piątek, 25 stycznia 2013

Salvatore Ferragamo Incanto Shine miłością mą :)




Witajcie :)

Czy Was sesja też tak wymęcza, że jedyne o czym myślicie po powrocie do domu to łóżko + laptop/TV? Ja niby nie mam aż tak dużo zaliczeń i egzaminów, a czuję się jak przekręcona przez maszynkę. Dziś miałam na 8 egzamin i na szczęście dostałam 5! :) Jeszcze po południu zaliczenie, w weekend zjazd na drugiej uczelni i ferie…  can’t wait!

Dziś chciałabym Wam przedstawić moje ulubione perfumy. Swojego idealnego zapachu szukałam wiele lat, oczywiście dużo mi się podobało, były ładne. Ale właśnie – ładne. A dla mnie to za mało. Mój zapach musiał mnie urzec. I w końcu trafiłam na:

Salvatore Ferragamo – Incanto Shine


Pojemności: 30ml, 50ml, 100ml

Cena: Ja kupiłam na Allegro tester 100ml za 150zł :) W perfumeriach znacznie drożej.

Zdaniem producenta:

"Kompozycja zainspirowana szczęściem, przyjaznym nastawieniem do świata, tryskająca optymizmem i radością. Zapach owocowo - kwiatowy, pełen barw i rozjarzony, niczym poświata wokół tęczy. Czyste szczęście... jak odkrycie raju... Uwiedzie zmysły i poprowadzi ku innemu przeznaczeniu."





Nuty zapachowe:
nuta głowy: ananas, passiflora
nuta serca: frezja, brzoskwinia
nuta bazy: cedr, ambra 


Moja opinia:

Skoro są to moje ukochane perfumy, to wiadomo, że będą same ochy i achy :) Perfumy są bardzo świeże, delikatne, kwiatowo owocowe, chociaż nie potrafię dokładnie sprecyzować co w nich czuję. 
Kojarzą mi się z wiosennym porankiem, pachnącą pościelą i rześkim powietrzem. Naprawdę poszczególne nuty łączą się ze sobą w taki sposób, że jedyne słowo przychodzące na myśl to: świeżość. 

Jest to woda toaletowa, także wiadomo, że jest mniej trwała niż woda perfumowana. Jednak ponieważ perfumy nie są słodkie i duszące może się nimi w ciągu dnia spokojnie „dopsikać” i od nowa się nimi pozachwycać :)



Buteleczka również jest bardzo ładna, estetyczna, pastelowe kolory świetnie pasują na wiosnę lub lato. Niestety nie posiadam korka, gdyż zamówiłam tester a tam korków nie ma. Ale to nic, perfumy nie wietrzeją i trzymają się super. Teraz zimą odstawiłam je na półkę, ponieważ są za lekkie. Ale nie mogę doczekać się wiosny, żeby do nich wrócić.

A jakie są Wasze ulubione perfumy?
_____________

Widzę, że przekroczyłyście magiczną liczbę 100 obserwatorów, za co baaaaardzo dziękuję!! Tak jak obiecałam, rozdanie będzie, obiecuję :) Muszę tylko uporać się z końcówką zaliczeń. W przyszłym tygodniu na pewno się pojawi.

Pozdrawiam, Ewa

51 komentarzy:

  1. buteleczka prześliczna i jak widać, cena warta grzechu, mimo, że nie miałam okazji ich zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Butelka jest obłędna! Może robić za swego rodzaju ozdobę :) Nigdy ich nie widziałam w perfumerii, może zwyczajnie przeszłam koło nich dostając oczopląsu od nadmiaru perfum dookoła, niemniej intryguje mnie jego zawartość :) Jeśli kiedyś go gdzieś znajdę, to z pewnością obniucham jak pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. buteleczka jest obledna wiec i zawartośc musi byc piękna;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do spis-blog spisu wszystkich blogów

    http://spis-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie wyglądają :)

    U mnie też sesja...ciężki czas dla studenta :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny blog
    zapraszam na mojego bloga
    http://moiezyciemujswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ale śliczna buteleczka! :))
    ale perfum nie znam :)
    a i też zdarza się, że kupuję testery, zdecydowanie bardziej się opłaca :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ładnie sie prezentuje flakonik;) obserwuję i byłoby bardzo miło jesli ty też zaobserwujesz mój blog ;] http://polcia2704.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nuty zapachowe brzmią kusząco :) Ja jeszcze nie znalazłam swojego ulubionego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  10. jej kocham ten zapach!!1 mam próbkę 10 ml tego i oszczędzam:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje ulubione Bulgari Omnia Crystalline :)

    OdpowiedzUsuń
  12. też mnie sesja wykańcza... mam cichą nadzieję, że za tydzień może już będę po ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  13. moje ulubione ostatnio to CK Euphoria :D

    ps. otagowałam Cię na moim blogu :) zapraszam do zabawy

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny flakonik <3 Ja mało oryginalnie lubię Euforię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój ulubiony to zapach od Naomi Campbell, jest cudny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny flakonik. :)

    Zapraszam do mnie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję świetnie zdanego egzaminu ;)
    A zapachu nie znam choć czuję że przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam przyjemności, ale już sama buteleczka jest fajna.

