poniedziałek, 11 listopada 2013

Miodkiem na twarz.

Witajcie :)

Czy Wy też macie wrażenie, że dziś jest niedziela? Ja tak myślę przez cały dzień. Na szczęście jutro czeka nas nie poniedziałek, a wtorek i przez to tydzień będzie krótszy, hura ;)

Dziś na zakończenie tego leniwego dnia chciałabym przedstawić Wam 

Regenerujący krem z mleczkiem pszczelim i witaminami A i E firmy Apis



Słówko od producenta i skład:


Krem mieści się w opakowaniu o pojemności 110ml i szczerze mówiąc na początku byłam przekonana, że jest to balsam do ciała. Pojemność jest naprawdę ogromna.

Co do zapachu to jest on bardzo przyjemny, miodowo - kwiatowy, zdecydowanie nadaje się na nakładanie na noc, szczególnie w okresie jesienno - zimowym.

Krem ma średnią konsystencję. Nie jest ani za rzadki, ani za gęsty. Nie przelewa się przez palce.




Jest niesamowicie wydajny, już niewielka ilość wystarczy na dokładnie nawilżenie twarzy. Przy pojemności 110ml mamy niestety tylko 6 miesięcy od otwarcia na jego zużycie, dlatego warto go porozkładać do pojemniczków i traktować jako krem familijny lub też część zużyć do smarowania innych części ciała.



Krem szybko się wchłania, choć zostawia lekko świecącą warstwę. Po wchłonięciu skóra jest nawilżona i gładka przez długi czas, a rano nadal nie czuję żadnego ściągnięcia czy wysuszenia. 
Owe mazidło kosztuje około 14zł i za taką pojemność moim zdaniem są to naprawdę niewielkie pieniądze.

Pozdrawiam, Ewa

81 komentarzy:

  1. Wygląda jak masełko do ciała, też bym chciała takki miodek na mój pyszczek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam wszystko, co zawiera w sobie miód :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na fajny, ciekawe czy mnie by się sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę można wypróbować :)

      Usuń
  4. Fajna konsystencja - lubię takie, bo moja sucha skóra zaraz je wypija :) A i też mam wrażenie, że dziś niedziela :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja też go chętnie wchłonęła :)

      Usuń
  5. Wygląda fajnie. Ale nie wiem czy zapach by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię takie jadalne i słodkie jesienią :)

      Usuń
  6. Nie znam, ale zapowiada się ciekawie, może wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydajność tego kremu jest super, myślałam, że go nigdy nie wykończę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, no właśnie z tym jest problem :D

      Usuń
    2. Ja bardzo hojnie podzieliłam się nim z mamą :)

      Usuń
  8. Jak ja się cieszę, że ten tydzień jest o te parę dni krótszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to o ten jeden dzień. ;D

      Usuń
    2. Haha, niby o jeden, a jednak od razu lepiej :D A już do weekendu tylko 2 dni!

      Usuń
  9. Nie miałam nigdy tego produktu, jednak cena i działanie kusi do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się fajne, i całkiem niedrogie. Chciałabym powąchąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w drogerii balsamu o takim zapachu :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ogromniasta :) Dlatego zalecam podzielić się z innymi domownikami :)

      Usuń
  12. też myślałam, że dzisiaj jest niedziela ;)
    uwielbiam miodowe zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. gdyby to nie był miodek, byłoby cudownie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezentuje się bardzo fajnie, tylko szkoda, że ma takie opakowanie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można się z kimś podzielić :)

      Usuń
  15. nie lubię miodku na skórze:)
    pojemność ogromna, jak na krem do twarzy, ale nieadekwatna do czasu zużycia. :)
    też mam wrażenie, że dzisiaj niedziela:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobne odczucia po kilku jego nałożeniach.
    Buzia jest miękka, aczkolwiek lekko świecąca...

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię takie słodkie zapachy na mojej buzi ;)
    Z chęcią wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bedę musiała go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam kremik tej marki, ale jeszcze go nie otwierałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go przetestujesz to czekam na Twoją opinię :)

      Usuń
  20. ja się datą ważności nie przejmuje xd :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tą marką nie mialam jeszcze przyjemności, ale przymierzam się do ich soli do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna sprawa jak za taką cenę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niedrogi więc można spróbować :)

      Usuń
  24. Gdyby jeszcze matowił skórę to już bym go kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten niestety nie matowi. Ale może spróbuj Palmer's?

      Usuń
  25. Jako krem na noc mógłby się okazać dobry - nawet dla moje mieszanej cery ;) Cenę ma przystępną, a objętość - ogromną!

    OdpowiedzUsuń
  26. miodowy zapach coś dla mnie ;) zapraszam do mnie http://poszukiwaczkaprobek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. mam żurawinowy i bardzo go lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jestem pewna, że z tym miodowym zapachem bym się nie polubiła, bo nie lubię takich nut zapachowych w kosmetykach, ale żurawinowy mnie za to kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja miodek bardzo lubię na ciele :)

      Usuń
  29. i co przybydali Cię w robocie na blogowaniu?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, hahaha :D Ale jak przydybią to pewnie będzie mój ostatni dzień tam :D

      Usuń
    2. spoko wezmę Cię do siebie :D

      Usuń
  30. ja jeszcze nie miałam kosmetyku z miodem do twarzy . fajnie, że krem się sprawdził i jest tani

    OdpowiedzUsuń
  31. brzmi super, i jeszcze tani, w takim razie i ja go chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  33. fajny skład, ale jak dla mnie za duża pojemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się podzielić z kimś bo rzeczywiście można go nie zużyć :)

      Usuń
  34. Chętnie bym spróbowała :D
    Produkty Apis chodzą za mną jakiś czas...

    OdpowiedzUsuń
  35. Prezentuje się zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetną konsystencję ma ten krem, muszę mu się przyjrzeć uważniej.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapach kuszący, cena i pojemność także, działanie też, więc trzeba się w niego zaopatrzyć ;)

    Kochana, chyba Ci było zimno w rąsie, jak robiłaś zdjęcia do tego posta, bo wygląda na zmarzniętą :P Tak jakoś mi się w oczy rzuciło :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mam akurat takie przypadłości, że wiecznie zimne i sine dłonie oraz stopy to u mnie stan permanentny :*

      Usuń
    2. Aaaa, u mnie stópki, wiecznie lodowate :P Ale kupiłąm sobie w Biedrze słitaśny termofor i walczę z lodowatymi kopytkami :P

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.