sobota, 29 czerwca 2013

Denko czerwcowe.

Witajcie :)

Już mamy połowę roku... jak ten czas leci! Tym bardziej kiedy się ma tyle na głowie. Myślałam, że przez wakacje sobie odpocznę, a tu psikus. Ale na razie nie będę zapeszać :))

Na dziś przygotowałam comiesięczne podsumowanie kosmetyczne, czyli DENKO.


Myślałam, że nic nie nazbieram, a tu proszę!

Włosy:


1. Próbki: Pilomax - zbyt mała próbka żeby coś o niej powiedzieć, BioVax - fajne serum do końcówek, ale wolę Jedwab z GP, Wellaton - bardzo przyjemna odżywka, włosy są po niej sypkie i mięciutkie. Sprawiają wrażenie zdrowych i odżywionych. Lubię!

2. Szampon Balea - Recenzja w denku kwietniowym [KLIK]

3. Szampon Timotei. Brrr, nie znoszę go! Chyba najgorszy szampon jaki miałam. Plącze włosy, sprawia, że są szorstkie, matowe i takie "tępe", jakby cały czas miały na sobie niespłukany szampon. Nie kupię!!!

4. Maska BioVax do włosów ciemnych - Moja pierwsza recenzja była o tej masce :) Już ponad pół roku minęło! Czyli używałam jej bardzo nieregularnie, ale była też mega wydajna. Myślę, że się jeszcze na nią skuszę. [KLIK]

5. Maska Kallos Carota [KLIK] Zaopatrzyłam się już w wersję litrową ;)

6. Lakier Taft. Mój ulubiony lakier, dobrze utrwala, nie skleja i fantastycznie pachnie. Lubię!

Twarz:


7. Błyszczyk no name i jakiś z Avonu. Walały mi się w torebce od jakiegoś czasu, a i tak ich nie używałam. Zostały już końcówki, więc wyrzucam. Fiolecik z Avonu był przyjemny i go lubiłam.

8. Próbka kremu YR. Fajny krem, dobrze nawilżał skórę od razu po nałożeniu i ładnie pachniał.

9. Podkład Lirene 2w1 [KLIK] Na razie jestem z niego zadowolona i nie zmieniam na nic innego.

10. Płyn do płukania ust DentoFresh Junior [KLIK] Kupiłam jakiś inny, ale jest o wiele gorszy, fuj. Ten był super.

11. Pasta Sensodyne pro szkliwo. Dobra pasta! Dzięki niej moje zęby przestały być tak wrażliwe i obolałe. Smak może nie powala, ale ważniejsza jest skuteczność. Jeszcze do niej wrócę.

12. Micel BeBeauty. Pisałam już o nim kilka razy. U mnie sprawdza się super i mam kilka buteleczek w zapasie.

Ciało:


13. Dezodorant Rexona. Też już o nim pisałam. Dobrze się sprawdza i mam kolejne opakowanie.

14. Żel pod prysznic OS Malina i wanilia. Cudny zapach! Jak Mamba malinowa. Nie wysuszył i nie podrażnił mojej skóry, a każdy prysznic był wielką frajdą :) 

15. Próbka Perfum YR Vanille Noire. Intensywny, aczkolwiek ładny zapach. O dziwo naprawdę mi się spodobał. Taki na wieczorną randkę :))

I jeszcze nagroda od Paczajki :)


Pozdrawiam, Ewa

PS. Otrzymałam informację, że kilka blogerek "doniosło" na mnie pewnej firmie, że się niepochlebnie wypowiadam na jej temat... Liczę, że żadna z moich stałych czytelniczek nie zrobiłaby mi takiego świństwa. Jak tak można? Zazdrość czy jak? Eh...

