środa, 10 lipca 2013

Walka z cellulitem - syzyfowa praca?

Witajcie ;)

Pomiędzy poranną, a wieczorną bieganiną (wakacje, pf akurat!) postanowiłam Wam naskrobać recenzję. Dziś na tapecie:


Intensywne serum antycellulitowe przeciw rozstępom firmy Bielenda


Pojemność: 175ml

Cena: około 15zł

Skład:



Obietnice producenta:




Moja opinia:

Opakowanie to wygodna tubka z zamknięciem na klik.



Serum ma przyjemną, lekką konsystencję. Wchłania się bardzo szybko, nie klei się do ubrań.



Ma boski zapach, zupełnie nietypowy. Skojarzenie, jakie od razu przyszło mi do głowy to perfumy  L'eau Par Kenzo Pour Homme.



Teraz niestety trochę mniej przyjemna część. Producent obiecuje zmniejszenie cellulitu oraz rozstępów. Niestety tak się nie stało. Co prawda moje rozstępy mają już około 10 lat i raczej niemożliwe jest pozbycie się ich za pomocą kremu, ale z cellulitem też nie ma poprawy. Natomiast jeśli chodzi o ujędrnienie i wygładzenie, to efekt jest całkiem dobry. Wbrew pozorom, osobą która zauważyła poprawę jędrności moich pośladków nie jestem ja, a mój R :>

Opakowanie wystarczyło mi na miesiąc przy stosowaniu 2x dziennie na pośladki oraz uda.

Produkt mogłam przetestować dzięki uprzejmości sklepu 



A wy jak walczycie ze skórką pomarańczową lub rozstępami? Macie coś naprawdę super? :)

Pozdrawiam, Ewa

50 komentarzy:

  1. Chyba trzeba się przyzwyczaić do tych niedoskonałości, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój cellulit chyba za bardzo mnie lubi, by mnie opuścić :P Żadne specyfiki, nawet odpowiednia dieta czy ćwiczenia za dużo nie dają. Bu!

    OdpowiedzUsuń
  3. to jest chyba jednak syzyfowa praca, ale ten kosmetyk to chyba kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. tym zapachem mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wiem z autopsji, że żadne kremy tego paskudztwa nie zwalczą! :) nawet super balsamy, peelingi za niebotyczne ceny. Mogą być jedynie "pomocnikiem". Najważniejsza jest zdrowa dieta i ruch. Wiem, że można to przeczytać wszędzie, ale to prawda :) Ja długo walczyłam z tym paskudztwem, smarowałam się przeróżnymi rzeczami, ale dopóki nie zaczęłam ćwiczyć i zdrowo jeść, nie było efektów :))

    OdpowiedzUsuń
  6. W cuda nie wierzę :-) Tylko zdrowa dieta i sport potrafią zwalczyć pomarańczową skórkę.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Żeby taki krem pachniał jak perfumy to się nie spotkałam jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cellulitu nie mam, ale za to rozstępy na udach nie są mi obce ;) Nie są one jakieś ogromne ani nie jest dużo, toteż nie zawracam sobie nimi głowy, a niech sobie będą :P
    A u mnie też Narzeczony zazwyczaj pierwszy ode mnie zauważa poprawę jędrności tu czy ówdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też walczę z cellulitem, jeszcze nie miałam tego serum

    OdpowiedzUsuń
  10. oj mi tez przydalby sie jakiś srodek na cellulit;;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro Twój R zauważył o może jakiś cień nadzieji w tym kosmetyku jest :) Nie mam sposobu na rozstępy, a sama jestem nieszczęśliwą posiadaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety chyba nie ma dobrego środka na ten nasz "ukochany" celulit :(

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze, że chociaż ujędrnia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam o nim, co prawda na cellulit nie działa, ale ujędrnia i napina - to już coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawie wygląda, ale jeszcze nie miałam tego serum :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja od tego typu produktow tylko ujedrnienia oczekuje:)) nie wierze w zmniejszanie roztepow czy cellulitu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ufff... A ja na szczęście nie mam cellulitu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana lepiej sprawdź, czy chcemy czy nie chcemy każda z nas go ma w mniejszym lub większym stopniu.