    OdpowiedzUsuń
  19. ma bardzo ładne opakowanie i jestem bardzo ciekawa jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Avon For Away i Bruno Banani Magic Woman są cudne :))

    OdpowiedzUsuń
  21. 30.01 w Hebe jest promocja na szafę Revlon -40% :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wlasnie jestem na etapie szukania nowego zapachu :) wczoraj sluchalam na radiu ZET jak Janusz Weiss ( nie wiem jak sie pisze nazwisko) zadzwonil do Sephory i pytal "czy to prawda ze ten sam perfum moze inaczej patrzec na dwoch roznych osobach":D przypomnialo mi sie a propo perfum :)
    p.s. dodaje do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam bardzo duzo perfum i nie pogardzę nastepnymi hehe :D ! Lubię miec wybór i stosowac je zmiennie od humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Również obserwuję i będę wpadac częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja uwielbiam perfumy Britney Spears, a szczególnie Radiance :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. Wiesz co, od kiedy znalazłam "te jedyne" to nie za dużo, bo po prostu wszystkie inne są moim zdaniem gorsze :D Na zimę mój wieloletni sprzymierzeniec od czasów gimnazjum czyli różowa Puma :)

      Usuń
  27. Nie mam ulubionych perfum, ale z pewnością to one kształtują nasz nastrój ; )

    Pozdrawiam i obserwuję koleżankę z Malinowego Klubu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję piateczki i wygranej u Portiferole :D Szkoda, że nie wymyślili jak tu zapach przesłać :P

    OdpowiedzUsuń
  29. ale ładny pojemnik:) gratuluję dobrych wyników:)

    OdpowiedzUsuń
  30. gratulacje! :)

    Pozdrawiam z http://myzombielifee.blogspot.com/
    wpadaj ;)
    obserwujemy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja niestety cały czas poszukuję tej ulubionej ale coś zdecydować się nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. swietny blog jesli mogłabys wejsc o zaobserwować mój blog będę wdzięczna http://gabrielleeeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Perfuma wygląda pięknie, choć przyznam szczerze, że jeszcze się z nią nie spotkałam :)

    P.S. Ja mam ten sam problem z przetłuszczaniem. Ogólnie myję włosy co 2 dni (rano), ale zimą już po 1 dniu włosy są przetłuszczone. Używając tego szamponu włosy mam świeże 2 dni, więc różnicę widzę.
    Warto spróbować - na prawdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ten sam problem z czapką... włosy po wyjściu są oklapnięte i już po 24h przetłuszczone :(
      Wczoraj rano umyłam włosy Sulphurem i do teraz moje włosy są w nie najgorszym stanie.
      Efekt oczyszczenia jest po 1 użyciu, oczywiście troszkę plącze włosy podczas mycia, ale ja używam odżywkę - zawsze, więc to nie problem.

      Sulphur nie jest dostępny w każdej aptece, ale farmaceutka zamówi, jeśli poprosisz i to bez dodatkowych kosztów ;)

      Usuń
  34. nie lubię ananasa :D nie wiem czemu :D ale opakowanie cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię, fuuuuj. Ale tu go w ogóle nie czuć. Na szczęście!

      Usuń
  35. buteleczka prześliczna, muszę je obwąchać przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  36. no rzeczywiście, buteleczka jest przepiękna, taka tęczowa :)

    OdpowiedzUsuń
  37. 'Salvatore' mmm nazwisko mojego ulubionego bohatera w Pamiętnikach Wampirów :)))
    Ja bardzo lubię Slip Into..Daring z Avonu, jednak na ulubieńca życia jeszcze nie trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Masz bardzo przejrzystego bloga, moja imienniczko :)

    Ciężko kupić na all oryginalne zapachy. Przeważnie podróbki dostępne są właśnie w takich sporych buteleczkach. Jakkolwiek zaintrygowałaś mnie jednak i zapewne podczas wizyty w perfumerii nie omieszkam zapoznać się z ich aromatem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawe jak pachną, jak te nuty się wszystkie mieszają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.