niedziela, 7 lipca 2013

Najlepszy krem do rąk EVER.

Witajcie :)

Jak Wam mija niedziela? Leniwie? Ja właśnie skończyłam sprzątać akwarium swojego zielonego kolegi ;) Ręce mi przy tym strasznie wyschły, ale na pomoc przyszedł im produkt, który z przyjemnością Wam dziś przedstawię.


Krem do rąk z 20% masłem Shea The Secret Soap Store - Porzeczka


Pojemność: 70ml

Cena: 22zł

Sposób użycia i skład:


Co obiecuje producent:


 Krem zamknięty jest w tekturowym, dosyć ascetycznym pudełku.


 Po jego otwarciu, mamy w rękach miękką tubkę, na odwrocie której również są wszystkie informacje (i bardzo dobrze, bo pudełko najczęściej od razu wywala się do kosza).


Tubka jest zakręcana, a otwór przeciętnej wielkości.


Krem podbił moje serce od pierwszego użycia.

Jest gęsty i treściwy. Swoją konsystencją przypomina mi lekko zmrożony serek homogenizowany lub niezastygnięty sernik na zimno. Jednak jest bardzo wydajny, ponieważ już niewielka ilość spokojnie wystarcza na zabezpieczenie dłoni. Wchłania się bardzo szybko, o ile nie przesadzimy z ilością.

Ma lekko różowy kolor i boski zapach! Pachnie jak kosz porzeczek polanych sokiem cytrynowym, cudownie.


Co do działania... cóż mogę powiedzieć. Rewelacja! Nigdy nie miałam lepszego kremu do rąk ;) Dłonie po jego zastosowaniu są pokryte delikatną powłoczką, która sprawia, że są miękkie w dotyku. Nie ma mowy o jakimkolwiek lepieniu się czy pozostawianiu tłustych śladów.

Krem kosztuje nieco więcej od przeciętnej ceny tego typu produktów, ale po dłuższym jego zastosowaniu mogę z całą pewnością stwierdzić, że jest wart swojej ceny. Na pewno kupię kolejne opakowanie.

Pozdrawiam, Ewa

49 komentarzy:

  1. Wszyscy chwalą :P Może się kiedyś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam o nim same pozytywne opinie!
    Jak wykończę swoje zapasy kremów do rąk, to się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam próbkę tego kremu w wersji pomarańczowej, był fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą Najlepszy! Miałam ten sam zapach fantastyczny a działanie super! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda ze troszkę drogi ;p

    A co to żólwia masz może? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem przykładem idealnej anty-pielęgnacji dłoni...

    OdpowiedzUsuń
  7. kolejna pozytywna recenzja tego kremu :) muszę się w końcu skusić na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. musi bosko pachnieć. Podoba mi się opakowanie-takie inne. Ja zazwyczja kupuję tanie kremy, bo używam ich sporo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się - NAJLEPSZY!!! Polecam również krem do stóp:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się na niego skusić, brzmi bardzo zachęcająco : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj muszę go w końcu wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pudełko ma rzeczywiście...oryginalne? :D, muszę wypróbować skoro taki świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie to moja pierwsza wygrana, i to na prawdę cieszy :)

      Usuń
  13. taki krem by mi się przydał, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  14. przypomina mi krem z Locciatane, bardzo go lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeeeej już samo opakowanie wygląda totalnie zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy blog, będę wpadać częściej :))
    mam konkurs więc zapraszam do wzięcia udziału :))
    +obserwuje; *

    maymiodek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. akurat tego nie znam, ale znam krem do rąk z shea z loccitane i jest rewelacyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja chyba bede go na stopy stosowac bo na dlonie za tlusty dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa recnzja z przyjemnośćia mi się czytało;) Uwielbiam masło shea ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio mam tak suche ręce, że normalnie zdzierają się do krwi, krem Palmers pomaga trochę, ale szukam czegoś mocniejszego, ciekawe czy wysłaliby mi do Polski:)

    OdpowiedzUsuń
  21. jeju, ten zapach musi być boski!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy o tym nie słyszałam, ale może kiedyś spróbuję.
    Świetna recenzja :D

    Zapraszam do mnie na ROZDANIE! :)
    onlyimagin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo już o nim słyszałam i też koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że ten krem jest taki drogi. Nawet jeżeli dobrze nawilża to i tak cena odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
  25. zachecasz recenzja, chociaz nie wiem czy skusilabym sie na krem do rak w tym przedziale cenowym:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie dziwię się, bo skład całkiem przyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. mnie też przydałby się teraz dobry kremiś po pracy.. :(

    OdpowiedzUsuń
  28. No to niezły ten krem :) Zachęcasz! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam okazję wypróbować ten kremik, jak dla mnie bardzo dobry. :)
    A co do testowania: Już parę osób skarżyło się na lakiery z tej przesyłki. Niektórzy podobno nawet mieli zaschnięte..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam oliwkę do skórek bez etykietki. Tak mi się wydaje, że to oliwka. :D

      Usuń
  30. jak ja lubię masło shea w kremikach:D

    OdpowiedzUsuń
  31. juz na kilku blogach czytałam o nim same pozytywne recenzje...chyba będę musiała się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. już go gdzieś widziałam :) koniecznie muszę go mieć bo wszyscy go chwalą ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. A gdzie pracujesz, że aż tak ciężko? :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Mieliśmy z tej marki waniliowy, super był!

    OdpowiedzUsuń
  35. powiem szczerze ze cena mnie trochę zniechęca ale z drugiej strony raz się żyhje:0

    OdpowiedzUsuń
  36. No skoro najlepszy.. to i ja chętnie kupię :D tylko najpierw uzbieram kasę hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. Takie treściwsze kremy są jak znalazł zimą :)
    Dziwię się ogromnie ludziom, którzy jeszcze latem kremują ręcę, ale to raczej moje specyficzne odczucia lekkiego "klejenia się" robią za dyskomfort :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Widziałam i się zastanawiałam, fajny jest bo gęsty, ja takie lubię. A teraz mam z planet spa też gęsty i podoba mi się bo gęsty, ładnie się wchłania i nie zostawia uczucia tłustości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.