poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Gerovital Plant - serum na okolice oczu i ust.

Witajcie :)

Nie wiem jak u Was, ale u mnie dziś w końcu jest chłodniej, hura! :D Niebo pokryte chmurami, a ja się cieszę. Wiem, że jestem dziwna. 

Dziś chciałabym Wam pokazać produkt, który już kilka miesięcy temu wygrałam u Kornelii, a niedawno otrzymałam kolejne opakowanie na spotkaniu blogerek od firmy Tenex.


Gerovital Plant serum na okolice oczu i ust


Pojemność: 15ml

Cena: około 15zł

Skład:


Obietnice producenta:


Moja opinia:

Serum zamknięte jest w miękkiej, zakręcanej, plastikowej tubce.


Nie mam problemu z wydobywaniem produktu z opakowania.


Serum pachnie dosyć intensywnie, ziołowo, jednak mi ten zapach nie przeszkadza. Kojarzy mi się z kompresem łagodzącym. Ma żelową konsystencję o perłowo-białym kolorze.


Serum przeznaczone jest dla kobiet w wieku 20-45, więc się łapię ;) Stosuję je jedynie pod oczy, resztę twarzy traktuję kremem (swoją drogą, chyba mam nowy hit, ale o tym kiedy indziej!). 

Jest delikatne i łatwo się rozprowadza. Co do wchłaniania to mam mieszane uczucia, ponieważ po zastosowaniu serum, jakiś czas pod oczami nadal mam cieniutką błyszczącą warstwę. Dlatego używam go tylko na noc.

Serum bardzo dobrze nawilża skórę wokół oczu. Nie wywołało żadnych podrażnień, zaczerwienienia czy pieczenia. Nie zauważyłam spłycenia zmarszczek, ale i nie pojawiły się nowe.

Jednym słowem jest to dobry kosmetyk, jeśli szukamy jedynie nawilżenia skóry wokół oczu. To zapewni nam z bardzo fajnym rezultatem.

Pozdrawiam, Ewa

PS. Jutro jadę do Warszawy na zakupy :D Obym nie wróciła z pustymi rękoma. Poproszę o rady, jakie sklepy warto zwiedzić w Złotych Tarasach (do tej pory zwracałam uwagę tylko na odzieżowe, niedobra ja!) :)

25 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tym serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie stosowałam nigdy serum na okolice oczu a z tego co widze ma +20 czyli już czas na mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. O widzisz, a ja się zastanawiałam, okolice oczu no rozumiem, ale ust?? hmhmh ;) A jak bedziesz w stolycy, to zahacz o Bath&Body Works ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u mnie wciąż gorąco :) Nie miałam nigdy tego serum ;) Udanych zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze swojego nie testowałam.
    Nawilżenia niezbyt potrzebuję. Chcę czegoś, co rozjaśni moje cienie pod oczami... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam jeszcze niczego tej marki, dobrze że serum właściwie nawilża. udanych zakupów

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam z tej firmy serum anty celulitowe czeka grzecznie na swoją kolej

    OdpowiedzUsuń
  8. Udanych zakupów ;)
    Wszystkie sklepy warto odwiedzać :D
    a może jakaś super wyprzedaż się trafi? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie spotkąłam sie jeszcze z ta marką ale kremik ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też wygrałam kiedyś u Kornelii coś z tej firmy, ale były to próbki kremu do twarzy. Odpowiadał mi, ale niestety nie spotkałam go potem nigdzie. A w Złotych Tarasach to pewnie warto odwiedzić Bath & Body Work (przynajmniej tak niektórzy twierdzą :P).

    OdpowiedzUsuń
  11. och, myślałam, że coś co będzie walczyło z cieniami pod oczami :<

    OdpowiedzUsuń
  12. zakupy w Warszawie to fajna sprawa:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie mazidła pod oczy:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie poszukuję jakiegoś kremu pod oczka, musze poczytać opinie na necie, ten kosmetyk jest zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam jeszcze o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny jest balsam antyrozstępowy tej firmy i krem przeciwzmarszczkowy na noc.

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy, ale nie mialam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też uzywam i mi się spodobał:) zajrzyj do Mac'a :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szukaj wysepek z kosmetykami marek, których u nas jak na lekarstwo

    OdpowiedzUsuń
  20. z tej firmy miałam jeden kremik i mnie rozczarował. Jakoś podchodzę do niej z dystansem.

    OdpowiedzUsuń
  21. ale z chęcią bym wypróbowała go... :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa co tam ciekawego nakupowałaś w Warszawie ;>
    A ja od kremu pod oczy, oprócz nawilżenia, wymagam rozświetlenia skóry - by zmniejszyć widoczność cieni :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz widzę to serum, noo, nawet fajne się wydaje :)
    Czekam na post z zakupami z Warszawki :D też się niedługo tam wybieram, więc może coś mi wpadnie w oczko, to będę wiedziała gdzie co i jak :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.