poniedziałek, 21 stycznia 2013

Dziś troszkę inaczej + współpraca?

Witajcie :)

Chciałabym Wam pokazać niedawno odkrytą przeze mnie firmę, a mianowicie firmę SILOR +B, której produkty możecie znaleźć w sklepie 

www.sklep.ateraz.pl  <--- klik

Sklep w swoim asortymencie posiada między innymi kremy:

 Krem Silor +B Ogranic Silica na dzień:
Oraz wersję na noc:


Zapowiada się bardzo fajnie, mam nadzieję, że uda mi się przetestować jeden z ich wspaniałych kremów, a recenzją na pewno się z Wami podzielę.
__________________


A teraz recenzja :)

W związku z tym, że (o dziwo!) mam dziś wolne, przygotowałam Wam nową recenzję :) Nie będzie ona jednak dotyczyć jednego produktu, a czterech. A mianowicie czterech próbek balsamów, które otrzymałam wraz z zamówieniem produktów Balea. 

I tak oto przedstawiam Wam (w kolejności, w jakiej testowałam):
  1. Balsam firmy Fruttini o zapachu Cherry Vanilla
  2. Balsam firmy Aldo Vandini o zapachu Spirit of India
  3. Balsam firmy Aldo Vandini o zapachu Macadamia Vanille
  4. Balsam firmy Fruttini o zapachu Strawberry Starfriut 


Każdy balsam dostał ode mnie numerek i tymi numerami będę się posługiwać przy poniższej recenzji :)

Zacznę od konsystencji. Jak widać na zdjęciach, balsamy są dosyć rzadkie. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że są to mleczka, a nie balsamy. Jedynie balsam nr 4 ma odrobinę bardziej zwartą konsystencję. Myślę, że przez to mogą być mniej wydajne, ale jeśli są wśród Was przeciwniczki gęstych maseł do ciała, to tu macie idealne rozwiązanie.


 Nr 1



Nr 2

Nr 3



Nr 4






Składy:


Nr 1

Nr 2
Nr 3 niestety odkleił się razem z naklejką

Nr 4


Zapach:

Oczywiście moja ulubiona kategoria :) Tutaj opiszę każdy balsam oddzielnie.
1. Jako pierwszy testowałam balsam wiśniowo - waniliowy. Zapach  
   bardzo mi się spodobał. Przywodzi na myśl lody wiśniowo- 
   waniliowe lub lody waniliowe z polewą z wiśni. Tak mi się 
   kojarzy :)
2. Balsam Spirit of India podbił moje serce zdecydowanie! Idealny
   na tę porę roku. Wyczuwa się dominującą nutę imbiru i 
   cynamonu. Producent podaje, że występuje tam również 
   tamaryndowiec. Niestety nie potrafię potwierdzić - nie wiem 
   jak to cudo pachnie :) Jednak zapach bardzo mi się podoba. 
   Otulający na zimę.
3. No tu niestety pozytywnej opinii nie będzie. Zapach  
   kompletnie mi nie pasuje. Jest zbyt słodki i oblepiający 
   nawet dla takiej wielbicielki słodyczy jak ja. Naprawdę 
   kojarzy się z orzechem w wykręcającej buzię waniliowej 
   skorupce. Oj nie kupiłabym.
4. A tu baardzo miła niespodzianka. Zapach śliczny. Kojarzy mi 
   się z oranżadką w proszku, którą w dzieciństwie wyjadało się
   palcem z torebki lub z pastylkami pudrowymi :) Bardzo fajny. 
   Na lato idealny.

Ciężko jest mi ocenić działanie balsamów, kiedy do przetestowania miałam próbki o pojemności 4.5ml. Na pewno nie są to intensywnie regenerujące i nawilżające balsamy. Jednak po nałożeniu skóra jest gładka i miła w dotyku. Wchłaniają się szybko.

