środa, 21 listopada 2012

Czas na pierwszą recenzję

Pierwszym kosmetykiem, który zrecenzuję jest
BIOVAX Intensywnie Regenerująca Maseczka do włosów ciemnych z firmy L’biotica.

Opis tego produktu jest bardzo obszerny na stronie producenta oraz na opakowaniu. Wybrałam z tego najważniejsze dla mnie informacje.
W skrócie wygląda to następująco:
- nie zawiera parabenów (!) ani innych substancji drażniących (SLS, SLES, glikol propylenowy)
- w jej skład wchodzą: ekstrakt z alg brunatnych, proteiny jedwabiu, olejek ze słodkich migdałów, miód, henna i filtr UV
- w efekcie mamy otrzymać pogłębiony kolor włosów, ochronę przed promieniowaniem UV, połysk włosów oraz ich regenerację  i nawilżenie

Warto również dodać, że razem z maską otrzymujemy w zestawie czepek oraz saszetkę Biovax A+E serum wzmacniającego (które już wykorzystałam ;).
Pojemność: 250ml
Cena sugerowana: 16.99. Ja kupiłam w SP za 10.99 w promocji.
Moja opinia
Uważam, że maska jest REWELACYJNA!
Ostatnio moje włosy są w dosyć kiepskiej kondycji i szukałam czegoś odpowiedniego. Postawiłam na BIOVAX to był to strzał w 10!
Konsystencja i zapach
Po otwarciu pudełeczka ukazuje się nam maska w kolorze jasnopomarańczowym/jasnoróżowym o konsystencji dosyć gęstego budyniu. Ale co tam konsystencja! Nie mogę pominąć zapachu! A ten jest przepiękny. Przynajmniej w moim odczuciu. Przypomina może delikatnie gruszkę… ciężko jest go opisać, ale jak dla mnie – jest zniewalający.

Sposób użycia
Maskę nakłada się nie tylko na włosy, ale i na skórę głowy. Nakłada się ją bardzo wygodnie. Być może gdy na dnie zostanie niewiele maski, może być problem z jej „wydłubywaniem” jednak na razie jest jak najbardziej ok. Po nałożeniu na włosy trzyma się super, nie skapuje. Można trzymać ją od 5 do nawet 30 minut. Z pomocą przyjdzie nam dołączony czepek, dzięki któremu możemy zapomnieć o tym, że mamy coś na głowie i spokojnie możemy zająć się czymś innym niż pilnowanie własnej głowy ;) Ze spłukiwaniem również nie ma problemu. Łatwo można wyczuć kiedy maska została całkowicie zmyta.
Działanie
Stan moich włosów po użyciu maski poprawił się bardzo. Było to odczuwalne od razu. O wiele łatwiej mi się je rozczesuje, włosy nie plączą się. Nie wierzyłam za bardzo w to pogłębianie koloru, a jednak! Włosy nabierają głębi, nawet koleżanki pytały mnie, czy znów farbowałam włosy.
Wydajność
Maska jest wydajna. Chociaż używam jej naprzemiennie z innymi produktami (które też postaram się opisać) to pomimo moich długich włosów, uważam, że naprawdę daje radę.
Moja ocena:
10/10 !

Pozdrawiam, Ewa.

4 komentarze:

  1. Nigdy nie mialam nic z BioVaxa. Chyba czas to zmienić :))?

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam, lubię i na pewno będę wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. i znów natykam się na maskę Biovax, po przeczytaniu Twojej recenzji jestem już pewna, że ją chce! :D tylko jeszcze muszę sie zastanowić, którą :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.
I te pozytywne i te krytyczne - jednak pamiętaj! - szanujmy się nawzajem, dlatego wszelkie obraźliwe/naruszające moje poczucie moralności i estetyki komentarze będą usuwane.
Nie spamuj - nie zostawiaj linka do swojego bloga wraz z hasłem "obserwujemy?" - to gwarantuje, że na pewno tam nie zajrzę.
Wszystkie inne osoby bardzo chętnie odwiedzę :)

Pozdrawiam, Ewa.