piątek, 7 czerwca 2013

Nowości kosmetyczne i nie tylko ;)

Witajcie :)

Myślałam, że po majowym szaleństwie uczelnianym w czerwcu sobie choć trochę odsapnę. Nic bardziej mylnego! Jest tak samo tragicznie. Dziś ostatni dzień pseudo-luzu, więc pokażę Wam co wpadło w moje ręce :)



Moja mała maska Kallos Carota powoli dobija dna, dlatego tak jak mówiłam, postanowiłam się zaopatrzyć w wersję litrową, a co :D Do tego dorzuciłam jeszcze maskę bananową, którą w końcu mogę skreślić ze swojej wishlisty.



Tutaj paczuszka wymiankowa z Immenseness. Oczywiście znów coś do włosów! Ale oprócz maski otrzymałam też fajne próbeczki, dziękuję :*


A to moja wygrana u kochanej Iwonki. Miał być eyeliner, a koperta była wypchana po brzegi różnymi innymi skarbami :)


Zakupy stacjonarne: dezodorant, o którym już pisałam i ... och, znów coś do włosów! Szamponu Nivea jeszcze nie miałam, zobaczymy.




I coś niekosmetycznego. Tak mi się spodobały asymetryczne, szyfonowe spódnice, że zamówiłam od razu dwie :D Wybaczcie zielony kolor szafy, ale musiałam ją trochę podrasować kolorystycznie, żeby oddać prawdziwy odcień spódnicy (aparat przekłamał kolory).

Pozdrawiam, Ewa

PS. Zapraszam również do zakładki wymiankowej [KLIK]. Jest parę nowości :)

63 komentarze:

  1. Twoje spódniczki są prześliczne, zamierzam sobie kupić taką ale wybór koloru to ciężka sprawa :)
    zapraszam Cię do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu,
    będzie mi bardzo miło jeśli się zgłosisz :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię masek typu wax, miałam i zużyłam do golenia nóg.

      Usuń
  2. zielona spódniczka jest prześliczna...hmm..zresztą pudrowa też haha:)
    buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne spódniczki ;) Zazdroszczę maski Kallos ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne kolorki mająte spódnice

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne rzeczy, zaciekawiła mnie Kallos Carota ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie się patrzy na wszystkie nowości. Spodniczki bardzo ładne, jeszcze tylko pogodę prosimy lepszą :))

    OdpowiedzUsuń
  7. spódniczki są na prawdę świetne :-)
    też planuje w końcu zamówić jakieś maski do włosów, od Kallos, polecasz jakieś jeszcze? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście i ja chwale spódnice.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szampon z nivea moim zdaniem jest dobry. Sama używam go najczęściej kiedy nie mam już sleek'a :)) a spódniczki! Na lato w sam raz ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. No to ciekawe jak sprawdzi się szampon z tej serii. Odżywka moim zdaniem jest dobra :) Te spódnice są świetne <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne spódniczki! gdzie je znalazłaś? ; >

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku ta zielona spódniczka jest cudowna. Idealna na lato i wiosnę (ale nie taką jak mamy teraz :])Masek również jestem ciekwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie ta bananowa maska:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powaznie z tym Milky Way? :D Dzięki za info! Poważnie, ucieszyłam się jak 5 latka :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mam kollosa litrowego ,ale mlecznego :D i jzu sie kończy :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Spódnice mnie u r z e k ł y ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne spódniczki :D a maseczka bananowa baaaardzo mnie zainteresowała :D

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię ten szampon z nivea odbudowujący :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne spódniczki :D
    Maseczki kojącej z ziaji jeszcze nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Spódniczki śliczne, sama przymierzałam podobną, ale nie podobałam się sobie.

    Jestem ciekawa tej maseczki różanej z Ziai.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile różności ! <3 Spódniczki są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja również zaczęłam bardziej dbać o włoski :) mam nadzieje, że mi się odwdzięczą

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem zaciekawiona bananową maską :) życzę przyjemnego używania a spódnice urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem na co patrzeć, takie cudeńka. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne te spódnice ;) Zapraszam na rozdanie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piekne spodnice;)) Co do kallosa marchewkowego to mam go w zapasach, ale zapach mnie nie do konca przekonuje;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak się spisuje Kallos? Ja miałam tylko tą z proteinami mlecznymi. A odżywki z Pilomaxu lubię :). Spódniczki piękne, ja z asymetrycznych mam taką brzoskwiniową właśnie i turkusową

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne spódniczki, leciutkie i na upał(który nadchodzi:D) w sam raz. Kosmetyków zazdroszczę, a wygranej gratuluję:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta spódniczka jest cudowna, w obydwóch kolorach :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiekne sa te dwie spodnice :) Sama choruje na podobny model, ale ciut inne kolory :) Ta maska Carota - naprawde jest godna uwagi?:)) POzdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję wygranej, a spódniczki są świetne, szczególnie ta zielona. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. o nie ten marchewkowy kallos okropnie śmierdzi! a spódnice bardzo fajne, sama je kupuje : p

    OdpowiedzUsuń
  33. jejku cudowne spodnice :) tylko chyba w UK za czesto bym z takich nie skorzystala :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super blog ;)
    Zapraszam do mnie i mam nadzieję, że odwdzięczysz się komentarzem i dodasz do obserwatorów :D :
    http://dreamerfrompoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Great post! I'm your new follower! I hope to see you in my blog sometimes. Thanks! Kisses from VV!!

    OdpowiedzUsuń
  36. spódnice są ślicznee! :)) uwielbiam :) fajne nowości :?

    OdpowiedzUsuń
  37. fajne te spódniczki, też są w moim must have na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  38. spódnice <3
    czekam na nowy post :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Dołączam się do spódnicowych zachwytów:) Mogę wiedzieć, gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo jestem ciekawa tej bananowej maseczki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.