środa, 9 października 2013

Eclair 01 Chameleon - bo kobieta zmienną jest :)

Witajcie :)

Nie ma to jak zacząć weekend we środę po południu :D Za to przez 2 i pół dnia miałam niezły sajgon i moje siły zostały znacznie nadwyrężone. Teraz czas na regenerację, przynajmniej do następnego poniedziałku.

Żeby umilić sobie dzień, odpaliłam właśnie kolejny wosk Yankee Candle (Tak, też wpadłam w ten nałóg. I to BARDZO) i napiszę o bardzo przyjemnym lakierze, który nie tak dawno wpadł w moje posiadanie. Mowa o lakierze:

ECLAIR 01 CHAMELEON BRZOSKWINIA-BANAN


Niby niepozorny lakier, choć ta kokardka od razu mi się spodobała ;) o pojemności 12ml i w cenie 22zł.

Przy nałożeniu dwóch warstw mamy całkiem niezłe krycie, choć kiedyś będę musiała pokusić się o trzy. Wtedy efekt będzie jeszcze lepszy. Lakier wytrzymuje około 5 dni i ten czas mnie zadowala. Nie smuży, nie schnie przesadnie długo.

Co więc go wyróżnia? Ano fakt, że jest kameleonem. Pewnie wiele z Was już go zna i ma w swojej kolekcji, ale być może są też osoby, które widzą tego cudaka po raz pierwszy. Post jest kierowany oczywiście do wszystkich :)

Lakier zmienia barwę pod wpływem temperatury. Kiedy jest chłodno/zimno - jest brzoskwiniowy. W wysokich temperaturach mamy kolor bananowy. Oczywiście moje wieczne zimne ręce sprawiają, że większość czasu na moich paznokciach gości róż, ale ciepła woda pozwoliła mi na pokazanie Wam tej metamorfozy.

Zimno:

Ciepło:

Ręce zaczynają marznąć ;)

I radosna twórczość:

Jak Wam się podoba? Ja muszę przyznać, że bardzo lubię takie nietypowe wynalazki. A może macie sprawdzonego kameleona z innej firmy? Pochwalcie się koniecznie :)

Pozdrawiam, Ewa

55 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie termiczne lakiery.
    Kiedyś miałam różowo-cielisty i efekt był na prawdę wow :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie mi się podobają takie termiczne lakiery. Jeszcze żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę kiedyś wypróbować taki lakier :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja nauczycielka W-F zazwyczaj ma pomalowane paznokcie właśnie takimi lakierami :D Ciekawie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani od wf z pomalowanymi paznokciami? :D

      Usuń
  5. nie mam jeszcze żadnego lakieru termicznego....podejrzewam, że na moich dłoniach też najczęściej gościłby tylko ten brzoskwiniowy :-/

    OdpowiedzUsuń
  6. łooo jaki cudak, ale extra ;) Nawet nie wiedziałam, że takie są ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już wiesz co wpisać na listę zakupów :D

      Usuń
  7. Świetny lakier! Zawsze to coś innego niż taki zwykły lakier :)
    Mega ciekawie to wygląda i szczerze mówiąc nie wiedziałam, że takie cuda można kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pokazałam Ci coś nowego :)

      Usuń
  8. takiego kolorku ostatnio szukałam-te lakierki z kokardką są urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne kolorki aż szkoda ze mam tipsy
    Masz świetnego bloga! Co powiesz na wspólną obserwacje?
    www.senioritasunshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super ;) Bardzo mi się podobają takie pazurki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie wszystkie wersje są świetne!:D

    OdpowiedzUsuń
  12. a mi sie nie podoba ;) jest nijaki... niby magiczny a totalnie nie zapada w pamieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wcale nie musi ;) Mi się podoba i nie uważam żeby był nijaki ;)

      Usuń
  13. U mnie też tylko podczas mycia rąk miałabym możliwość podziwiania zmian koloru, bo dłonie mam wiecznie lodowate :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale fajnyyy ten wynalazek, lubię takie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooooo! Też nie wiedziałam o istnieniu takich lakierów, ciekawa sprawa :D ale najbardziej to chyba urzekło mnie słodkie opakowanie - estetki chyba już tak mają! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokardka jest słodka, a lakier jeszcze lepszy :D

      Usuń
  16. Urzekła mnie ta kokardka na opakowaniu :)
    Kolor ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a to ciekawe :) nie wiedziałam że takie lakiery istnieją :) pewnie miałabym z nim problem bo zawsze mam zimne ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jest nas - zmarźluchów - sporo :)

      Usuń
  18. ciekawie to wygląda, kolor ma ładny

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale on ma uroczą tą kokardkę na prawdę, też by przykuła moją uwagę.
    Fajny kolor/hmm kolory sobie wybrałaś :D i jeden i drugi, że tak powiem.
    Wynalazki bardzo lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny lakier :) miałam kilka razy na paznokciach różne jego kolory i byłam zachwycona! :) gdyby nie lakierowy szlaban już dawno miałabym kilka takich ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam lakieru, który zmienia kolor wedle temperatury, ale moja mama miała i strasznie mnie to jarało :D Osobiście nie pomalowałabym takim lakierem paznokci, bo jednak wolę jak kolor pozostaje cały czas taki sam, ale ten efekt strasznie mi się podoba (u kogoś ;)).

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie uchwyciłaś efekt na zdjęciach ;) Ja mam lakier z tej serii fioletowo-różowy ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam taki mamie, ale też od niej podkradnę i zobaczę jak wyjdzie :)

      Usuń
  23. Hah, no ja widzę pierwszy raz akurat ten lakier, urocza kokardka :D A myk całkiem niezły:P

    OdpowiedzUsuń
  24. ale fajnie dobrane kolorki, podoba mi się ten lakierek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. i kupiłas jednak :) na bank u mnie też byłby wiecznie różowy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastyczny! Też taki chcę! ;))
    W wolnej chwili, zapraszam:

    http://magduizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. coś świetnego! nie trzeba walczyć z robieniem ombre czy innych zdobien!!

    OdpowiedzUsuń
  28. już od jakiegoś czasu szukam termicznych lakierów, lecz nigdzie nie mogę ich znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam takiego lakieru- zabawny ; )

    OdpowiedzUsuń
  30. genialny, muszę go kiedyś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takich lakierach, ale bardzo mnie kusi, żeby kupić sobie właśnie taki lakier :)

    http://onlygrape.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. zachęcam również do przeczytania mojej recenzji http://www.ma-dzia.blogspot.com/2013/10/recenzja-lakierow-eclair-nails.html w 100% podzielam opinię Testerki ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.