Biorąc pod uwagę pojemność próbek, kompletnie nie mogę ocenić wydajności. Powiem tyle, że 1 saszetka wystarczyła mi na 2 ręce i 1 nogę :)

Podsumowując, przyznaję następujące nagrody:

Miejsce 1 : Balsam nr 2 i 4
Miejsce 2 : Balsam nr 1
Miejsce 3 : Balsam nr 3

_________________

Pochwalę się, że w końcu udało mi się coś wygrać :D Ale więcej szczegółów ujawnię po otrzymaniu przesyłek :)

A tu moje małe zakupy :)


- Szampon Dove przeciw wypadaniu włosów
- Kuracja ziołowa przeciw wypadaniu włosów (buteleczka nr 2)
- Lakier Essence 131 Balerina's Charm
- Lakier Bell Air Flow nr 15 (te lakiery są genialne!)


Pozdrawiam, Ewa

31 komentarzy:

  1. Mi chyba najbardziej z zapachu przypasowalby wisniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobra recenzja:))
    balsamy wygladaja cudownie:P!
    Pozdrawiam:P

    OdpowiedzUsuń
  3. o nie wiedziałam że jest szampon Dove przeciw wypadaniu włosów;) Bardzo udane zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wypadanie włosów to moja udręka ;/ może kupię ten szampon chociaż wątpię żeby zadziałał :) A z balsamów każdy ma coś w sobie fajnego :) pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja sama z chęcią poszłabym na zakupy, ale jestem chora :( A takie próbki uwielbiam dostawać, bo często wśród nich można znaleźć jakiś ciekawy kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś mi się zdaje, że wszystkie zapachy przypadły by mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiśniowy chyba najlepsz zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawe zestawienie ;) muszę w końcu i ja skusić się na Baleę ;)

    a tak btw, to Cię kochana otagowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nr. 4 moim zdaniem najlepszy. Oczywiście wnioskując się na Twojej opinii ;)

    http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie wydaja się smakowite, miałabym problem ze zdecydowaniem się na jeden, bo uwielbiam takie "jadalne" zapachy w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że numer 2 to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oo nie znam tej firmy.:P Ale brzmi zachęcająco.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. zachęciłaś mnie tymi balsamami:))pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję wygranej i mam nadzieję, że pojawi się recenzja dotycząca Silor +B - z ogromną ciekawością przeczytałabym :)

    P.S. Kochana Sulphur jest niesamowity - ich produkty są po prostu nieziemskie, no i mają zachęcające ceny, także szczerze polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tej firmy ;) a co do balsamów to najlepszy wegług mnie wisniowy i truskawkowy . obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. szampon dave bardzo sobie cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o jak ja dawno nie używałam tego szamponu z Dove- uwielbiam ich zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam obydwa te lakiery i jestem bardzo zadowolona :) obserwuję i czekam na kolejne notki :)

    zapraszam do siebie jeśli znajdziesz chwilkę

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne te lakiery! Zostałas nominowana http://kosmeaqua.blogspot.com/2013/01/nominacja-do-liebster-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawa jestem jak się spisze szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Owocowe kosmetyki zawsze super pachną ;)
    Obserwuję i zapraszam do rewanżu u nas:
    www.ourloveourpassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Babka po 80 i wariuje ;/
    W dodatku pracę u niej piszę ;D
    Mnie jeszcze jakoś aż tak bardzo się nie czepia ale niektórych to tak wyzywa, że aż nie pasuje... Dziewczyny przez nią wylądowały na środkach uspakajających...

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę że mi zapachowo odpowiadałby ten 4 balsam. Podoba mi się ten lakier z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kompletnie mi nie znane rejony;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nuty zapachowe tych balsamów niezwykle kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  26. BArdzo obszerny,wyczerpujący post :) Podoba mi się :)I te warianty zapachowe balsamów- oj kusisz, kusisz kobieto :)) Pozdrawiam Malinowa kolezanke i checia obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ten krem... i choć wydawał mi się cudowny, to strasznie mnie zapchał i mam teraz problemy z cerą :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.