czwartek, 4 kwietnia 2013

Dziś bez recenzji, czyli Tag - Liebster Blog Award.

Witajcie :)

Dziś zamiast recenzji, chciałabym odpowiedzieć na Tag, do którego zaprosiła mnie Alicja , za co bardzo dziękuję :)



Dla przypomnienia:


" Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za 'dobrze wykonaną robotę'. Jest przyznawana dla blogerów o mniejszej ilości obserwatorów, więc daje możliwość do ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób ( informujesz ich o tym ) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował. "



1. Jaki jest Twój ulubiony zapach?
Z naturalnych - zapach skoszonej trawy i zapach drewna :) W kosmetykach - wszystkie "jadalne".

2. Lato czy zima?
Lato
3. Gdzie masz zamiar wyjechać na tegoroczne wakacje?
W tym roku chyba nigdzie się nie wybiorę - mam nieco inne plany..
4. Wolisz perfumy słodkie czy orientalne?
Najbardziej lubię świeże, ale jeśli mam wybrać pomiędzy tymi, to słodkie.
5. Jak wygląda Twój codzienny makijaż?
Tusz, korektor, podkład, puder, cienie, eyeliner, odrobina różu i błyszczyk.
6. Czy masz jakieś zwierzątko?
Oczywiście :) Psa i żółwia :D
7. Puder w kamieniu czy puder sypki?
Do tej pory miałam tylko w kamieniu.
8. Twoja największa kosmetyczna wpadka to...?
Popsikanie się perfumami z rynku, po których wysypało mi cały dekolt...
9. Co chciałabyś zmienić w swoim mężczyźnie?
Hmm.. mógłby trochę przytyć ;) I czasem bardziej domyślać się, o co mi chodzi, ale to chyba już za duże wymagania :D
10. Jaki rodzaj tuszy do rzęs preferujesz?
Zdecydowanie wydłużający.
11. Gdybyś mogła zmienić coś w swoim życiu - co to by było?
Byłabym zdrowiuchna.
No, koniec! :) Ostatnio mam strasznie napięty grafik, ale jak zawsze postaram się Was poodwiedzać ;)
Pozdrawiam, Ewa

24 komentarze:

  1. oj tez bym chciala zeby mi sie zdrowie polepszylo:D!

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się, że za dużym wymaganiem jest to że facet mógłby się bardziej domyślać o co nam chodzi ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że z mężczyznami mamy ten sam problem, mój jest chudszy ode mnie (choć ja ważę nieco ponad 50 kilo, wiec tez nie jakos super dużo) i mam przy nim czasem straszne kompleksy :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ale mialas przygode z perfumami

    OdpowiedzUsuń
  5. też uwielbiam zapach skoszonej trawy i świeże perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ehh żeby tak mężczyźni potrafili domyślać się o co nam chodzi.... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie tez chyba wakacji w tym roku nie będzie. O kurde nie spotkałam sie nigdy żeby perfumy zrobiły takie kuku, nawet te z rynku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zawsze nagrywam Filmiki.; )
    Obserwujemy ?? Czekam na odpowiedź.: )
    Pozdrawiam !! < 3

    OdpowiedzUsuń
  9. Twój musi przytyć, a mój schudnąć ^^ A co do ich domyślania się - wątpię, by to kiedyś nastąpiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. haha, a mój H jest akurat,więc nawet niech nie myśli mi chudnąć,bo ja będę czuła się chyba źle xD . Ale o tym domyślaniu się...dobre! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też lubię lato :)) Już nie mogę się doczekać kiedy ten śnieg stopnieje.

    OdpowiedzUsuń
  12. co do faceta, to nie łódź się oni nigdy nie będą wiedzieli o co nam chodzi , trzeba im zawsze mówić wszystko jak " krowie na rowie" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O taak, zapach skoszonej trawy jest czymś przewspaniałym ♥!
    Pozdrów swojego mężczyznę ;) I niestety, ta płeć nas nigdy nie zrozumie, więc fatyga jest zbędna. Ale zawsze można próbować :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jakos watpie zeby mozna bylo zmienic cokolwiek w facecie xD azeby sie domyslil o co nam chodzi? haha! dobre sobie ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. mój się zawsze wścieka, że musi się domyślać o co mi chodzi :PP chyba jest mu z tym ciękooo:P
    a jakie plany wakacyjne? jakaś praca? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 9 - rzeczywiście to już chyba za duże wymagania... facetom trzeba jak krowie na miedzy... ach ci marsjanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też lubię tusze wydłużające:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj Ewul, Ewul :D
    Też uwielbiam zapach świeżo skoszonej trawy, szkoda jednak, że jako rasowy alergik po takiej dawce "szczęścia" kicham i prycham jak szalona :D
    Nie jedziesz na wakacje ?:( Why....?
    Zdecydowanie podzielam również Twoje zdanie co do świeżych zapachów - jakieś tam nuty ogórka, mchu, trawy cytrynowej itd :D
    Masz żółwia ?:D:D:D:D
    Niezła akcja z tym wysypem po perfumach z rynku :D Wolę nie myśleć co w nich było... ;)
    Odnośnie facetów natomiast - nie ma co liczyć, że się dadzą zmienić :D Twarde sztuki z nich:D Cholery są oporne na zmiany :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapach świeżo skoszonej trawy mmm.... mam nadzieję, że jeszcze w tym roku będzie nam dane doświadczyć tego.
    Fuck ... ciekawe co było w tych rynkowych kosmetykach, pewnie jakieś paskudztwo :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.