bo ja właśnie bardziej lubię bezzapachowe:D

      Usuń
    3. Te bibułki Wibo też lubię :)

      Usuń
  18. Spore to Twoje denko. Jestem ciekawa tego szamponu z Eveline, muszę sobie go kupić razem z odżywką i wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  19. Spore denko. Nie miałam żadnego z kosmetyków, które pokazujesz :) Kuszą mnie kosmetyki anatomicals ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno już nie zamawiałam płynów do hig.int. z Avonu, jakoś parę lat temu mi zapachy nie odpowiadały, teraz w sumie nie wiem czy zmieniły się na lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawi mnie ten suchy szampon :) i chyba się skusze :) co do żelu z Avonu to miałam inny,ale nie byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  22. tusze z Rimmela to dla mnie szajs nad szajse:) dużo kasy a efekt żaden

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bym się skusiła na pomadkę Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku
    z marzeniami o które warto walczyć,
    z radościami którymi warto się dzielić,
    z przyjaciółmi z którymi warto być i
    z nadzieją bez której nie da się żyć!

    OdpowiedzUsuń
  25. gratuluję denka, miałam tropikalny szampon batiste, super był i muszę kupić kolejne opakowanie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.