niedziela, 3 marca 2013

Miodoczekolada, czyli zdrowa alternatywa dla słodyczy

Witajcie :)

Jakiś czas temu pokazywałam Wam pyszności, które otrzymałam w ramach współpracy z firmą SKWORCU. Był wśród nich produkt, który Was najbardziej zainteresował, a mianowicie:


MIODOCZEKOLADA


Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak ciekawym produktem, dlatego bardzo się ucieszyłam kiedy udało mi się ją otrzymać do przetestowania.

Pojemność / waga netto : 320ml / 375g

Cena: 19,50zł

Kilka słów o Miodoczekoladzie ze strony firmy:

"Oferowana przez nas MIODOCZEKOLADA to zdrowa alternatywa dla popularnych śniadaniowych kremów czekoladowych. Zamiast ogromnych ilości cukru czy sztucznych substancji słodzących MIODOCZEKOLADA  zawiera miód wielokwiatowy, który nadaje jej aksamitną konsystencję i wspaniały, oryginalny smak. Idealne połączenie dla wielbicieli miodu i czekolady.


Masz ochotę na coś słodkiego? Naleśniki z czekoladą? Kanapka z miodem? A może kawa o niezwykłym smaku i aromacie? A może nie potrafisz się zdecydować - miód czy czekolada? Nie musisz się długo zastanawiać. Teraz masz to wszystko w jednym słoiczku (...)"

Moja opinia:

Produkt zamknięty jest w słoiczku o bardzo estetycznym wyglądzie. Etykieta i sposób opakowania wieczka przywodzi mi na myśl starodawne produkty. Lubię tak wystylizowane rzeczy.  


Znajdziemy na niej opis producenta:


Oraz plombę, która daje pewność, że nikt nam wcześniej nie zaglądał do środka.


Po otwarciu słoiczka można zobaczyć konsystencję produktu. Powierzchnia jest lekko chropowata i widać, że Miodoczekolada jest zbita.

 
Tak wygląda po moim dłubaniu łyżeczką ;)


Pachnie pięknie! Czuć miód i czekoladę, chociaż moim zdaniem to bardziej połączenie zapachu miodu i kakao w proszku do picia dla dzieci.

Tak wygląda na nożu:

 
A tak już na bułeczce:

 
Miodoczekolada jest przepyszna! Bardzo słodka, to fakt. Już niewielka jej ilość zaspokoi naszą chęć na coś słodkiego :) Chociaż ja na pewno będę wyjadać ją prosto ze słoika. Spróbuję też posłodzić nią herbatę. Zobaczymy co wyjdzie z tego eksperymentu :)

Osłodziłam Wam niedzielę? :) 

Miodoczekoladę i wiele innych pyszności, między innymi ogromny wybór herbat, kaw, bakalii, a także Yerba Mate, możecie znaleźć na stronie firmy Skworcu. O tu:


[KLIK] 

Fakt, że produkt ten otrzymałam w ramach współpracy, nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii.

________________________

Moje drogie. Chciałabym Was zachęcić do polubienia mojego FunPage'a na Facebooku, którego założyłam wczoraj :) Byłoby mi bardzo miło! Odnośnik można znaleźć po lewej stronie tego wpisu.

Pozdrawiam, Ewa   

50 komentarzy:

  1. mmm.... z chęcią dodałabym ją do kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Apetyczna i pewnie nieziemsko smakuję ;) Sama z chęcią bym sobie taką sprawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest mega słodka,ale ja wykorzystałam ją do muffinek;))

    OdpowiedzUsuń
  4. o pychotka-wygląda całkiem smacznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znoszę miodu, ale czekolada w połączeniu z konfiturą bardzo mi smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz widze taki produkt, ale musi byc pyszny:)!

    OdpowiedzUsuń
  7. zjadłabym cały słoik, tak ładnie wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam do mnie na rozdanie ! ♥

    http://sandra-lip.blogspot.com/2013/02/rozdanie-2802-2803-2013-r.html

    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. nie próbowałam ale już mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jaki fajny produkt :) nigdy o czymś takim jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. brzmi smakowicie:) ślinka mi pociekła i zaraz lecę po coś słodkiego;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda przepysznie! Chociaż nie przepadam za miodem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. i jedno i drugie lubie wiec taki mix pewnie tez;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda bardzo smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz widzę coś takiego i powiem Ci, że smaka mi narobiłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo ciekawa jak taka miodoczekolada smakuje i czy przypadłaby mi do gustu :) Chyba namówię mamę, żeby zamówić parę rzeczy z tej firmy :)
    co do moich włosów to są za gęste niestety(takie odnoszę wrażenie czasami), jednak co zrobić. Muszę je zaakceptować i w pełni pokochać :D Co do końcówek używam na nie jedwabiu z CHI, włosy wyglądają po nim fajnie ale tylko w dniu użycia, później niestety wracają do swojego poprzedniego stanu. Będę patrzeć za jakimś serum, dzięki za rady :)
    Cieszę się, że podoba Ci się moje nowe tło :D I zdecydowanie człowiekowi robi się bardzo miło kiedy widzi, że to co pisze komuś się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie przepadam za miodem... Myślisz, że można polubić taki produkt nie lubić właśnie miodu, a uwielbiając czekoladę?

    OdpowiedzUsuń
  18. To chyba jednak nie dla mnie, bo wyjątkowo nie lubię miodu w jedzeniu, kosmetykach, we wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ojeeeej, dla mnie bomba! I nie tylko kaloryczna! :P
    Kupię sobie na pewno to cudeńko :) niech mi się tylko skoczą zapasy od Skworcu, to zrobię sobie większe zamówienie :))

    Polubiłam Cię na FB :) ja bym Cie nie polubiła? Nie ma opcji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co :)
      I to ja dziękuję za komplement, Piękności! :*

      Usuń
  20. pierwszy raz widzę takie cudo! moje dzieci chyba zwariowałyby na jego punkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy produkt. nie spotkałam się wczesniej z miodoczekoladą

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląd nie jest zachęcający, ale jeśli jest pyszne, to chciałabym spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Przez Ciebie mam ochotę na cosik słodkiego, a siedzę w pracy i nie ma jak skombinować. Ael bool ...;P

    OdpowiedzUsuń
  24. sama nazwa brzmi pysznie! ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. miodoczekolada- sama nazwa zapowiada się wyśmienicie :]

    OdpowiedzUsuń
  26. Ło rety jakie cudo. Nie wyobrażam sobie tego smaku. Wygląda tak średnio, ale na pewno smakuje bosko.

    OdpowiedzUsuń
  27. jej ale pychota :) nigdy bym nie przypuszala, ze mozna takie polaczenie w słoik wcisnac ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz słyszę o czyms takim, wygląda przepysznie-chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. niesamowity produkt! skąd Ty go wzięłaś!? :>> po Twoim opisie aż poczułam zapach czekolay i miodu, musi rewelacyjnie smakować! :))

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie było wszystko z nią w porządku, nawet się bałam, że coś będzie nie tak, bo długo ją trzymałam, ale wszystko OK :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Musi smakować przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pysznie się prezentuję, chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  33. Miodoczekolada? Hm...takiego cuda jeszcze nie jadłam:-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ooo pysznie tutaj u Ciebie.:D
    Zjadłabym z chęcią taką mioczekoladkę.:D

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawa jestem bardzo jak smakuje, czy jak nutella, czy jak miod z kakao :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miodoczekolada teraz będzie przeze mnie pilnie poszukiwana , narobiłaś mi ochoty ! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojeeee *_* nie wiedziałam, że takie coś istnieje :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.