poniedziałek, 18 marca 2013

PureQueen - kieszonkowy odplamiacz

Witajcie :)

Jak zapewne pamiętacie, jakiś czas temu nawiązałam współpracę z firmą PureQueen


Do przetestowania otrzymałam odplamiacz kieszonkowy. Byłyście ciekawe, jak spisze się ten gadżet. Zatem zapraszam do lektury :)

Odplamiacz znajduje się w tekturowym, biało - różowym opakowaniu z przyjemną szatą graficzną.


Na odwrocie opakowania mamy opisane wszystkie jego cechy oraz sposób użycia:



Pojemność: 10ml

Dostępność: apteki SuperPharm, Allegro

Cena: 17,99

Tutaj jeszcze muszę dodać, to co napisał mi w mailu miły Pan Leszek:

"Ważne jest, aby po zaaplikowaniu płynu na plamę trochę dłużej pocierać końcówką o materiał, tak aby powstała delikatna pianka. Następnie znów wytrzeć plamę chusteczką, tak aby nadmiar płynu w nią wsiąkł.
W przypadku, gdy rezultat nie będzie zadowalający powtórzyć czynność 1 lub 2 razy - w zależności od uciążliwości plamy. Proszę również pamiętać, aby oceniać efekty po wyschnięciu materiału.

Ponadto odplamiacz radzi sobie nie tylko ze świeżymi plamami, lecz również ze starymi - zawsze można spróbować:)
Najbardziej skuteczny jest przy plamach powstałych np. po czekoladzie, kawie, herbacie, ketchupie ... itp, które nie zawierają tłuszczu. W przypadku plam z tłuszczem również sobie radzi, lecz po wyschnięciu może zostać ok. 5-10 % widoczności plamy (czasami z takimi plamami nie radzą sobie również tradycyjne proszki do prania) - jednakże nadal jest to nieoceniona pomoc, w przypadku gdy nie mamy możliwości zmiany ubrania."


Odplamiacz wygląda jak długopis, noszę go codziennie w torebce, bo zajmuje malutko miejsca.



 Na odwrocie mamy podany skład:


Odplamiacz ma plastikową końcówkę, którą należy przyłożyć do materiału i kilkakrotnie przycisnąć - w ten sposób odplamiacz wypływa na tkaninę:


No i najważniejsze, czyli działanie. Zrobiłam test na spodniach ubrudzonych czekoladą (norma:) oraz na szmatce z plamami z ketchupu i herbaty:


W trakcie użycia odplamiacza:



I po wyschnięciu:


No i co Wy na  to? :) REWELACJA! Ten odplamiacz to mój ratownik w sytuacjach kryzysowych, a jak widzicie radzi sobie doskonale.

Fakt, że produkt otrzymałam w ramach współpracy, nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii

Pozdrawiam, Ewa 

PS. Dziękuję za energię, przydaje się codziennie :*

39 komentarzy:

  1. na pewno nie dziala jak proszek. ale w sytuacjach awaryjnych niezastapiony taki produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku ja to musiałabym mieć przy sobie ciągle takie cudo bo niestety sierotka ze mnie i często jedzenie ląduję na mnie xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż jestem zdziwiona, że ten produkt działa tak skutecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity ! Jka dla mamy małego dzieciaczka the best !

    OdpowiedzUsuń
  5. uuu! Przydałoby mi się takie cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. idealny w awaryjnych sytuacjach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i u mnie też sprawdza sie rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastycznie pokazałaś jak działa...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. też go mam i fakt REWELACJA :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super sprawa, muszę się za nim rozglądnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydałby mi się taki gadżet;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale cudeńko . *.*
    Kocham takie magiczne rzeczy . : D
    Pozdrawiam , może obserwujemy , bo ja już z miłą chęcią obserwuję . ; )
    Pozdrawiam . ; )

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie, efekt jest niezły
    warto mieć takie cudo zawsze pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. WOW! To naprawde dziala!!! Chyba musze sie w takie cudo zaopatrzyc, poniewaz mam 2 lewe rece i mi wiecznie wszystko z lap spada, upada, rozbabruje. Wiecznie mam wszystko uplamione "przypadkiem" i az wstyd tak do ludzi wychodzic :)

    OdpowiedzUsuń
  15. o kurczę! Naprawdę rewelacja! Oj przydałby mi się taki, przydał:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam też. Naprawdę przydatny produkt w damskiej torebce

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo ;o działa! i to jak! :D
    przyznaję, że jak go zobaczyłam to nie sądziłam, że się sprawdzi, ale nieee no fantastyczny jest! :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny produkt, przydałby mi się taki, bo bardzo często przytrafiają mi się nieprzyjemne niespodzianki.

    OdpowiedzUsuń
  19. tez zawsze brudze spodnie czekolada ;D fajna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. przydatna sprawa dla takich niezdar jak ja ;d

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow! Jestem pod wrażeniem! Ewa Ty to zawsze wynajdziesz super nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. O matko!
    co za sietny gadżet!
    ja tez taki chcę :) nawet jak np. na imprezie się człowiek czymś upapla, to może od razu to zmyć. świetna rzecz!

    OdpowiedzUsuń
  23. WOW! fantastyczny!! jestem pod wrażeniem :) pozdrawiam http://swiatanastazji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. mialabym dla niego robote :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Efekt super! Faktycznie idealny do torebki, kiedy nie mamy możliwości się przebrać :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. coś wspaniałego że tak ładnie sobie z plamai radzi:D u mnie takie plamy to też norma xd

    OdpowiedzUsuń
  27. Efekt widoczny, przydał by mi się do torebki.

    OdpowiedzUsuń
  28. super produkt i jakie ładne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurcze chyba sie skusze, bardzo by mi sie przydal:)

    OdpowiedzUsuń
  30. O kurcze ale efekt! :D Haha mi by się strasznie przydał bo wiecznie jestem czymś uciapana :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapowiada się fantastycznie. Recenzja doskonała. Cieszę się, że znalazłam Twój blog :*
    Podoba mi się bardzo.
    Sama dostałam do testów ten odplamiacz - zobaczymy jak poradzi sobie z moimi plamami.
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.