środa, 13 marca 2013

Pakiet upiększający od Perfecty dzięki uprzejmości Aleksandry

Witajcie :)

Jakiś czas temu otrzymałam od Aleksandry do przetestowania zestaw produktów od Perfecty, za co bardzo Ci kochana dziękuję :)

W skład zestawu tego wchodzi:


- peeling drobnoziarnisty
- maseczka koktajlowa S.O.S.
- serum intensywnie regenerujące

Co się u mnie sprawdziło, a co nie? Zapraszam do czytania :)

Na początek peeling.


Wygładzający peeling z minerałami morskimi i krzemionką do cery normalnej i suchej (czyli mojej) :)

Na opakowaniu mamy wszystkie informacje od producenta:


Oraz skład:

Konsystencja: lekko żelowa, z zatopionymi drobinkami różnej wielkości.


Moja ocena:

+ dobrze peelinguje i złuszcza suchą skórę
+ na nosie, gdzie moja skóra jest najbardziej sucha, musiałam docisnąć go nieco mocniej, natomiast na policzkach delikatniej
+ ładnie pachnie, tak "morsko" :)
+ skóra jest po nim gładka i odświeżona
+ 1 saszetka (10ml) spokojnie wystarcza na kilka użyć - wydajny
+ chętnie użyję ponownie

Teraz czas na maseczkę S.O.S.


Koktajlowa maseczka S.O.S na twarz i pod oczy(!)

Informacje od producenta oraz skład:



Konsystencja: kremowa, lekka i delikatna


Moja opinia:

+ maseczka nałożona na twarz zastyga na niej, jednak nie ma uczucia ściągnięcia, ani innych nieprzyjemnych doznań typu szczypanie, pieczenie itp.
+ myślałam, że informacja o dodatku złota do maseczki to taki chwyt reklamowy. Jakie było moje zdziwienie, kiedy przejrzałam się w lustrze: miałam złotą twarz! zobaczcie:


+ po 15 minutach maseczka się wchłonęła (ale została złota twarz)
- nie miałam pojęcia jak będę wyglądać po nałożeniu makijażu, jednak skoro maseczka ma być naszym ratunkiem przed nagłym wyjściem pomyślałam, że tak ma być. Niestety - po nałożeniu podkładu cała maseczka dosłownie zrolowała mi się na twarzy, a co najgorsza - od razu wszystko poleciało we włosy! Wyglądało jakbym miała złoty łupież, którego niestety nie byłam w stanie wyczesać przez pół godziny. Całe szczęście, że miałam jeszcze trochę czasu do wyjścia!
+ maseczka sprawia, że skóra jest przyjemnie gładka i napięta przez cały dzień, jednak polecam nałożyć ją na noc, lub zmyć po jakimś czasie. Pod makijaż - zdecydowanie NIE!
+ bardzo ładnie, kremowo pachnie

I na koniec serum intensywnie regenerujące:

Kilka słów od producenta i skład:


Konsystencja: kremowa, jednak nieco bardziej zbita niż w przypadku maseczki:


Moja opinia:

+ piękny żółty kolorek i boski zapach cytryny!
+ działa odświeżająco, regenerująco i odprężająco na twarz
+ piękny zapach relaksuje i poprawia humor przywodząc na myśl wiosnę :)
- nie zauważyłam poprawy kolorytu skóry, jednak po takiej saszetce nie spodziewałam się cudów
+ przyjemny relaks dla ciała i ducha
+ dobrze się wchłania, twarz nie pozostaje lepka
+ skóra jest gładka i jędrna już po pierwszym zastosowaniu


Jeszcze raz dziękuję Aleksandrze za możliwość przetestowania tych produktów. Myślę, że do peelingu i serum jeszcze wrócę. Nad maseczką się zastanowię :)

Pozdrawiam, Ewa
 




34 komentarze:

  1. Ja z Perfecty kocham maseczkę gruszkową <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa i dokładna recenzja :) nie miałam jeszcze okazji próbować

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię maseczki z Perfecty :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam żadnej maseczki jeszcze od Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam peeling enzymatyczny z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta ostatnia by mi się spodobała, cudny kolor i jeden z moich ulubionych zapachów :)


    Zapraszam Cię do akcji w Malinowym Klubie:
    http://opiniowanieproduktow.blogspot.com/2013/03/polecam-akcje-maliny-rewitalizacja-doni.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Maseczki Perfecty są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tą złotą maseczkę i po pierwszym użyciu wyrzuciłam ją do kosza. Dla mnie tragiczna...

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja chyba nie używałam jeszcze żadnej maseczki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten peeling muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio używałam tej maseczki rozświetlającej i u mnie sprawdziła się dobrze:) Ostatnio miałam ochotę na ten peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam pecha do takich rzeczy ;( perfekta, nivea i ziaja mnie uczulają :( ale moja siostra ich używa i jest zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam zaufania do Perfecty :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Perfecta ma dobre produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię maseczki z Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana świetna recenzja i piękne zdjęcia:) Rzeczywiście dziwny efekt tej złotej maski może lepiej po prostu ją zmyć po wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie próbowałam tych maseczek.. Ale wiele o nich słyszałam.:P
    Podobno dobre są.:D

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam ten peeling,dosc dobrze zdzieral, ale na dluzsza mete saszetek nie oplaca mi sie kupowac:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten peeling jest moim ulubionym, jestem mu wierna od dłuższego czasu!
    Maseczkę SOS też używałam jeden raz, ale nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia by sięgnąć po nią drugi raz.
    Muszę jeszcze spróbować maseczkę na oznaki zmęczenia. Na razie jednak chcę pokończyć zapasy a nie zaopatrywać się w nowe.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kosmetyki Perfecty do pielęgnacji twarzy mijam szeerokim łukiem. Nie i jeszcze raz nie. Podrażniają i mnie uczulają.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja dość czesto uzywam tych maseczek -swietne sa

    OdpowiedzUsuń
  22. najbardziej kusi mnie peeling i ta pierwsza maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. hmmm, czyli na maseczkę trzeba uważać ;)
    peeling i serum ciekawe i nie wykluczam ich zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ty juz chyba wszytskio przetestowałas :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja bardzo lubię żele do mycia twarzy Perfecty, są delikatne i nie uczulają :)

    OdpowiedzUsuń
  26. maseczki energetyzujące są szałowe, ja uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię ten peeling drobnoziarnisty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.