53 komentarze:

  1. gratuluję zużyć, denko gigant :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję wygranej! Danko spore i fajne. Dla mnie wszystko nowe oprócz micela z Biedronki, który już czeka w szafce na swoją kolej :)) Ludziom to naprawdę się nudzi, nie wiem skąd w nich tyle złości czy zazdrości :(

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam tą maskę do włosów ciemny-ale to już chyba pisałąm przy okazji recenzji?:P
    a na Kallosa mam ogromną ochotę:P ale muszę najpierw skończyć to, co mam, bo później znowu będę mordować:P
    gratulacje wygranej;**
    no na mnie nie patrz! ja nie doniosłam, bo nawet nie mam kiedy:P nie no żartuje- nie wiem, jak można być takim chamskim. Nie, wiem o jaką konkrtenie firmę chodzi, ale przecież masz prawo mieć własne zdanie, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak Sensique się sprawuje? nie widziałam go nigdzie:(

      Usuń
    2. to muszę popatrzeć:P

      Usuń
  4. Hmmm... Miałam jeden żel z OS i go nienawidziłam, ale teraz używam tych nowych letnich zapachów i je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokaźne denko, ja też myślałam że mało co zużyję, ale jednak trochę tego jest ;p
    Gratuluje wygranej, do mnie też doszła w tym tygodniu :)
    Nie wiem jak ludzie mogą być tacy chamscy i zazdrośni - nie ogarniam ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzisz udało Ci się nazbierać tego trochę . A ja cały czas się zastanawiałam u kogo czytałam recenzje o masce Kallos Carota, muszę ją przetestować i zobaczyć czy poradzi sobie z moimi przetłuszczającymi włosami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo tego :) Też bardzo lubię micel BeBeauty i mam zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie nic nie znam oprócz micela, którego właśnie używam(pierwsze opakowanie) i jestem zadowolona :) A co do donoszenia to nawet dobrze, że mówisz źle o jakiejś firmie publicznie (oczywiście jeśli to zgodne z prawdą :P) - nie lubię mydlenia oczu ;/ A takie donosicielstwo to nic innego jak luzusostwo (chyba tak się to pisze ;P) :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie masz respekt za takie mówienie prawdy :D A teraz jeszcze doczytałam, że to kilka osób doniosło, myślałam, że jedna... Nieładnie...

      Usuń
  9. Timotei - jeden z moich ulubionych szamponów :D No ten żel original source tak cudnie pachnie, że aż chciałoby się nie wychodzić z pod prysznica :D

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję zużyć oraz wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. trochę tego uzbierałas : )ciekawa byłam fluidu Lirene, ale już wszystko wyczytałam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. A gdzie będziesz pracować i jako kto? :) Dzięki za podpowiedź :) Troszkę się stresuję, że dzieciom się nie spodobają zabawy i mnie nie polubią hah :D

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluje wygranej kochana:)
    ale o co chodzi z tym p.s...ja jak zwykle nie w temacie...ehh

    OdpowiedzUsuń
  14. sporo tego, a widziałam ostatnio w biedronce żele z Original Source i tak strasznie mnie korciły.
    /Magda

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, ale denko
    chyba kupię tego kallosa carota :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nazbierało się tego trochę. :)
    Ahh ta zazdrość...współczuję, ale nie wiem czy bardziej Tobie czy tym osobom..

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie interesował mnie ten zapach z YR :) chce go zakupić ale trochę intensywność mnie przeraża ;)
    spore denko !

    OdpowiedzUsuń
  18. świetnie Ci poszło
    bardzo lubię ten szampon Balea z serii professional

    OdpowiedzUsuń
  19. no właśnie o tym szamponie z Timotei, same niepochlebne opinie:(((

    OdpowiedzUsuń
  20. Też miałam tą maskę z Biovaxu i z trudem ją zużyłam do końca...

    OdpowiedzUsuń
  21. całkiem pokaźne to denko...i widzę mojego ukochanego micelka z biedrony ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. wypowiedzi sa subiektywne, wiec niepochlebna opinia to nic zlego po pierwsze.. co ludzie maja w glowach, zeby donosic na takie rzeczy, wspolczuje.

    a denko calkiem spore, gratuluje:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Spore denko :) Intrygują mnie te maski z Kallosa :> Muszę się kiedyś za nimi rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  24. o matko ile szamponów zużyłaś ;o;o a ja nadal umowy nie mam... hahaha niby w przyszłym tygodniu dopiero dostanę

