poniedziałek, 18 lutego 2013

Lirene Dermoprogram Natural Look 2w1 Fluid + Baza Aksamitna Gładkość



Witajcie :)

Dziś pierwszy dzień zajęć za mną, a ja już ledwo żyję. Ale nie przez nadmiar zajęć, tylko zawsze po przeniesieniu się na stancję mam problem ze snem. I tak spałam sobie dziś od 3 do 6, hura :D

Ale nie ma tu czasu na lenistwo i mam dla Was recenzję:

Lirene Dermoprogram Natural Look 2w1 Fluid + Baza Aksamitna Gładkość


Pojemność: 30ml

Cena: 24 – 25zł

Kilka słów od producenta:


Skład:


Pierwszy raz mam do czynienia z fluidem połączonym z bazą. Jak się sprawdził? Zapraszam :)

Na opakowaniu mamy wszystkie niezbędne informacje. Opis producenta, skład, termin ważności oraz czas na zużycie po otwarciu (6msc).


Kosmetyk zamknięty jest w estetycznej tubce z zakręcanym korkiem. Szczerze mówiąc wolę podkłady z pompką, ale dozowanie nie sprawia mi problemu, ponieważ otworek pojemniczka nie jest duży.


Wybrałam odcień 407 Light. Na stronie producenta możecie zobaczyć pozostałe odcienie http://lirene.pl/produkt/207

Podkład nie powoduje efektu maski. Nakłada się go bardzo przyjemnie, szybko się wchłania, twarz nie jest lepka. Bardzo miłym zaskoczeniem było właśnie odczucie po dotknięciu twarzy. Kompletnie nie czułam, że mam na niej cokolwiek. Jest super wygładzona, aksamitna. Podkład nie tworzy smug ani zacieków. 



Producent zapewnia 16-godzinną trwałość. Nie testowałam  go aż tak długo, ale muszę powiedzieć, że po kilku godzinach twarz wymaga poprawy makijażu. Szczególnie kiedy się mocno zgrzeję ;) Nie są to jakieś wielkie poprawki. Ot naprawa usterek , szczególnie w okolicy nosa.  Ale ja zawsze mam z tym problem ;)

Plusem jest to, że podkład pięknie pachnie! Dotychczas spotykałam się raczej z pudrowym, zapychającym zapachem tego typu kosmetyków. Ten jest zupełnie inny. Pachnie kremowo z domieszką cytrusów. Bardzo mi się to podoba, bo jak wiecie uwielbiam kosmetyki ładnie pachnące i ma to dla mnie duże znaczenie.

 
Podkład rzeczywiście daje matowe wykończenie, które jednak w ciągu dnia się lekko ściera. Ale po przykryciu dobrym pudrem wszystko jest ok. 

Krycie jest dobre. Twarz skłonną do czerwienienia się (tak jak moja) kryje bardzo dobrze. Jednak myślę, że osoby ze skłonnością do wyprysków powinny poszukać czegoś mocniejszego.

 Bez podkładu (1) i z podkładem (2).

A jakie są Wasze ulubione podkłady? Dużo dobrego czytałam o Revlonie. Może warto się skusić?

A tu jeszcze mam dla Was deser :) Dostałam tyle pyszności od Skworcu i mama zaproponowała żebym coś z tym zrobiła! No to zrobiłam muffinki czekoladowe z suszonymi wiśniami :)



Pozdrawiam, Ewa

55 komentarzy:

  1. kiedyś mi go koleżanka poleciła muszę spróbować zapraszam do mnie http://beyourselfinfashion.blogspot.com/ ja obserwuję i liczę na to samo

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój ulubiony jest z Lierene , ten z pompkom w plastikowym opakowaniu:)
    A tego jeszcze nie uzywałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. używam fluid matujący z Lirene i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawniej lubiłam ich fluidy :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie mam przekonania do fluidów tej marki...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam fluid z Lirene, aczkolwiek z innej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Baza z podkładem- dobre połączenie :) Muffinkę bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 'osoby ze skłonnością do wyprysków powinny poszukać czegoś mocniejszego' - nie dla mnie:< a revlon wlasnie dosyc mocne krycie zapewnia, ostatnio pokazywalam efekt przed i po:) wiec jesli nie masz duzych problemow z cera, to ja bym nie brala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj wolałabym się czerwienić niż mieć moją cerę:< w takim razie może się u Ciebie sprawdzić:)

      Usuń
  9. Nie słyszałam o tym produkcie :)

    Akurat piję kawkę to poproszę muffinkę ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja posiadam bazę z Lirene , wysusza mi skórę w okolicach oczu, także nie wiem czy zdecydowałabym się na ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię produkty Lirene :)

    ale muffinki uwielbiam ;))))

    OdpowiedzUsuń
  12. a czy prawdą jest, że od soczewek wrastają jakieś naczynka? bo to przeraża mnie najbardziej XD

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używam podkładu ale może kiedyś spróbuję jak znów będę miała czas na używanie podkładów:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ten fluid jest naprawde fajny:)

    Ps. Jesli lubisz konkursy to u mnie do wygrania sa bony na zakupy w merg.pl pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. babeczkę bym zjadla chetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tego podkładu jeszcze nie miałam..

