niedziela, 10 listopada 2013

Szykujemy się na Święta z Yankee Candle.

Witajcie :)


Jak Wam mija długi weekend? Ja wczoraj przeżyłam szok robiąc zakupy w Tesco - na wystawie już stoją przybrane choinki. Zastanawiam się, czy to jeszcze trochę nie za wcześnie? Dobrze, że chociaż nie ma śniegu.

W związku z tym, że jednak są już tacy, którzy planują Święta, postanowiłam zaproponować Wam sześć zapachów Yankee Candle, które umilą ten czas przygotowań :)



W ramach serii



opowiem o tych małych, pachnących cudakach.

1. Snow in Love




Po przeczytaniu opisu zapachu, trochę się go obawiałam. Pudrowe nuty lasu? Bałam się typowo leśnego zapachu odświeżacza do wc. Na szczęście tak się nie stało. Wosk pachnie tak, jak wyobrażam sobie mroźny, zimowy poranek i spacer po skrzypiącym śniegu po polanie tuż obok lasu. Jest mroźny, a jednocześnie odrobinę leśny, ale żadna z tych nut nie dominuje nad drugą.

2. Christmas Eve




Mój ulubieniec z całej szóstki. Wbrew pozorom wcale nie jest to zapach korzenno - przyprawowy. I chyba właśnie za to go lubię - za odmienność. Christmas Eve pachnie kandyzowanymi, słodkimi owocami, które mama zawsze wrzuca do keksu. Nie przytłacza i nie chce się go gasić. Na pewno go odpalę w wigilijny poranek :)


3. Christmas Cookie



Tutaj zgadzam się w 100% z opisem wosku. Pachnie jak maślane, waniliowe ciasteczka. Jest dosyć słodki i ponieważ nie jestem fanką waniliowych zapachów, muszę mieć na niego humor. Niemniej jednak fanom wanilii spodoba się na pewno.


4. Red Apple Wreath




Tu obawiałam się, że oprócz jabłek będę czuć też orzechy wymieniane w opisie. Na szczęście ich nie czuję! Wosk pachnie bardzo ładnie, jest to chyba mój No2 z tej serii. Wyczuwam twarde, soczyste jabłko, ale mam wyobrażenie, jakby rosło ono na drzewie, którego delikatny zapach również jest obecny. Nie mam pojęcia jak wizja jabłka na drzewie może kojarzyć się ze świętami, a jednak ten wosk ma w sobie coś takiego, że naprawdę widzę całą rodzinę tuż obok choinki.

5. Sugared Apple



Z opisu wynikało, że będzie to zapach jabłka posypanego cukrem i wanilią. Mój nos jednak wyczuł zupełnie coś innego. Pierwsze moje skojarzenie po jego odpaleniu: kawa o smaku jabłkowym. Być może tak pachnie mocno prażony cukier? Na początku średnio mi się podobał, ale im dłużej go palę, tym bardziej się do niego przekonuję.


6. Sparkling Cinnamon




I ostatni na dziś zapach. Cynamon + odrobina goździków, to opis producenta, z którym się zgadzam. Wosk jest mocny, intensywny, wystarczy naprawdę mała ilość wrzucona do kominka. Trochę wierci w nosie, dlatego przestrzegam przed wrzuceniem zbyt dużego kawałka. Mocno przyprawiony, na pewno polubią go wszyscy fani aromatycznych przypraw.


I to wszystkie zapachy na dziś. Który z nich spodobał się Wam najbardziej? Macie swoje typy na Święta? Jeśli zdecydujecie się na ich zakup, całą szóstkę możecie znaleźć w Mydlarni Chocobath w cenie 6zł za sztukę.Cena niewielka, a przyjemność ogromna :)


Pozdrawiam, Ewa

73 komentarze:

  1. Cały komplecik zapachowo prezentuje się ciekawie. Każdy inny, każdy kusi i ważne że przypomina święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tych zapachów nie miałam, ale teraz w zapachach miesiąca jest sugared apple i jakoś przez folię nie spodobał mi się więc nie kupiłam, choć teraz Twój opis mnie interesuje..może jednak ?
    Kusi mnie ten love in snow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę powiedzieć, że niektóre pachną zupełnie inaczej na sucho, a inaczej po odpaleniu :)

      Usuń
  3. na pewno się na któryś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie daję drugą szansę woskom, bo po pierwszy razie prawie rok temu miałam ich serdecznie dość. Wybrałam tedy nieodpowiednie zapachy. :)

