niedziela, 30 grudnia 2012

Lakier - kameleon, podziękowania i Testerka się chwali :)

Witajcie, jak Wam upływa niedziela? Mi bardzo leniwie :)

Na początku chciałabym bardzo podziękować 4 kochanym osóbkom:


Dziękuję za pomoc i podpowiedzi w sprawie obsługi bloga :* Dzięki Wam zaczynam jakoś powoli sobie z nim radzić :)

A dziś, ponieważ sylwester już jutro, czas na recenzję czegoś kolorowego :)

Essence colour&go – szybkoschnący lakier do paznokci w kolorze : 122 chic reloaded


Pojemność: 8ml
Cena: ok. 6-7zł



Wypatrzyłam go jakiś czas temu na jakimś blogu (niestety nie pamiętam na jakim). Co prawda miał wtedy inną nazwę, ale zachwycił mnie od razu swoją „innością”.



Lakier jest bardzo nietypowy, ponieważ w zależności od tego, jak pada na niego światło, zmienia on swoją barwę. I tak może być: fioletowy, zielonkawo-morski, stalowy lub nawet wpadający w brąz. Nie spotkałam się jeszcze z takim lakierem i gdy go tylko zobaczyłam, wiedziałam, że muszę go zdobyć.

Jedna warstwa

Dwie warstwy
(wybacznie pomazane skórki :)

Ma on dosyć szeroki pędzelek, co akurat bardzo lubię. Nakłada się go bardzo wygodnie.



Producent zapewnia o szybkim schnięciu lakieru. O ile pierwsza warstwa wysycha naprawdę szybko, tak druga schnie moim zdaniem całkiem przeciętnie.

Lakier niestety nie poraża swoją trwałością, zdarza się, że po kilku godzinach na paznokciach pojawiają się brzydkie odpryski, a czasem lakier można zdrapać z połowy paznokcia w 1 kawałku.

Czy kupiłabym go ponownie? Pewnie tak, bo lubię „inne” kosmetyki, które są w pewnym stopniu nietypowe. Na pewno nie na co dzień, bo można by było zwariować od ciągłego poprawiania paznokci, ale raz na jakiś czas – czemu nie!



Ogólna moja ocena to:

7/10

PS. Zauważyłam, że wrzucacie zdjęcia swoich prezentów świątecznych, pomyślałam, że też coś pokażę :)

Między innymi takie cudeńka dostałam od mojego narzeczonego:







Pozdrawiam, Ewa

19 komentarzy:

  1. nie ma za co :) trzeba sobie pomagać :))
    a lakier świetny,jeszcze takiego kameleona nie spotkałam:) i kolczyki też świetne!:)

    a co do pytania na moim blogu to: hmm...według mnie Play It Lovely jest bardziej świeży,mocniejszy taki słodko-kwaśny
    a delikatniejszy i zarazem bardziej słodki jest Play It Spicy :D
    trudno mi Ci pomóc ,który lepszy:) najlepiej w drogerii na testerach sprawdzić :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam ten lakier, kolor jest piękny, ale odpryskuje tak szybko, że nie da sie wyjsc z nim "do ludzi", bo pod koniec dnia już są odpryski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się kolor tego lakieru a kolczyki są po prostu śliczne.
    + Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne kolczyki :) tylko pozazdrościc :) a kolor lakieru bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie masz za co dziękować :* :) A kolczyki są przepiękne! Ja od swojego narzeczonego dostałam ekspres do kawy ;P Teraz nie muszę wychodzić z pokoju, by zrobić sobie pyszną kawę latte <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tak samo jak Ty - z chęcią poszłabym na jakąś imprezę, by nieco poszaleć i potańczyć ;) Szkoda, że w Sylwestra się nie uda, no ale - w najgorszym wypadku urządzę sobie tańce we własnym pokoju :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma sprawy ;-)

    Ja nie lubię takich kolorów:P
    Kolczyki są piękne, bardzo mi się podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny prezent, narzeczony ma niezły gust :) Dobrze rokuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie ma za co :))
    cudowne kolczyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny prezent, ma chłopak gust :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że właśnie będzie lepszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy kolorek :). Mam kilka lakierów z Essence, ale u mnie są niestety bardzo nietrwałe :(. A szkoda, bo kolory mają super. Szczęśliwego Nowego Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo piękne kolczyki, takie klasyczne i z klasą :) A lakierki z essence niestety mają tę wadę - bardzo marną trwałość, chociaż wybaczam im to za własnie fajne kolory, niezłe krycie i cene :)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne kolczyki,również obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba Cie gdzies zgubilam, albo sie nie dodalo, bo Cie nie widze u siebie :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.