    OdpowiedzUsuń
  25. przy Tobie moje denko to bladziutkie...uu :( xD

    OdpowiedzUsuń
  26. Interesujący zawód - logopeda, mogłabym spytać czy to jest jakiś dział pedagogiki czy jak? w sensie co studiujesz? :) Czy po prostu logopedia? Trudny kierunek? No to też właśnie myślę, że nie lubią siedzieć w jednym miejscu :D Jutro pojadę pierwszy dzień do pracy i zobaczę co tam jeszcze właściciele ośrodka przygotowali, ponoć jakieś kręgle itp. :) Poza tym zrobiłam sobie taką książeczkę i zapisałam tam niektóre zabawy, jest ich sporo więc myślę, że dam radę :D Jak zobaczę, że jedna zabawa się nie podoba, to inną zaproponuję :) Tylko modlę się, żeby one grzeczne były i miały do mnie jakiś respekt :D Zobaczymy jutro :D

    OdpowiedzUsuń
  27. całkiem spora ta denkowa kolekcja...:)

    OdpowiedzUsuń
  28. szampon z Balea i Rexonę kupiłam przez Ciebie :P
    Jak widać Ewa kusi od początku świata, aż do czasów obecnych :D
    A denko spore, ale brakuje mi nastepców, jak to robiłaś w poprzednich postach denkowych ;)
    A informacja na końcu posta- zawiść ludzka nie zna granic, ale co poradzisz...

    OdpowiedzUsuń
  29. Pokaźne denko, muszę w końcu kupić żel pod prysznic Original Source, ale mają dostępnych tyle pięknych zapachów, że aż trudno się zdecydować. Ta malina bardzo kusząco brzmi. Używałam już wiele razy szamponu Timotei, z tym że do blond włosów i akurat byłam zadowolona, no ale wiadomo, dla każdego co innego : )
    Ehh, ten donos to chyba lekka przesada. Każdy ma prawo wyrazić własną opinię, nie rozumiem tego ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. haha, widzę, że nie tylko ja mam jakąś wewnętrzną blokadę odnośnie spania u swych mężczyzn :D gdyby nie fakt, że mam dom pełen gości, a mój pokój jest zajęty od tygodnia, pewnie bym na to nie poszła. A co do Twojego PS'u - albo któreś czytelniczki zazdroszczą Ci tylko współprac, że postanowiły to popsuć, albo...szkoda słów. Ale Ty, jako blogerka, masz prawo do pisania tego co czujesz, a nie tego co chce usłyszeć firma. W końcu jesteś jedną z tych, której opinii ufam w 100 % :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ogromne denko. Te szampony Timotei tak ładnie wyglądają i kuszą, a tu z efektami tak cienko...

    OdpowiedzUsuń
  32. też ostatnio wykończyłam biowax :)

    OdpowiedzUsuń
  33. spore denko, ja jakoś zapominam o tym temacie ostatnio :) gratulacje wygranej :)
    ps. myślę, ze to jednak zazdrość bądź zwykła ludzka głupota...

    OdpowiedzUsuń
  34. Jedyne co miałam, to żel Original Source o tym samym zapachu- jest boski! ;P

    OdpowiedzUsuń
  35. A mnie żele z OS strasznie wysuszyły skórę, choć zapachy mają obłędne- już ich nie kupię...
    Przy okazji zapraszam na rozdanie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam te szczotki do wlosow:P

    OdpowiedzUsuń
  37. no i opowiadaj czy już wiaodmo :D

    OdpowiedzUsuń
  38. spore:)) a ten donos jest śmieszny , chyba kogoś zazdrość poniosła:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Koleżanka chwaliła tę maskę Kallos :) muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  40. duuuuże denko... miałam tylko Rexonę, płyn micelarny i Dentofresh

    OdpowiedzUsuń
  41. hahaha nie no tak czytam i śmiać mi się chce. Każdy pisze co chce i na swoją odpowiedzialność. Przecież wiadomo, że co osoba to będzie miała inne spostrzeżenia i inne gusta. No nie rozumiem jak można skarżyć, jak dzieci normalnie ....
    Pewnie jakaś chciała się podlizać wiadomej firmie ....(tzn. tak mi się zdaje, że wiem)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam płyn micelarny i żel pod prysznic malinowy z OS, bardzo lubię te dwa kosmetyki ;) Spore denko Ci się uzbierało ;)) Co do P.S. to chyba zaczynam się bać, wydawało mi się, że blog to miejsce gdzie można swobodnie wyrażać opinie, a tu taka niespodzianka, że ktoś zachowuje się tak nieładnie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.