    A co do świątecznych dekoracji w Holandii już od ponad miesiąca można kupić światełka i inne ozdoby świąteczne. :) taki PR ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z tych zimowych mam tylko Snow in love, ale jeszcze go nie paliłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam świeczki! po prostu uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Christmas Cookie jest moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam wielką ochotę na Christmas Cookie , ten zapach to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam żadnego z tych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 1,2 i 4 na pewno muszę sobie kupić! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i tak więcej wrzucisz do koszyka :D

      Usuń
  11. o ja Cię kilka bym spróbowała, ale nie mogę;/ ach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję :( A może chociaż dyfuzory zapachowe?

      Usuń
  12. ja christmas cookie uwielbiam! :) ale właśnie jak to piszesz jestem waniliową maniaczką, dlatego tak mi odpowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie świąteczne zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawiają w nastrój, co to będzie za miesiąc?! :D

      Usuń
  14. 4 mam :P ładnie pachnie, tak świątecznie właśnie ;) A 3,5,6 muszę mieć, z pewnością przypadłyby mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spisuj na karteczkę, ja tak robię :D

      Usuń
  15. dlaczego ja jeszcze nie mam tych wosków?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia! Szybko naprawiaj swój błąd :))

      Usuń
  16. ciekawy komplet YC :)
    co do wystaw świątecznych - będąc ostatnio właśnie w Tesco wszędzie widziałam choinki, bombki, lampki, Mikołaje - jak dla mnie trochę za wcześnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, w tym roku coś poszaleli z ozdobami :)

      Usuń
  17. ja ciągle tylko czytam o tych woskach, a żadnego jeszcze nigdy nie miałam, obiecuję, że tym razem, będąc w Pzn, kupię chociaż jeden !

    OdpowiedzUsuń
  18. ale sie świątecznie zrobiło ze już święta poczułam :D Chcę wszystkie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :D Trochę wcześnie, ale warto wiedzieć, co wybrać na grudzień :)

      Usuń
  19. Z włosomaniaczki staję się woskomaniaczką.Uwielbiam Wanilia Satin,November rain,Christmas Memories.Z przedstwionych przez Ciebie chciałabym Christmas Eve.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, moim zdaniem z tych jest najładniejszy :)

      Usuń
  20. Ja czekam na przesyłkę z woskami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, ja oczywiście też! Na kolejną z resztą :D

      Usuń
  21. Ja koniecznie chcę świąteczne woski, muszę je posiąść po prostu, chyba zacznę wykupować już teraz bo im bliżej świąt pewnie będzie coraz gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, to prawda. Już zaczyna się przerzedzać :)

      Usuń
  22. Coś czuję, że cynamon najbardziej by mi przypadł go gustu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nie w nadmiarze i wtedy jest super :)

      Usuń
  23. Christmas Cookie bardzo chętnie bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz wanilię, to na pewno Ci się spodoba :)

      Usuń
  24. nie no ja wreszcie muszę kupić sobie woski.! albo może ktoś mi zrobi świąteczny prezent?;> co do choinek to mnie to nie dziwi- po 1.11 momentalnie znikają znicze i pokazują się choinki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam jeszcze żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolejny raz natykam się na te woski :) Muszę je mieć :P

    OdpowiedzUsuń
  27. z chęcią wypróbowałabym cynamonik :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam kilka wosków z nowej edycji świątecznej, ale zostawię je sobie na zimniejsze wieczory ^^

    Chwilowo w moim pokoju unosi się zapach mandarynkowo - żurawinowy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Aż zrobiło mi się świątecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę wcześnie, ale warto się zaopatrzyć :)

      Usuń
  30. Jakie ciekawe, świąteczne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdecydowanie stwarzają klimat świąt :)

      Usuń
  31. mam pierwszą piątkę i na razie testuję - choć wiem że Snow In Love to nie mój zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę mieć je wszystkie :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Snow in Love uwielbiam, Sugared apple także, christmas eve jeszcze nie paliłam, a reszty nie znam, ale nie wykluczam ich poznania- w końcu jestem uzależniona :P jedynie nie kusi mnie cynamon ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Snow in love calkiem nie w moim guście... spodziewalam się czegoś innego. Za to z serii zimowej podoba mi się seasin od peace i merry marshmallow

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.