      Usuń
  18. Będę pamiętała by omijać go z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś balsam Soraya, aczkolwiek jakoś zbyt wiele nie pomógł. Ogólnie mój problem z cellulitem i rozstępami nie jest jakiś naprawdę duży, aczkolwiek gdyby jakieś kosmetyki mi pomogły to byłabym wdzięczna. :p Dobrze, że ten Twój z Bielendy chociaż ujędrnia skórę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Całe szczęście nie mam cellulitu chociaż muszę przyznać , że miałam zaraz po porodzie. Nie robiłam z nim nic i nie wiem jak to się stało nie mam go teraz

    OdpowiedzUsuń
  21. Może i są długie, ale bardzo jasne. :(

    OdpowiedzUsuń
  22. czyli działa tak jak każdy krem tego typu :))

    OdpowiedzUsuń
  23. u mnie jak do tej pory najlepiej spisywała się tołpa, choć cuda które odwali za nas robotę jeszcze nie wynaleziono ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam z tej serii koncentrat i uwielbiałam go, świetnie ujędrniał i wygładzał skórę

    OdpowiedzUsuń
  26. mnie na całe szczęście jeszcze nie dotknęła ani pomarańczowa skórka ani rozstępy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja od kiedy ćwiczę mój cellulit prawie zniknął :) Mam nadzieje, że gdy dojdę do wymarzonej wagi to o nim zapomnę :>

    OdpowiedzUsuń
  28. Dużo producentów zapewnia redukcję cellulitu oraz rozstępów, jednak mało który działa w ten sposób (a jeżeli jakiś działa to podejrzewam, że bardzo słabo). Fajnie, że poprawia jędrność :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja nie używam nic na cellulit, zresztą takowego na swoich udach nie zauważyłam .. jeszcze hihihi:):)

    OdpowiedzUsuń
  30. ostatnio zauwazylam, ze jak ide na saune 2x w tyg. to celullit znika:)
    wiem, ze dziala po przez miesiac mialam przerwe - i wrocil :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety same produkty antycellulitowe nam nie pomogę jeśli będziemy tylko leżały i pachniały a szkoda! :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Na rozstępy niestety nie znalazłam jeszcze cudu, który by pomógł. Ale polecam z Lirene peeling i balsam z serii maXSlim te z mojego ostatniego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hey,
    Nice post..
    Would you like to follow each other.!!
    Keep in touch
    www.beingbeautifulandpretty.com

    OdpowiedzUsuń
  34. a już myślałam, że może jakiś cudowny produkt jednak powstał :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest chyba wydajny :) 2 miesiące używany :) ciekawy produkt :) mam kilka tego typu :) ale walczyć z cellulitem to nie potrafią :D

    OdpowiedzUsuń
  36. ja tam nie wierzę w kremy na cellulit ;p przestałam byc naiwna xd

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajny blog, przeczytałam kilka recenzji i naprawde jestem zadowolona :>
    Obserwuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. ciezki temat, poki co kupilam rękawicę pelingujaca:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja już przestałam wierzyć ,że kosmetyk pomoże nam w walce z cellulitem :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  40. oj tak Ci serio włosy wypadają?:(

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam efekt ujędrnienia skóry zaraz po nałożeniu tego typu kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja się chyba prędzej do rozstępów przyzwyczaję prędzej niż ich pozbędę ;(

    OdpowiedzUsuń
  44. jeszcze nic mi na moje rozstępy nie pomogło, już się do nich przyzwyczaiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Na świeże rozstępy jeszcze można coś zaradzić u dermatologa czy kosmetyczki, na 10letnie niestety już niewiele. Na cellulit tylko i wyłącznie ruch, dieta, woda, żadne nawet najlepsze kremy nie pomogą chociażby dlatego, że nie są w stanie wchłonąć się aż tak głęboko do tkanki podskórnej :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ktoś może korzystał??
    http://beautymed.com.pl/zabiegi/zabiegi-na-cialo/endermologia/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.