wtorek, 26 marca 2013

Ręcznie robione aloesowe mydełko glicerynowe firmy LAVEA.



Witajcie :)

Jak tam Wasze samopoczucie z związku z jakże „fantastyczną” pogodą? Chyba nie będę zbyt oryginalna, jeśli powiem, że mam tej zimy już zwyczajnie dosyć. Marzę o ciepłej i słonecznej wiośnie, pachnącej trawie i o moich pochowanych w szafie wiosennych botkach i kurteczkach :) Achh…

Dziś żeby przybliżyć nam trochę tę wiosnę, chciałabym przedstawić Wam recenzję słonecznego (jak je nazywam) mydełka. 

Dzięki firmie LAVEA


LAVEA® to znana od dwunastu lat marka mydeł naturalnych i manufakturowych kosmetyków naturalnych najwyższej jakości. To równocześnie firma z największą ilością nagród, certyfikatów i wyróżnień otrzymanych w największych konkursach projakościowych w Polsce za mydła robione ręcznie i olejki do masażu.

Otrzymałam do testów:

Ręcznie robione aloesowe mydełko glicerynowe.


Kilka słów od producenta:

„Aloe vera - robione ręcznie glicerynowe mydło dekoracyjne Prestige o specjalnej recepturze na bazie wyciągu z aloesu, z olejkiem eterycznym lawendowym, ekstraktem z pestek grejpfruta i z olejkiem migdałowym. Kąpiel z tym mydełkiem zmniejsza napięcia nerwowe, uspokaja, działa odprężająco i usuwa zmęczenie. Przy zetknięciu z wodą zapach mydła staje się bardziej intensywny, a po umyciu pozostawia na skórze świeży, ziołowo-lawendowy zapach przez długi czas.”

Moja opinia:

Mydełko jest zapakowane w folię i zawiązane wstążeczką. Moim zdaniem spokojnie może stanowić prezent lub dodatek do prezentu. Ja uwielbiam tak zapakowane produkty i na pewno bym się z niego ucieszyła :)


Na odwrocie mamy wypisany skład (dosyć długi), wagę i informacje o producencie.


Mydło jest dosyć plastyczne, nie jest bardzo twarde. Lekko się ugina pod mocnym naciskiem. 



Podoba mi się jego obłe zakończenie na krawędziach – dzięki temu bez problemu leży w mojej nienajwiększych rozmiarów dłoni, nie wyślizguje i nie wbija boleśnie w dłoń jak w przypadku mydeł mocno kanciastych.


Zapach mydła jest dosyć intensywny, ale nie jest on nachalny. Pachnie ziołowo z delikatną domieszką cytrusową. Zapach jest wyczuwalny już na suchym mydełku, jednak po namoczeniu rozchodzi się on po całej łazience, a na ciele pozostaje naprawdę przez długi czas.

Nie sposób nie zauważyć pięknego, przykuwającego uwagę wyglądu mydła. Nie jest to typowa kostka. Są w niej zatopione zielone, żółte i białe elementy, które dodają jej charakteru. Najbardziej podobają mi się te białe :)



I po namoczeniu:




Mydło pieni się bardzo dobrze, a po spłukaniu piany jest bardziej przezroczyste niż wtedy, kiedy jest suche. Po użyciu wysycha szybko i nie rozmięka w mydelniczce (ani z niej nie wyskakuje ;)


Skóra po kąpieli jest gładka, pachnąca i odprężona. Mydło nie wysusza, nie spowodowało również podrażnień, ani nie wywołało alergii. 

Bardzo przyjemny produkt, który jest moim zdaniem sympatyczną alternatywą dla zwykłych mydeł. 

U mnie mydło sprawdziło się idealnie.

Fakt, że produkt otrzymałam w ramach współpracy, nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii.


Pozdrawiam, Ewa

39 komentarzy:

  1. oj dawno już nie używałam mydełka, ciągle różnego rodzaju żele do mycia...ale takiego chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piekne mydełko ostatnio zakochałam się wlaśnie w tych naturalnych-pieknie wygladają :)*

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne jest :) na jednym z blogów widziałam ze mozna je dowolnie kroić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jej nigdy nie widziałam takiego mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mydełko wygląda nieziemsko *.* :)

    OdpowiedzUsuń
  6. boskie! ja uwielbiam takie mydełka! chcę takie chcę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pogoda męczy bo mroźna a mydła fajne są lubię kupować różne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię zbyt miękkich mydeł, ale wygląd ma cudowny. Idealne na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ogólnie nie lubię mydeł w kostce.. ale to faktycznie wygląda troszkę wiosennie :) miło popatrzeć

    OdpowiedzUsuń
  10. mydełko jest rewelacyjne, podobają mi się dodatki w środku, no bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakos mnie mydla nie kusza, wole zele:) ale to sie bardzo ladnie prezentuje w kwesti wizualnej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mydełko rewelacyjnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny blog a mydełko mega! Miałam kiedyś podobne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe to mydełko i bardzo fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo oryginalnie wygląda, z chęcią bym takie nabyła. Ile kosztuje?
    Pozdrawiam!

    myownstylenika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. no fantastycznie wygląda! :) tak, hmmm... apetycznie, jak mega żelek :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Podobają mi się ręcznie robione mydełka - mają cudowny wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny blog, z przyjemnoscia obserwuje i zapraszam do mnie an MAKIJAZ

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiosna tematem powszechnym dla każdego blogera, hah :) Nie ma się co dziwić, bo w końcu kto nie ma tej zimy już dość?

    Także uwielbiam takie skromne, kosmetyczne prezenty ;) Niby małe, a jednak sprawiają radość :)

    Już sam wygląd jest mega zachęcający, a sam fakt że zrobiono to ręcznie zachęca :) Chyba wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda bardzo naturalnie:D jak krople rosy zamarznięte:D ps przesyłeczka cudowna!!!! jesteś kochana:**

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda świetnie :) I ogromnym plusem jest to, że nie rozmiękcza się po kontakcie z wodą.
    Pozdrawiam swoją imienniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak fajnie wygląda, że aż żal używać, ja bym sobie postawiła na półce w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  23. musi cudownie pachnięć jest tak apetyczne ze mozna by je zjeśc hi ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. swietne mydołko - wizualnie rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale fajne mydełko.;D
    Ja bym trzymała w łazience na ozdobę. :P

    OdpowiedzUsuń
  26. mydełko extra! Nie jestem zwolenniczką glicerynowych mydeł, ale to naprawdę robi wrażenie ! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. ja wole zele pod prysznic ew. mydlo w plynie:PP

    OdpowiedzUsuń
  28. rewelacyjnie prezentuje się na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. beautiful !! :D
    what about follow each other?
    let me know :)
    have a nice day!
    xx
    Veronica

    OdpowiedzUsuń
  30. ten kremik od Ciebie z oliwkami to bajka po prostu:D maziam się nim kilka razy dziennie xd

    OdpowiedzUsuń
  31. Mydełko intryguję i ciekawi na pewno jakbym takie zobaczyła w sklepie od razu wsadziłabym do koszyka ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. tak mi sie podobaja takie mydelka, ale nienawidze sie nimi myc, wole w plynie..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.