środa, 7 sierpnia 2013

TAG: 50 faktów o mnie, część II

Witajcie o poranku :)

Na dziś przygotowałam drugą część TAGu, czyli kolejne 25 przypadkowych faktów o mnie. Ciekawe czy i tym razem znajdziecie tyle podobieństw co ostatnio? ;)





26. Od kilku lat codziennie jem takie samo śniadanie :D

27. Nie potrafię pływać.

28. We wszystkich testach psychologicznych wychodzi, że mój typ to choleryk-melancholik. I to prawda. Szybko się wkurzam, ale też jestem bardzo emocjonalna i dużo rzeczy mnie wzrusza.

29. Jak byłam mała chciałam pracować w sklepie ze słodyczami (i niepostrzeżenie wszystko wyjadać :D)

30. Owadami, których nie znoszę i którymi brzydzę się najbardziej są komary… w nocy. O matko, nie ma bardziej przerażającego dźwięku niż to „iiiiiii” nad uchem. Fu!

31. Nienawidzę kiedy ktoś się spóźnia lub nie wyrabia w obiecanym terminie.

32. Mam tendencję do brania zbyt wielu rzeczy na głowę. Obecnie są to studia na 2 uczelniach, praca, pisanie bloga, przeprowadzka oraz urządzanie mieszkania i jeszcze jedna rzecz o której na razie nic nie mówię :) A wszyscy się dziwią, dlaczego wiecznie jestem zmęczona. Przecież na studiach się tylko imprezuje!

33. Kiedy wchodzę do sklepu odzieżowego, najczęściej najpierw kieruję się w stronę torebek.

34. Pomimo tego, że jestem w związku, lubię czuć zainteresowanie ze strony innych mężczyzn, choć niestety nie za często się to zdarza :D

35. Moim ulubionym ciastem jest blok czekoladowy.

36. Bardzo lubię kupować ciuchy w sieci. Kupuję tam nawet buty i najczęściej idealnie trafiam z rozmiarem.

37. Rażą mnie błędy językowe.

38. Lubię jeździć autobusem, o ile siedzę przy oknie, a koło mnie nie ma żadnego smrodka :D

39. Pomimo tego, że prawko zdałam 5 lat temu, nadal boję się jeździć samochodem.

40. Jeśli miałabym zostać lekarzem, to chciałabym być patologiem.

41. Mam lekką obsesję na punkcie swojej wagi.

42. Często przewiduję, co ktoś chce powiedzieć, zanim jeszcze otworzy usta.

43. Nigdy nie byłam typem imprezowiczki. Co prawda od czasu do czasu lubię wyjść się pobawić i potańczyć, ale zdecydowanie bardziej wolę siedzenie w domu :D

44. Zdecydowanie bardziej podobają mi się męskie perfumy.

45. Zawsze najpierw maluję rzęsy, a dopiero później kładę cień.

46. Podobno robię bardzo smaczne ciasta i inne słodkie wypieki. Natomiast ile razy bym robiła budyń – zawsze wychodzi z grudami.

47. Jest cała masa rzeczy, które nie podobają mi się w moim wyglądzie.

48. Bardzo nie lubię kiedy ktoś mi mówi, co mam robić. Wtedy 2x razy bardziej nie mam na to ochoty. Jednak jeśli sama sobie czegoś zabronię lub coś nakażę – na pewno tego dotrzymam.

49. Chciałabym być bardziej beztroska.

50. Bardzo nie lubię spać z kimś w jednym pokoju, nie mówiąc już o jednym łóżku :O (kochanie, jeśli to czytasz, pozdrawiam :* :D)


I tym optymistycznym akcentem kończę swoje odzieranie się z prywatności :) Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.

____________

Tak jak już pisałam na Fb TU wczoraj poczyniłam zakupy w Stolicy ;) Oprócz tego w moje łapki wpadło kilka innych rzeczy. Za chwilę zabieram się za robienie zdjęć, także niedługo na pewno będzie chwalipięctwo :D

Pozdrawiam, Ewa

31 komentarzy:

  1. ja też dzisiaj opublikowałam ten TAG.
    Mamy trochę wspólnego - 37,39,48 :)
    pasjekaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewuniu, sporo nas łączy, aż się przestraszyłam ile ;))))

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha xd ja też nie lubię spać z kims w jednym łóżu;p muszę mieć swoją połowę, swoją kołdrę i swoję przestrzeć łóżkową xd druga osoba mi ową przestrzeń ogranicza xd

