czwartek, 17 października 2013

Waniliowy średniaczek - przeciętniaczek z Avonu.

Witajcie :)

Wystarczy jedna dobrze przespana noc, wolny dzień, pachnący wosk w kominku i człowiek od razu wraca do życia ;)

Dziś tytułowy przeciętniak, czyli:

Krem do rąk Avon Naturals o zapachu wanilii


Niektóre z Was wiedzą, że nie lubię zapachu wanilii, przynajmniej występującej solo. Co innego w zestawianiach np. z limonką etc. Jej zapach w kosmetykach najczęściej kojarzy mi się z... klejem. Tak samo było  w tym przypadku i naprawdę nie rozumiem co mnie podkusiło, żeby go zamówić. Zapach jest strasznie sztuczny.

Krem ma pojemność 75ml i nie jestem zadowolona już nawet z samego opakowania, ponieważ jest zakręcane, a ja wolę zamknięcia typu klik.


Zawrotne informacje od producenta:


Oprócz kiepskiego zapachu będę też narzekać na całą resztę. Krem jest rzadki.Dam mu plusa za szybkie wchłanianie, ale cóż z tego, skoro jego nawilżenie jest znikome? Bardzo słabo działa na moje dłonie. Jedyne jego zastosowanie to podróżowanie ze mną w torebce i używanie w nagłych sytuacjach, kiedy potrzebuję czegokolwiek. 



Krem ma przyjemną szatę graficzną, ale to zdecydowanie o wiele za mało.

Podsumowując: rozczarowanie. No ale nie wszystko może być cudownym porzeczkowym kremem The Secret Soap Store ;)

Pozdrawiam, Ewa

43 komentarze:

  1. miałam go, uwielbiałam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam dokładnie z tej samej serii peeling i jak dla mnie zapach jest genialny;)ale peeling z niego bardzo średni i zamierzam go objechać w denku na koniec miesiąca:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię waniliowych zapachów w kosmetykach :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten krem, dla mnie był nawet poniżej przeciętnej! Pozdrawiam :)
    Facebook like?, Youtube subskrypcja?

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam sporo kosmetyków z Avonu, ale tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez nie lubię samego zapachu wanilii. Z avonu wgl kremu mają słabe działanie a na moją skórę to już kompletnie nie działają.
    O, dziekuję może spóbuję. Na razie mam z placenty i Radical, więc się powstrzymam z zakupem, ale będę pamiętać. A u ciebie jak zadziałał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy przestały mi wypadać o ponad połowę już po pierwszym (!) użyciu i pojawiła się cała masa BH. Szok :O

      Usuń
  7. Nie lubię Avonowskich kremów do rak ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam z tej serii peeling do ciała :) pachnie bosko !

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten krem w wersji mleko i miód i jest świetny ;) Warto wypróbować, a zapach ma obłędny jak dla mnie, na uczelni wszyscy mi go zabierają i to nie tylko dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie również kremik jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam peeling o tym zapachu równie dobrze tez mogłabym go nazwać średniaczkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam truskawkowy z tej serii i rzeczywiście tak sobie zdziera, ale chociaż ładnie pachnie ;)

      Usuń
  12. jak dla mnie 3/4 kosmetyków avonowskich pachnie mega sztucznie :) a wanilia ich to chyba najochydniejszy odłam wanilii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja strasznie nie lubię avonu :), jeszcze nie znalalzłam w nim nic co bym regularnie kupowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. za kremami z Avonu jakoś nie przepadam, właśnie dlatego, że w większości to przeciętniaki ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że taki przeciętny się okazał :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Waniliowe kosmetyki uwielbiam, ale wanilia wanilii nie równa ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie skojarzyłam jeszcze zapachu wanilli w kosmetykach z klejem haha ale w sumie nic samo waniliowego tak na prawdę nie miałam. Także chyba wszystko przede mną ! Cóż szkoda, że nie wyszła wam ta znajomość :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hm, szkoda, że krem nie spełnił Twoich oczekiwań :( Ja firmę Avon omija szerokim łukiem jeśli chodzi o pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię waniliowe zapachy, choć czasem mnie zawodzą. Tego kremu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię zapach wanilii. :P Tego kremiku jeszcze nie miałam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie kosmetyki z Avonu bardziej wyglądają niż działają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim zdaniem ta linia Naturals jest właśnie taka przeciętna, bo stworzona jakby do każdego rodzaju skóry, żeby każdy mógł te produkty stosować (i kupować). No a wiadomo, że jak coś jest do wszystkiego to niekoniecznie jest dobre...

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie to żadne zdziwienie jeśli krem jest z Avonu...

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem czemu, ale poza żelami i to nie wszystkimi nie ciekawi mnie asortyment AVON - u

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam i jakoś mnie nie kusi ;)
    u mnie w podobnej nucie zapachowej sprawdza się ostatnio Citron Vanille od Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  26. średnio przepadam za tą firmą:(

    OdpowiedzUsuń
  27. powiem szczerze ze do gustu mi nie przypadł

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że tylko średniaczek, bo lubię waniliowe zapachy, a tutaj nawet zapach nie jest fajny, tylko sztuczny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wanilia nie zawsze mi pasuje ;) Wole np.czekoladę :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Super blog! rzyczę dalszych sukcesów!
    Obserwuję, zapraszam na mojego bloga, proszę o kom. postów i obserwację!

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam okazji poznać tego kremu, jakoś rzadko sięgam po Avon ;)
    A i też nie przepadam za waniliowym zapachem kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.