    P.S: To czekam na recenzje herbat! :D
    Ja sama zamawiałam w smaku sztuki i powiem Ci, że warto.:P Zresztą może czytałaś recenzje u mnie.:D Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam babeczka <3 a ja nic nie powiem o tym podkładzie bo w sumie nie używam praktycznie :P Jak wejdziesz na mojego bloga to się dowiesz bo właśnie napisałam o tym notkę :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Też się broniłam, ale... wyszło jak wyszło. :P

    OdpowiedzUsuń
  19. ja miałam z Lirene takie podkłady z pompką, tego nie ;)
    ale teraz używam revlona :)

    ależ pysznie ta babeczka wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow ... pierwszy raz widzę ten produkt :) świetne połączenie fluidu z bazą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również po raz pierwszy go widzę ;)

      Usuń
  21. Podkład Lirene mnie nie zadowala, bo mi się mazia, ale w połączeniu z bazą jeszcze nie próbowałam. Wygląda ciekawie. Na lato jak doprowadzę swoją buźkę do porządku byłby w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja mama tego używa i jest z niego bardzo zadowolona, ja natomiast stosuje Lirene City Matt :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jeszcze nigdy nie miałam podkładu z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. podkładom tej firmy dawno podziękowałam, zupełnie się u mnie nie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  25. REVLON polecam jak najbardziej :)
    firma LIRENE też w zasadzie niczego sobie , znam kilka jej zwolenniczek .
    Ja osobiście lubię zmieniać podkłady i uważam że nie do końca o jakość/firmę chodzi a o sposób nakładania :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. jakoś ani firma, ani opakowanie mi nie odpowiada... podobnie jak Ty lubię podkłady z pompką ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  27. ladnie kryje, wydaje sie byc bardzo ciekawy, i jeszcze ladnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie miałam, znowu więcej wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nic innego jak tylko brać ukochanego, bądź jakiegoś kolegę i na sanki, taka miła frajda:D

    OdpowiedzUsuń
  30. taki niby slodki muffinkowy kremik... mialam z lirene tylko 1 produkt w zyciu

    OdpowiedzUsuń
  31. zapraszam na konkurs gdzie do wygrania lalka - niemowle

    OdpowiedzUsuń
  32. Z Lirene chyba miałam tylko City Mat. Na łapce wyglada na bardzo delikatny podkład. Ja potrzebuję lepszego krycia, dlatego ciągle pozostaje przy Revlonie, który polecam. Muffinka wyglada smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  33. nie miałam jeszcze styczności z podkładem i bazą w jednym produkcie.
    Moim ulubieńcem póki co jest Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś używałam podkładów z lirene i nawet bardzo je lubiłam. Tylko tamte, które ja używałam były chyba z innej serii.
    Dziękuje za odiwedziny i pozdrawiam. Może obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję za herbatkę i za prezenciki :)

    OdpowiedzUsuń
  36. jeszcze nie miałam nic z tej marki i w ogóle jakoś nie używam fluidów wolę kremy BB:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Taką muffinkę to ja bym chętnie...;)

    OdpowiedzUsuń
  38. wybuchnę i nie będziecie czytały moich gupot :D

    OdpowiedzUsuń
  39. jakos nei wiem dlaczego, ale nei jestem zwolennikiem Lirene :)
    jednak recenzja jest zachecająca jak dla mnie bynajmniej , fajnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  40. babeczka! <3
    pozdrawiam koleżankę z Malinowego Klubu!

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam kolejną koleżankę z Malinowego klubu- obserwuję oczywiście :)
    Pozrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale babeczka!!! Jak możesz robić takie zdjęcia i je jeszcze udostępniać! I weź tu człowieku trzymaj się postanowień - zero słodkości ;/
    Ale zjadłabym ją :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Super babeczka mniam a podkładu nie używałam tego,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  44. dzisiaj prawie skusiłam się na podkład z lirene, bo są w promocji, ale ostatecznie aa wygrało :D

    ale babeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  45. a ja nawet nie wiedziałam, że Lirene mają podkłady :) efekt nawet nawet, na twarzy to też inaczej. Oj babeczkę też bym zjadła, właśnie taką czekoladową - najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  46. to podkład dla mnie:))uwielbiam ładnie pachnące kosmetyki:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Miałam ten podkład, ale nie był on odpowiedni dla mojej cery niestety.
    Babeczka wygląda bardzo apetycznie :P

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie wiedziałam, że Lirene ma coś takiego, ale skoro słabo przykrywa wypryski to nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. mmm uwielbiam muffiny !:) a podkład prezentuje sie fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. no jak patrzać na zdjęcia to chyba dla mnie byłby za słabo kryjący, ale efekt matu dosć widoczny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.