    OdpowiedzUsuń
  4. moja waga ciągle rośnie. Potrzeba nam dobrych lekarzy.
    Prawko też zdałam 5 lat temu, za 7 razem. od razu zaczęłam jeździć po mieście mimo ogromnego strachu, teraz jest ok. Radzę sobie

    OdpowiedzUsuń
  5. może to dziwnie zabrzmi, ale mogę spać z każdym, nie obchodzi mnie to, czy ten ktos nie bedzie miał kołdry czy miejsca xD
    z tym malowaniem oczu to szok, tak się da? najpierw tusz potem cień?:D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też chyba bardziej lubię siedzenie w domu :P Podoba mi się ten tag :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo mamy wspólnego :D Mój typ to chyba również choleryk-melancholik :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również nie należę do imprezowiczów.
    Jeszcze nigdy nie byłam na żadnej dyskotece poza szkolnymi kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooooo nieeee!
    A ja juz naskrobalam do CIebie list i widze, ze dobrze,ze jeszcze go nie wyslalam, mam dalej o czym pisac :D
    HAHAHA :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Też najpierw maluje rzęsy a potem kłade cień ,bo zawsze sie przy tym cała umaże i i tak musze potem zetrzeć cień :P

    OdpowiedzUsuń
  11. też najpierw maluję rzęsy, a następnie kładę cień :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tak samo: 27, 31 (o tak! Mam spóźnialskiego chłopaka, najgorsze co może być), 37, 47, 48 ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oł shit a co jesz w takim razie na śniadanie, że Ci jeszcze nie zbrzydło ?
    To, że jesteś w związku to nie znaczy, że przestałaś być kobietą, a kobiety lubią się podobać i słyszeć komplementy zewsząd :D
    hahaha a ostatnie mnie rozjebało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułka pełnoziarnista + wędlina + serek żółty + obowiązkowo ketchup i herbata :D Wszyscy wiedzą, że na tym punkcie mam fioła :D

      Usuń
  14. 49m też bym chciałą.... :\

    jak dajesz rdy tak codziennie jedno śniadanie? ni by zbrzydło xD

    OdpowiedzUsuń
  15. hahha, pływać nie potrafię i z tym prawkiem...mam tak samo :<

    OdpowiedzUsuń
  16. 27, 28, 31, 36, 38, 40, 43, 48, 50 - mam tak samo :D, ale 45 nie umiem sobie wyobrazić :)



    OdpowiedzUsuń
  17. a ja nie lubie jak ktos uzywa mojego recznika:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę tu sporo podobieństw:))
    28,29,37, 38, 41,42,43,44,47, 48:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie błędy językowe też rażą, uważam to za swoją uciążliwą wadę :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj dużo tych podobieństw :D już nawet nie będę wymieniać. Na imię też mam Ewa :D. Ale zaintrygowało mnie to śniadanie- co jesz codziennie od paru lat? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułka pełnoziarnista + wędlina + serek żółty + obowiązkowo ketchup i herbata :D Wszyscy wiedzą, że na tym punkcie mam fioła :D

      Usuń
  21. Mamy kilka wspólnych tych faktów. Też nienawidzę, gdy ktoś się spóźnia, w autobusie tylko przy oknie, w pokoju najlepiej sama. Jeśli już muszę z kimś dzielić w nocy pokój zawsze muszę obowiązkowo mieć słuchawki na uszach z ulubioną muzyką :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mamy i wspólne fakty:)
    W ogóle miło się to czyta:)

    OdpowiedzUsuń
  23. oj sporo by sie zgadzalo z moimi faktami a co do prawka to ja mam ponad 11 lat i mam ten sam problem :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Haah, też nie umiem pływać, ale oj tam, na basen lubię chodzić :P A spać, to z kims mogę, ale nigdy u kogoś, nienawidzę spać w nieswoim łóżku! Nigdy się nie wysypiam! A i wolę posiedzieć w domku niż uderzać na imprezkę :P Ale kiedyś potrafiłam ostro przybalować, masakra ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mi zawsze wychodzi choleryk melancholik, po prostu jesteśmy bardzo emocjonalne widocznie:) co do komarów to jest przekleństwo lata, nie cierpię, ale chyba bardziej boję się chrabąszczy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. 48. Bardzo nie lubię kiedy ktoś mi mówi, co mam robić. Wtedy 2x razy bardziej nie mam na to ochoty. Jednak jeśli sama sobie czegoś zabronię lub coś nakażę – na pewno tego dotrzymam.
    Dokładnie mam to samo :D I bardzo to wkurza osoby w moim otoczeniu :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.