poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Werbenowe ukojenie zabąblonych stóp

Aaaaa! Miałam gotowy cały post i Blogger mi go skasował, pomimo tego, że go zapisałam -.- No nic, piszę jeszcze raz.

Witajcie :)

Na początek mam dla Was historyjkę:

"Korzystając z pierwszej ciepłej i wiosennej soboty, Ewa postanowiła wybrać się na spacer. Ponieważ na weekend do domu przyjechała w zimowych butach, postanowiła pożyczyć od mamy wiosenne botki. Spacer był bardzo miły, dopóki Ewa nie poczuła, że buty ocierają jej małe palce. Zanim dotarła do domu, jej palce były wielkości parówek i do dziś nie da rady chodzić i nie ma pojęcia jak wyjdzie z domu..."

To niestety wszystko prawda. A skąd taki pomysł na wstęp? Ponieważ na swoją kolej do testowania czekała:

Sól do kąpieli - Werbena, firmy The Secret Soap Store


I właśnie w sobotę nadszedł ten moment.

Pojemność: 100g
Cena: 6,90zł ; do kupienia [TU]

Zacznę od opakowania. Sól zamknięta jest w przezroczystej, plastikowej buteleczce zakręcanej korkiem. Producent na etykietkach napisał ciekawe informacje, same zobaczcie :)



Otwór butelki jest średniej wielkości, jeśli przechylimy ją do góry dnem, może się trochę przytkać. Dlatego sól warto sypać powoli.


Sól jest moim zdaniem gruboziarnista (szczerze mówiąc nigdy jeszcze nie używałam soli do kąpieli):


Ma bardzo ładny, ale i intensywny zapach. Nigdy nie używałam kosmetyków o zapachu werbeny. Aromat ten kojarzy mi się z pobytem na działce :)

Woda z dodatkiem soli (do miski wsypałam pół buteleczki) staje się seledynowa, natomiast sól wybarwia się i robi się przezroczysta. 

Tak jak mówiłam, do tej pory nie używałam soli do kąpieli i nie wiem jaki jest optymalny czas jej rozpuszczania w wodzie. Ta sól rozpuszczała się dosyć długo.

Moje stopy były bardzo zadowolone taplając się w wodzie z dodatkiem soli o zapachu werbeny. Kompletnie nie chciały opuszczać tego miejsca, bo choć tam bąble nie dokuczały tak bardzo :)

Za przetestowanie soli dziękuję firmie JM SPA&WELLNESS


Fakt, iż produkt otrzymałam w ramach współpracy, nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii.
 
Pozdrawiam, Ewa

38 komentarzy:

  1. u mnie sole do kąpieli są na straconej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, chętnie bym wypróbowała. Ja osobiście bardzo lubię sole do kąpieli i wierzę w ich lecznicze działanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. całkiem spore ziarenka ma ta sóluś ;)
    ja lubię moczyć w wodzie z solą zmarznięte stópki, a później myk w grube skarpeciory ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna jest bo mam taka sama :)jutro u mnie recenzja tej soli:)*

    OdpowiedzUsuń
  5. biedne te Twoje stópki kochana :) a ja tam lubię sole, i jak często jak tylko mogę to używam ich :D

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam sole do kapieli ;)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. moje stópki też by pokochały taką sól:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ciągle mam takie problemy a dodatkowo mam strasznie szczupłą stopę i żadnych butów nie mogę dopasować ;/ A o wsuwanych szpilkach czy balerinach to mogę zapomnieć... A mam normalną budowę ciała, nóg też nie mam chudych więc nie wiem czemu te stopy się tak na mnie uwzięły :D To samo mam z palcami u rąk, żaden pierścionek prawie nie pasuje :D

    A sól ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja się cieszę, że mam wannę i mogę brać kąpiele z solami. Ciekawe jak pachnie ta Werbena-pewnie łąką i ziołami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba tylko RAZ moczyłam nogi w wodzie z solą, ale nie taką kosmetyczną, tylko spożywczą :P Nie wiem co to muszą być za doznania zapachowe i estetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Każda sól nadaje się do kąpieli stóp (nawet spożywcza), a co dopiero takie cudo!
    Z pewnością przyniosło Ci spore ukojenie, uwielbiam taki relaks. Zdecydowanie do polecenia każdemu! ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie przepadam za solami do stóp...

    OdpowiedzUsuń
  13. koloek bardzo energetyczny, szkoda że opakowanie to taki maluch :)

    OdpowiedzUsuń
  14. na razie uzywalam jedynie soli do kapieli:)

    OdpowiedzUsuń
  15. jest taki fajny sztyft, który chroni przed wszelkimi obtarciami na stopach ;) naprawdę działa ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawie wygląda :) ja moczę stopy w wodzie ze zwykłą solą kamienną :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię sole do kąpieli, są mega :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że nie mam wanny w studenckim mieszkaniu :( Inaczej poużywałabym sobie jakieś sole do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. w sumie jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z solą do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dobrze że Twe biedne stópki ukoiło:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba muszę sobie kupisć ...!!!


    http://tyijajestesmyhappy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. też nigdy nie używałam takiej soli :) w sumie mi wystarczy do kąpieli sól i moczę w niej też stopy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie dopisali na opakowaniu, że werbena chroni przed wampirami hihihi

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam moczyć stópki, daje mi to wiele przyjemności ;p))
    tej soli i firmy kompletnie nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie się zastanawiałam nad kupnem soli do kąpieli i możliwe, że wypróbuje właśnie tą. Przydatna recenzja, dziękuję za pomoc w wyborze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. chciałabym, chciała.. :) uwielbiam sole do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  27. lubię używać różne sole do kąpieli :))

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo lubię używać wszelkiego rodzaju soli ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwieeeelbiam sole do kąpieli i fakt, że potrafią umilić każdą kąpiel ; )

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem ciekawa zapachu.;D Lubię takie rzeczy, z chęcią bym się skusiła. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. ja ostatnio zaczęłam używać soli do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  32. Testereczko mam propozycję dla Ciebie:D będziesz moją siostrą blogową?:D

    OdpowiedzUsuń
  33. werbena bardzo dobrze mi się kojarzy. ;) jestem jak najbardziej na tak. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bardzo lubię zapach werbeny :) Ta sól zdecydowanie mówi do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Takie doraźne metody na zmęczone stopy są miłe, ale ja musiałam użyć większego kalibru. Dopiero taki elektryczny masażer www.mdh.pl/product,products,392.html naprawdę mi pomógł. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.